Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość głupia18

to już koniec??

Polecane posty

Gość głupia18

Witajcie. Pisze głupia, naiwna dziewucha. Jestem z nim od prawie 3 lat, a on nie chce się dla mnie zmienić. Ostatnio ciągle się kłóciliśmy - a na domiar złego skończyły mu się pieniądze i nie przyjechał do mnie. A tak właściwie olał mnie, powiedział że nie przyjedzie bo nie. A na domiar złego mama powiedziała, że nie ma już wstępu do mojego domu. To jest koniec, ale tak strasznie tego nie chce!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A po co ci on. skoro ci tak powiedzial to cie nie chce.... Znajdz sobie innego - nie warto dla takiego. A skąd masz pewność że tu o kasę chodzi może jakaś imprezza.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia18
Pisałam z jego mama. W domu siedzi i do niej też się nie chce odzywać. :/ Żeby to było takie proste!!! Kocham go jak głupia, przeżyłam z nim wszystko co pierwsze, nie chcę końca. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok kochasz - ale pomyśl o przyszłości czy jest szansa. Ja nie jestem materialistką ale zawsze jak poznaj e faceta to jaka ś część mojej głowy zastanawia się czy on byłby w stanie zagwarantować mi chociaż podstawowe warunki do życia (mieszkanie, jedzenie, pieni adze na dziecko itp.) Nie mam za dużego doświadczenia ale to od razu widać po człowieku jakie ma zamiary na przyszość. Zastanów się nad nim bo to że przeżyłaś z nim to co pierwsze to nic w porównaniu z tym co was czeka w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia18
Tak to wszystko prawda. Rodzice i brat ciągle mi to powtarzają. A on najbardziej się o to wkurza... Że się wtrącają we wszystko. Ale ja po prostu już postanowiłam i będę ślepa do końca. Chociaż mnie olewa, po matce swojej nie działają na niego łzy. To nie jest proste...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia18
O ile można nazwać to celowo... Nikt mi nie przemówi do rozsądku. I nikt mi nie powie, że on mnie nie kocha. Nie wiem naprawdę za co tak kocham i po co i dlaczego. Ale kurwa to się nie zmieni chyba dopóki mnie nie zdradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia18
Co chwila do niego wypisuję. Nawet nie odpisuje. Kiedy Napisałam, że zemdlałam odpisał co się stało i dlaczego nie pojechałam do lekarza że szczepionka. Potem znowu nic. Po prostu ma mnie gdzieś. Jestem pierdolniętą histeryczką i on ma racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×