Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wstydzicie się czasem za kogoś

Wstydziliście się kiedyś za swojego partnera ??

Polecane posty

Gość wstydzicie się czasem za kogoś

w jakiej sytuacji? a może wstydzicie się czasem z jednego powodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, raz jak w restauracji poprosil szefa kuchni i powiedzial mu troche do sluchu. Mial racje bo zamowienie bylo ciut inne, ale ja raczej pewnie bym zjadla, zaplacila i wyszla, a on zwrocil uwage. Nie awanturowal sie, kulturalnie i cicho to powiedzial, ale dosc dosadnie. Oprocz tego to nigdy, juz czesciej to on sie mnie wstydzi:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś zrobił awanturę w sklepie bo usłyszał jak sprzedawca, w żartach powiedział coś do mnie, że coś by mi pomógł przymierzyć - taki niezbyt wygórowany 'podryw'. Jak to usłyszał to chciał go zabić na miejscu. Ja bym to olała albo skwitowała wzrokiem politowania i poszła a ten jak się nie zaczął drzeć na faceta, że on sobie nie życzy żeby "pierwszy lepszy pajac przy kasie" się tak zwracał do jego dziewczyny. Zawsze taki spokojny, zrównoważony a tu nagle jakby uszu nie miał to paszcza dookoła głowy. Ludzie się gapili, a ja stałam ja wryta. Do tego sklepu już nigdy nie pójdę. Jest jeszcze parę takich historii bo ona zawsze strasznie wyczulony kiedy ktoś mnie zaczepia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złakobieta
Ja za swojego wstydzę się non stop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahah ja za mojego nie musze heheh za to on za mnie to tak :) heheh gdziekolwiek idziemy albo cos zahacze,albo zrzuce albo nie zauwaze ...fakt,ze smiesznie bywa ale od kłopotow jestem ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak mi się przypomniała mega siara :/ Czekałam na niego bo kończył pracę, spotkałam koleżanką więc poszłyśmy na piwko. Tak się składało, że jej chłopak przez ostatnie kilka dni wpadał do mnie bo poprawialiśmy swoje prace lic. i tak się podobieraliśmy, że każdy czyta pracę kogoś innego, wyłapuje błędy, proponuje jakieś poprawki itd (zawsze ktoś świeżym okiem więcej wyłapie). Mój mężczyzna za nim nie przepada, a nawet go nie trawi. No i tak siedzimy, gadamy, mówię żeby przyszli do nas razem a ona w żartach mówi "nie nie będę wam przeszkadzać w romansach", no i tak żartowałyśmy z naszych facetów, aż tu przyszedł mój kochany, przedstawiłam mu koleżankę, bo się nie znali, siedzimy chwilkę, koleżanka się żegna i ledwo odeszła a mój wypala: "Dziś też przyjdzie ten blondas się w ciebie wgapiać?" O_o Ona oczywiście to słyszała, bo odeszła może parę kroków, przystanęła na chwilkę po czym poszła dalej. Wieczorem zadzwoniła wypytywać czy jej chłopak serio ma coś na sumieniu. Ale mojego A. opieprzyłam. Na szczęście potem przeprosił tę dziewczynę, że ją zaniepokoił tym i wytłumaczył, że jest zazdrośnikiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość This is my love123
A kiedy ja się za niego nie wstydziłam:-/. W restauracji się zachowuje jakby jedzenie nie widzial, jak chce mu się jesć to chocby nie wiadomo co się dzialo on musi coś wpierdolić. Jest pewny siebie, poszliśmy do sklepu, bo chciał sobie kupić glosniki zaczął się popisywac. e, ty-tak mówił do sprzedawcy. wstyd okropny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjboib
