Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaszaana

o moim meżu:(

Polecane posty

Gość kaszaana

dzieczyny prosze Was napiszcie czy też tak macie w zwiazku?;/ jestem 7 ms po slubie mój maż pracuje w delegacji wraca tylko na weekendy teraz mial ponad miesiac urlopu (martwy sezon) i nie chce mu sie nic zrobic w domu nie chce nigdzie wychodzic tylko by siedzial w domu gral na xboxie i ogladal tv.. nie mam za bardzo kolezanek mam jednego bardzo dobrego kolege i czy nie wyglada to dziwnie ze w niedziele zamiast siedziec ze skacowanym mezem ktory gra w glupie gry chce wyjsc z kolega? < bo nie mam z kim:(>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
on ma pretensje ze ja nie chce siedziec w domu z nim a jestem jego zona;/ najlepiej zebym tylko prala i sprzatala i wiecznie pytanie "ale po co chcesz wyjsc? masz w tym jakis cel?" ja juz nie wytrzymuje w tym domu najlepiej zebysmy w ogole niegdzie nie wychodzili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
zle sie z tym czuje ze mam meza a jak chce wyjsc to wychodze sama zawsze i wszedzie;/ jego to nie rusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Glancuś cycuś
Widocznie to duży dzieciak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
przed slubem byl bardziej rozrywkowy i pomocny teraz sie mu nic nie chce od znajomych tez sie odwrócił, bo go chca wyciagnac z domu a jemu sie nie chce bo "wole sobie poleżeć i film obejrzeć"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no skoro nie wychodzi z toba to niech nie jeczy... tylko wlepia galy w tv i gierki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
coralick ale mi chodzi o to ze jak to wyglada jak ja niedziele chce spedzic ze znajomym a on leży sobie w domu wiecznie sama wszedzie jestem, to do czego mi potrzebny mąż, juz nie wiem jak mu to tłumaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coralick ma racje, taka jest brutalna prawda. To ze on cały czas siedzi i gra/ogląda filmy nie znaczy że ty zawsze masz z nim siedzieć. Małżeństwo to kompromis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla tego wlasnie
po co komu malzenstwo? ja juz teraz mieszkam z narzeczonym i mam go dosc. dochodze do wniosku ze wolala bym byc sama. Kto by Cie wtedy ograniczal ze musisz siedziec w domu? NIKT miala bys mnostwo znajomych i wesole zycie (tak na marginesie ja tez jestem uwiazana bo narzeczony bo nie wolno tego tamtego) skoncze z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
to po co mi taki maż bym sprzątała i prała po nim? nie powiem bo pieniadze przynosi po wyplacie zawsze wszystkie ale pieniadze to nie wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o to chodzi że trzeba na partnera brać taka osobą która wie że po ślubie też trzeba dbać o związek a nie spocząć na laurach bo już jest obrączka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
dla tego właśnie - taka jest prawda..;/ niestety przykro mi to pisac ale gdybym mogla cofnąć czas to nie wyszła bym za mąż i wolałą bym żyć na kocią łapę lub w ogóle być sama, kiedys bylam taka radosna, a teraz znerwicowana 23 latka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
levviatan przed slubem o byl naprawde dobrym chlopakiem a teraz tylko dyktuje co wolno co nie wolno i tylko patrzy i czeka na kazde moje potknięcie by mnie upomniec co zle zrobilam;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
chcialam kupic sobie buty na Wiosne i zapytalam go czy moge wziać 100 zł ze wspólnych pieniędzy a on na to ze nie mamy a na nastepny dzien poszedl i wrzucił te 100 zl do maszyny;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
zawsze jak czytałam takie historie to myslalam" od razu bym sie z takim rozwiodła" teraz wiem ze to nie takie proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludzie sie zmieniaja. moj maz tez sie zmienil... i zawialo mi nowa znajomoscia... spotkalam kogos takiego jakim moj maz byl lata temu :( przykre ale prawdziwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no bo sie nie rozwiedziesz tak samo jak ja sie nie rozwiode... bedziemy beczec w poduszke i zalewac sie lzami.. taka rasa... u mnie nie chodzi jedynie o seks czy sprzatanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
a wiesz jak u mnie wyglada sex? raz w tygodniu i 2 minuty trwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ostanio poscilam 3 tygodnie :) dzisiaj szybki numerek przed robota i tyle... trzeba sobie pomagac samemu ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
wlasnie nie rozwiode sie ....tylko wykoncze sie do reszty... gowno mam z tego małżeństwa ani wsparcia ani sexu ani przyjazni nic, tylko rob kolo niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
corALick a ile ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
ile jestes po slubie? nie spodziewalam sie ze tak szybko mozna zalowac slubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam jeszcze 33 i 14 lat po slubie. ja nie zaluje malzenstwa ja tylko trace osobe za ktora wyszlam i tego sie boje. chce go rozruszac... rozbuchac ale nie wiem czy sie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszaana
pięknie dobrałaś słowa... masz dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaco jaka
kaszaana -a dl;aczego seksu nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mamy dzieci. nie mozemy miec. tak wyszlo. a ja kocham tego smutasa i chce zeby poczul wiatr w skrzydlach tak jak ja.... no bo jak sie ma 30 lat to kobieta zaczyna kwitnac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×