Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

weraa2

czemu nie było chemii

Polecane posty

Odezwał się do mnie,facet który mi się bardzo podobał. Znaliśmy się z widzenia. Okazało się,ze zainteresowani jesteśmy sobą na wzajem. Do spotkania doszło po 2miesiącach,przez ten czas wymieniliśmy wiele wiadomości,smsów. On zaczął mi pisać ładne słowka,ze mu zależy. A ja nie wierzyłam w to,ze to możliwe,ze taki facet może coś do mnie poczuć. Spotkanie...hm mam mieszane uczucia. Sadziłam,ze będę bardzo zestresowana,zapewne gdyby się odbyło 2miesiące wcześniej tak by było. A że miałam czas się nastawić,wymienić parę słów przez telefon ,nie byłam zestresowana. Sadziłam,ze bedziemy zauroczeni sobą,bo takie pozory sprawiały nasze wiadomości. Ja sceptycznie nastawiona,mająca nadzieję On wylewny ,choc nie do konca Gdy sie zobaczylismy,on czasami starał sie dotknąć mojej dłoni,kolana ... Nie było wielkiego zauroczenia,wydaje mi sie ze on też jest zawiedziony. Czuję jakiś niedosyt po zobaczeniu sie ,rozmowie .. Nie wiem czemu.Wydaje mi sie,ze mu sie nie spodobałam On jest "nauczycielem"mieszka w innym miescie,gdy zobaczylismy pewną dziewczynę którą zapewne uczy,wydaje mi się ,ze omijał ją,aby nas nie zobaczyła,tzn mnie z nim.. A po spotkaniu nie odezwał sie,dopiero następnego dnia napisał, dwa słowa ,nie tak jak zwykle. Ja wysraszona wiedząc co mnie czeka,kosz ,byłam przygotowana,wiedziałam chyba co się święci ,napisałam ze lepiej będzie jeśli zostaniemy znajomymi. On nie odpisał nic... CO myślicie o tym???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
Mysle, ze spieprzylas sprawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
Trudno orzec czy Cie mylilo... Czas, by pokazal... a Ty wylalas dziecko z kapiela... moze palac most za soba... W koncu takiego tekstu nie chca uslyszec/przeczytac zaden starajacy sie o kobiete facet. Choc z drugiej strony jak taki zainteresowany to mogl odezwac sie po spotkaniu. No, ale moze to akurat nie ma znaczenia. Moim zdaniem niepotrzebnie unioslas sie duma i podzialalas zbyt emocjonalnie. Blad. Wyciagnij wnioski na przylosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak masz rację zbyt emocjonalnie podeszłam .. Ale sadziłam,ze da mi do zrozumienia ,jak po spotkaniu się zapatruje Wcześniej przyzwyczaił mnie do tego,ze mu się podobam Dał mi nadzieję A po spotkaniu,jak gdybym była zupełnie inna osobą,która mu się nie spodobała Jak gdyby się pomylił,nie potrafił mnie oświecić Tak się poczułam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"napisałam ze lepiej będzie jeśli zostaniemy znajomymi." wkurza mnie takie wasze teksty, szlag mnie trafia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie wasze gry...owijanie w bawełnę ,zamias być szczerym ,leoiej sie nie odezwac juz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
A co do Twojego pytania z tematu: czemu nie bylo chemii? Chemia albo jest, albo jej nie ma. I raczej to odbywa sie poza nasza swiadomoscia. Wiec... Niepotrzebnie tez zalozylas sobie jakis scenariusz, ze spotkaniu on pewnie zareaguje tak czy srak i napisze to i owo. A tu sie okazalo, ze on zlamal schemat, a Ty (niepotrzebnie byc moze) wpadlas w panike. No nic. Zycie toczy sie dalej. Powodzenia/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdy ja czuję coś do niej do mówię jej wprost a jak nie, to mówię że nic z tego będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie tego oczekiwałam po spotkaniu,a nie oschły inny jak wczesniej sms,nie wiem co znaczacy. Zle,dobrze ....?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