nie zadaje sie z wiesniakami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja często wstydzę się za chlopaka. On nie panuje nad nerwami i gdy ktoś na ulicy go zdenerwuje jest bardzo aagresywny, przeklina do innych :( palę się wtedy ze wstydu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój jest nerwus okropny. Nieraz wybucha bez powodu.Kilka razy za te jego wybuchy się wstydziłam. Pamiętam jedną taką sytuację (tu muszę nadmienić, ze pracujemy jako kierowcy międzynarodowi- jeździmy czymś co potocznie nazywa się TIRami) i zazwyczaj jeździmy w podwójnej obsadzie. I kiedyś była taka sytuacja, że staliśmy na bramkach na autostradzie we Francji a jakoś nagle nasza karta płatnicza przestała działać i pani kilka razy ją przeciągała przez czytnik i mówi, ze uszkodzona i musi zadzwonić po kogoś, zeby ręcznie ją wprowadził. A on jak nie zaczął się drzeć, że karta jest sprawna, ta Pani chyba sobie nie radzi z komputerami i w ogóle niech się pospieszą, bo my za pół godziny musimy zjechać na parking strzeżony na pauzę itp itd. Ale słownictwa używał tak niecenzuralnego, że nie będę tego powtarzać...w końcu puściły mi nerwy, powiedziałam, ze zachowuje się jak wieśniak i jak zaraz nie przestanie to wysadzę go z kabiny i będzie na piechotę do polski zapierdalał. Panią w kasie przeprosiłam i odjechałam czerwona jak burak :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wstydzilam sie ,,,niestety. Raz jechalismy na impreze do mniej znanych znajomych. On nie wiedzac czemu zaczal juz pic w domu. Jak dojechalismy to dalej sobie popijal. Ja bylam w ciazy. On wymyslil sobie ze nagle mam usiasc jemu na kolanach - a to bylo nieznane towarzystwo, raczej starsi ludzie i nie chcialam. On zaczal sie mnie czepiac i wyzywac, nie patrzac na nic... lzy o oczach, potworny wstyd, staralam sie udawac ze nic sie nie dzieje. Wszyscy patrzyli na mnie ze wspolczuciem..... potem wcacajac cala droge sie darl i czepial. W domu siadl przy komputerze i wlaczyl sobie laski - zachcialo mu sie ogladac anatomie.minelo 4 lata a ja wciaz czuje do niego to samo obrzydzenie. Faceci to skurwiele. A na pewno moj maz. byly i inne razy.... szkoda gadac.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się nie dziwię Ania5545, bo ten twój naprawdę wyszedł w ich oczach na buca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ja też
Nie wiem dlaczego zadajecie się z takimi burakami A ty Ania5545 to już w ogóle tragedia , a znajomym się nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ja też
Ja rozumiem wy ich kochacie a oni się zmienią dla was :D A o tych agresywnych zachowaniach facetów to mam wrażenie , że te laski to pisały z jakąś rozpierającą dumą :D Wy nie piszecie tu o wstydliwych zachowaniach tylko o chamstwie i buractwie a to kochane wielka różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, ze buc i swinia ale na razie sie musze jeszcze meczyc, bo szkoda mi dziecka - za male zeby zrozumiec moje motywy gdybym chciala sie rozwiezc a boje sie ze jak do tego dojdzie to zacznie sie jego manupulacja i "jaka mama zla".jeszcze poczekam. Prawde powiedziawszy klabia mi sie mysli o rozwodzie juz od co najmiej 4 lat tak na serio i nic nie robie. Odkladam na pozniej. Boje sie ze kiedys sie w koncu nie zdecycuje. Niestety nie jestem silna pod tym wzgledem. Na zewnatrz usmiechnieta, robiaca kariere kobieta a w domu - boje sie podskoczyc panu. Kurwa mac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milosniczkagierifilmow
Nastolatka. Oj skad ja to znam, malo tego ja sie boje, ze kiedys za to dostanie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ja też
Żaden nie jest bez skazy i nie ma co tu wymyślać jakiś teorii , ale szacunek dla samej siebie to podstawa . GODNOŚĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GODNOŚĆ? jak ktos cie lamie latami to w koncu zlamie. Godnosc chowasz do kieszeni i milczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydzicie się czasem za kogoś
Wow, ale temat się rozwinął :D Proszę, byście pisali też z jakiego powodu wstydzicie się za kogoś, bo samo "tak" nic nie mówi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo szkoda mi dziecka - za male zeby zrozumiec moje motywy gdybym chciala sie rozwiezc Pewnie, znacznie lepszym wyjściem dla dziecka będzie życie w takiej patologii. Ojciec drań a matka wycieraczka. Doskonały przykład dla coraz więcej rozumiejącego dziecka. Jesteś wspaniałą matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×