Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szarysweterekxxx

Zauroczenie, czy to ma sens?

Polecane posty

Gość szarysweterekxxx

Kilka miesiecy temu zmieniłam pracę. Poznałam tu bardzo fajnego chłopaka.Od poczatku był dla mnie super miły i świetnie nam się rozmawiało. Ale skrzydła szybko mi opadły bo dowiedziałam się od kolezanki z pokoju, że on jest w związku i to od kilku lat...:-( Trochę przystopowałam w kontaktach, ale zauroczenie niestety pozostało:-( On jest dla mnie bardzo miły, szuka kontaktu, chce ,mnie np odwieść do domu po pracy, bo pada...pomyślałam, że może szuka przygody. Spotkałam się z nim sam na sam, żeby pogadać. Było fantastycznie, 4 godz rozmowa, w czasie której ani razu nie poczułam się niezręcznie. Nie zrobił nic, dowiedziałam się tylko że mnie bardzo lubi i że tylko ze mna mu sie tak dobrze rozmawia. Ale żadnych gestów w moją stronę.Nie ukrywa przedemna faktu istnienia dziewczyny. Po trytm spotkaniu duzo myślałam czy jest sens się angażować, bo zaczęłam się naprawdę zakochiwać, a wiadomo, nikt nie chce być zraniony... Odsunęłam się od niego troszkę, on chodzi smutny...nawet ostatnio w pracy ktos zauważył jego zmianę nastroju...mi tez za wesoło nie jest. Czy to ma sens, doradxcie mądrzy ludzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffji
skoro ma dziewczynę, to poza koleżenstwem nie masz na co liczyc. faceci są przebiegli i potrafią omamić nieźle a potem Ty wyjdziesz na ta najgorsza a nie on! Przejrzyj na oczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
No właśnie tego się boję, ale on niby zachowuje się w porządku wobec mnie, na spotkaniu zachowywał się bardzo dobrze, kompletnie zero kontaktu fizycznego. No nie woiem moze on mnie tylko lubi a ja sobie cos wyobrazam:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie rozumiem tego, dlaczego inni wpieprzaja sie tam, gdzie wiedza, ze jest druga osoba!!!! Kolezaneczko, zastanow sie jak Ty bys sie czula, gdyby TWOJ facet po pracy spotykal sie z kolezanka z pracy, ktora dazy do czegos wiecej! Ba! ona juz sie zakochala!! Wez ustal swoja hierarchie wartosci, bo teraz to ona najlepsza nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffji
no to chyba mówię,że faceci potrafią omamić i czarować ile się da.Moja rada,której pewnie i tak nie posłuchasz - nie pchaj sie tam choćby teraz to wyglądało tak pięknie jak w bajce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
Nie czuję się winna, bo ja go do łóżka nie ciągnę, tylko rozmawiamy, w pracy to on szuka kontaktu ze mną.Nie wiem jak jest w ich związku, ale chyba nie za dobrze skoro on woli ze mną rozmawiać.Jestem skryta osoba i nigdy nie będę w stanie mu powiedzieć co czuję jeśli nie będę pewna jego uczuć.Myślałam o tej dziewczynie ale w końcu nie są małżeństwem a tak juz jest że ludzie czasem sie rozchodzą. Myślę, że dopóki on nie jest czyimś mężem to nie robie bardzo źle tym, że sie w nim zakochałam, bo tego się nie wuybiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jowita4343
a ile on ma lat?ile ze sobą są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
Poza tym zauroczyłam sie nim zanim dowiedziałam się o jego dziewczynie więc stało się. Rozważam, ze może to jednak nie ma sensu...ale mi zależy..bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
27 lat, podobno są ze sobą od liceum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lostlost
No to są już bardzo długo w związku, może kryzys maja? Nie możesz go podpytać? A jak on sie zachowuje w stosunku do innych kobiet, jeśli takie w pracy macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
W pracy mamy sporo młodych dziewczyn, jast tak pół na pół. Co do tego jak się wobec nich zachowuje...hmmm jest uprzejmy, ale wydaje mi sie , ze mnie traktuje inaczej...no niewiem. O jego zwiazek głupio mi pytać, a inni w pracy mało o nim wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aiygdiaFDUD
