Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedna studentka88888

skad wziac pieniadze?????????????????????

Polecane posty

Gość biedna studentka88888

potrzeba mi 5 stów ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamananaaaaa studentka
ja też potrzebuję 1000 zł na wiosenne zakupy buty kurtka.... nie mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczek-nieudacznik
znajdz sobie chłopaka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka 007
majowa ciagle to piszesz..... mialas tez staz w newsweeku fajnie. Nie kazdy moze dawac korki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego też nie każdy
może sobie dorobić. idź do agencji pracy tymczasowej. tam zawsze mają pracę w marketach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciągle to piszę - bo ciągle natrafiam na tematy, w których ludzie pytają, jak dorobić pieniądze, a naprawdę uważam że korki to fajny i wart polecenia sposób ;) I wielu studentów tak własnie dorabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka 007
a jak dostalas sie do newsweeka? co tam robilas? poznalas michala zaczynskiego? uwielbiam go!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dostałam się przez polecenie, współpracowałam tylko z panią Magdaleną Jarco, ale to dłuższa i dość dziwaczna historia ;) Co ciekawe, dowiedziałam się już po skończeniu stażu, że później w redakcji nastąpiły zmiany i panią Magdę zwolniono po 10 latach pracy! Można powiedzieć, że miałam szczęście i załapałam się na ostatnią chwilę. A co do samej pracy - po prostu tłumaczyłam artykuliki, a moja "mentorka" mi je poprawiała i udzielała rad, wcześniej nie miałam kontaktu z publicystyką. Na sam koniec odstałam referencje. Mam nadzieję, że się na coś przydadzą, bo w gruncie rzeczy, wolałabym, tłumaczyć literaturę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka 007
fajnie :) jednak potwierdza się że w życiu o wielu ważnych sprawach decyduje szcześcoe które stanowi z 60% powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Owszem, już nieraz miałam w życiu takie dziwne "przypadki"... Dodam, że osobę która mnie poleciła - poznałam przypadkiem na internetowej grze, i to dość dziecinnej, polegającej na hodowli wirtualnych smoków... Brzmi jak żart, ale to prawda, sama na początku myślałam, że ta osoba sobie jaja ze mnie robi, mówiąc że pracuje w Newsweeku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka 007
to rzeczywiscie mialas szczescie!!urodzilas sie w czepku albo w tej futrzanej czapie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa, bedzie centrum wszechs
ja jako studentka utrzymywalam sie poprzez 1) markety - wykladanie, inwentaryzacja 2) korki 3) sprzatanie - jak kiedys na kafe dalam ogloszenie to po 2 latach jeszcze dzwonili, wiec chyba popyt jest 4) opieka nad dziecmi 5) prace w ogrodzie 6) prace biurowe typu wprowadzanie danych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×