Wiesz wydaje mi sie, ze co innego pisac slodkie niezobowiazujace smsy poki znajomosc ograniczac sie do tela, kabla itd. A jesli postac juz sie materializuje to jednak moze uznal, ze warto byc bardziej wywazonym i spokojnym w opiniach itd. Wiesz... gdybys nie wypalila z tym swoim tekstem mialabys szanse zobaczyc co bedzie dalej. Bo moglo sie zdarzyc wszystko. a tak? sama pozamiatalas. Byc moze jego kopara opadla znacznie nizej niz Twoja. Bo przeciez... chyba tez nie mogl spodziewac sie po Tobie takiej akcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tzn ja wcześniej już,mu pisałam ,mówiłam ze nie będzie nic między nami. Prosił mnie o szansę. Dzieli nas 200km w wakacje nie będzie przyjeżdżał do mojego miasta,ja z góry nie chciałam się w to bawić Ale on mnie prosił parę razy abym dała mu szansę się poznać Więc powiedziałam ,ze postaram się Ale gdy nie pisał nic po spotkaniu,przeczucie mi mówiło ,ze nie wypadło spotkanie tak jak być powinno I się wycofałam ,chyba ze starchu,ze on mi napisze wiesz miła jestes ,ale... I teraz są dwie opcje,ale znudziło mu mnie przekonywać Albo rzeczywiście się ucieszył ,ze ja go wyprzedziłam ,bo sie sam nabrał na własną wyobraźnię złudzenia(tzn wyobrażał sobie mnie inna,jako ideał przez te 2 miesiące pisania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
No to sorry laska, ale wyszlo szydlo z worka:D jestes az tak żądna komplementow, niepewnej swej wartosci kobieta? No bo inaczej tego odczytac nie mozna. Nie chcesz miec nic z facetem, piszesz mu o tym. Z łaski godzisz na spotkanie, a potem masz pretensje, ze on odzywa sie dopiero na 2 dzien i nie w takim tonie w jakim oczekujesz. choc przeciez niczego nie oczekiwalas, bo nie chcesz z nim byc ( o czym on wiedzial). Ogarnij sie kobito:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ale gdy nie pisał nic po spotkaniu,przeczucie mi mówiło ,ze nie wypadło spotkanie tak jak być powinno" nie odpisał bo czeka abyś ty dała mu szansy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
Po raz drugi go dobilas :) Raczej nie bedzie cie milo wspominal. Ale moze to tez nauka by za dlugo nie gadac w necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ups ... ok chyba troche zamieszałam mu w życiu Nie wiem czemu tak robię,z jednej strony chce z drugiej się boję Nie jestem pewną siebie dziewczyną ... Boję się ze dostanę kosza,dla tego wolę sama się wycofywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
No to masz czego chcialas :) powinnas byc szczesliwa. idz na kawe z psiapsiola. ja zaraz wychodze 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już na nic raczej nie czeka Po moich zmianach zdania,ma już GDZIEŚ zapewne Co poradzić,uczymy się całe życie :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawra5%
Ale laska o co ci chodzi? nie chcialas z nim byc i powiedzialas to juz wczesniej. Ale jaralo Cie to, ze on tak zebrze o twoje zainteresowanie itd itp. zalosne troche zachowanie. obys byla przed 25 rokiem zycia mocno ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj tam zaraz żebranie Podobał mi się bardzo,ale dzieli nas wiele,po pierwsze odległość I wydawało mi się,ze on mnie nabiera .. CHce sobie znaleźć tu rozrywkę Dla tego też ,bałam się co kolwiek zaczynać A po 2miesiącach jego miłych słow Trochę się w to wkręciłam wystraszyłam mam 26lat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia & 18
Chemia jest albo jej nie ma. Nie wiem czy mozna miec na to wplyw. Natomiast na pewno mozna miec wplyw na to aby spotkanie wypadlo pomyslnie lub nie. Wlasny humor , nastawienie , sposob bycia bardzo wplywa na atmosfere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaftanik niebieski
chcial cie przeleciec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×