A może i on sie zauroczył:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarysweterekxxx
Może jednak ktoś by mi coś doradził, może ktoś był w podobnej sytuacji? Będę wdzięczna za każdą radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odsunęłam się od niego troszkę, on chodzi smutny. No pewnie. Jest smutny, bo ty się odsunęłaś. Kobieto! Może być smutny z tysiąca innych powodów. Nie pisz sobie romantycznych scenariuszy. FACET MA KOBIETĘ. I tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość msd
jak rozstanie się ze swoją dziewczyną i będzie mial czysta sytuację to działaj - ale poki znia jest to tylko sie koleguj - facet to facet jak ma jaja i wie czego chce i zakocha się w tobie to załatwi sprawe jak trzeba, jeśeli nie sa małżeństwem i nie mają dzieci i on jej nie kocha to powinien wiedzieć co zrobić i dac tamtej dziewczynie szanse na ułożenie sobie tez życie z kimś innym nie daj się wciągnąc w jego gierki. Czekaj na rozwój sytuacji ale miej oczy szeroko otwarte bo mozesz przegapic kogoś innego a moze też fajnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiael
Wy baby to macie jednak strasznie płaskie spojrzenie na świat. Jak relacje damsko-męskie, to dla was tylko w kontekście ewentualnego związku, romansu. Nie przyszło ci do głowy, że chłopak może cie zwyczajnie lubić, może czuje, że dobrze mu się z tobą rozmawia, może macie podobne spojrzenie na wiele spraw. Co tu ma do tego, czy ma dziewczynę czy nie, jak to jest zwykła relacja koleżeńska w pracy, można przecież darzyć się sympatią. Też mnie to jeszcze rozśmieszyło, że chłopak niby chodzi smutny - w domyśle przez ciebie. A tu faktycznie może być przez setkę innych spraw. Baby są dziwne i jednowymiarowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulkaaa333
A ja tak wcale nie uwazam, nie sądzę żeby z jego strony to takie niewinne było:-) Bądźmy szczerzy, w pracy człowiek rozmawia z ludźmi, lubi kogoś tam, ale żeby tak zaraz spotykać się na 4 godzinne pogawedki sam na sam...coś mi się nie wydaje. Ja bym sie niezręcznie czuła będąc w związku i robiąc coś takiego no i ciekawe co na to jego dziewczyna, czy dla niej to też taka zwykła koleżanka;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eufhoidf
eeee tam, autorce cos sie uroiło, skoro nawet jej nie dotknął to znak że chemii z jego strony brak, może tylko ją lubi i tyle, napewno go nie kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulkaaa333
Trudno ocenić czy to brak chemii, może strach, skoro gość był tyle lat w związku, pewnie miał tylko tę jedna dziewczynę. Nie każdy facet rzuca się na kobietę na pierwszym spotkaniu, zreszta wtedy kieopsko by to o nim świadczyło.Pewnie sam jest pełen wątpliwości. Nie sądzę by poświęcał jej czas gdyby nie była dla niego jakoś ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justynadziewczyna
Ztego będą tylko kłopoty.on ciebie chce do łużka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iladyG
to mam sens, poczekaj, bądź cierpliwa, nie narzucaj się, bądź zawsze dla niego miła, miej dla niego czas jak będzie tego potrzebował, rozmawiaj i milcz w zależności od potrzeby, a osiagniesz wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dariaa92
Heej ! Czytałam uważnie Twój problem i ja mam podobny. Tylko, że u mnie jest tak iż jesteśmy zauroczeni, a on ze swoją dziewczyna nie chce zerwać ponieważ chce dać jej szansę, nie chce jej ranić i w ogóle. Ostatnio w niedzielę był u mnie taki załamany bo się z nią pokłócił . Trochę mnie denerwuje to, że ja mam mu pomóc no ale dla niego zrobię wszystko. Ja powoli odchodzę bo nie chce się mieszać w ich związek . Zacznę działać wtedy gdy będę wiedziała, że jest sam . Moim zdaniem spróbuj go wypytać czemu jest smutny . Może się otworzy przed Tobą . :) Powodzenia. pozdroo;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×