Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onalolala

przyjaciółka dostała pracę, o którą się starałam...

Polecane posty

Gość onalolala

j.w., obie wysłałyśmy CV na jedną posadę (nie mówiąc sobie o tym), ona pojechała na rozmowę kwalifikacyjną we wtorek (kiedy pytałam, co robi około południa, ściemniła mi, że idzie do lekarza)! ja w środę i powiedziałam jej, że jadę na rozmowę kwalifikacyjną i żeby trzymała za mnie kciuki. I co się okazało? Że to ona dostała tę pracę! Jest mi przykro, zazdroszczę jej, że jej się udało, a mi nie. I czuję się wystawiona, że mnie oszukała, a ja jej powiedziałam prawdę. Co mi radzicie? Musiałam się wyżalić, bo siedzą we mnie złe emocje na nią, znamy się jak łyse konie od postawówki, wiele razem przeszłyśmy i nie sądziłam, że będę na nią wściekła i zazdrosna o jej pracę. Dotąd się wspierałyśmy, ale teraz to nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgbvfd
weź nie cuduj kobieto dla swojego dobra nie zazdrość, bo szczęście do ciebie nie przyjdzie nie powiedziała żeby nie zapeszyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gatuzo
myślisz że za friko dostała robotę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onalolala
nie wiem, czy jest ode mnie mądrzejsza, bo mamy obiektywnie podobnie kwalifikacje, na pewno ma inny typ urody. głupio, że mnie okłamała, bo nigdy tego nie robiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gatuzo
kiedyś jest ten pierwszy raz jak wszędzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość graff iti
A czy na pewno ona Cię okłamała? Może nie chciala Ci mówić o rozmowie żeby nie zapeszać? Mnie kilka razy zdarzyło się nie powiedzieć najbliższym o rozmowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sujupuju
głupia zazdrosna cipa z ciebie pewnie ci nie powiedziała bo nie chciała zapeszyć albo po prostu nie myślała że ma szanse co do pracy każdy człowiek ma inny gust co do pracownika przede wszystkim pracodawca patrzy czy się dogada z pracownikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapewne zabolało Cię to, że koleżanka o swojej rozmowie nic nie powiedziała, a złość tę spotęgował fakt, iż ona pracę dostała. Może twoja przyjaciółka jest takim typem który woli się nie chwalić czy nie informować, aby nie zapeszyć. Ja też trzymam wszystko w tajemnicy do ostatniego momentu. Musisz przełknąć gorycz porażki i szukać pracy dalej... W końcu się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale przecież ona niczego
złego Ci nie zrobiła. W tym momencie to Ty jesteś zazdrośnicą i pewnie źle jej życzysz. Nie mówiła o rozmowie, bo faktycznie takimi rzeczami nie należy się chwalić, by nie zapeszać. Ty się pochwaliłaś i dupa z tego wyszła, jednak czy jest to powód, by się obrażać na przyjaciółkę?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby wysłała CV, bo jej sie zwierzyłaś, to jeszcze...Ale co ona zawiniła? Chyba tyle, że się znacie? Powiedziała, że idzie do lekarza, bo w razie porażki nie chciało jej się referować, że przegrała. Też może bym tak zrobiła. A nawet zrobiłam kiedyś: dwa egzaminy na prawko oblane razem z koleżanką. I powiedziałam: teraz jak będę jechała zdawać nikomu o tym nie powiem. Pojechałam, zdałam, ona poczula się wystawiona, olana, oszukana. Minęło kilkanaście lat, ja jeżdżę, ona nie zrobiła. Moja wina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"LittleMee Zastanów się, czy słowo "przyjaciółka" to dobre określenie dla niej" ... i dla Ciebie... w przyjaźni nie ma miejsca na zazdrość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onalolala
no tak, tylko że ja jej o swojej rozmowie opowiedziałam, to nie mogła mi powiedzieć przed moją, a po swojej, słuchaj, byłam tam wczoraj, było miło, spodobałam się, może mnie zatrudnią? tylko brnęła do końca, że nawet nie wie, gdzie ta firma ma siedzibę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×