Gość zeberka_23 Napisano Marzec 26, 2012 Witam, pokrótce sytuacja wygląda tak: 3tyg temu poznałam faceta, który od razu zaczął dużo pisać, proponować spotkania itd. Ja raczej byłam tą odpisującą, raz na jakiś czas wysłałam pierwsza sms-a (ale to dosłownie kilka razy). Spytał się czy będziemy razem.. powiedziałam, że potrzebuję trochę czasu, ale docelowo do tego możemy dążyć ;) tydzień temu wyjechał i umawialiśmy się, że spotkamy się jak przyjedzie. Ogólnie jak wyjechał przestał się odzywać (wcześniej pisał kilka razy dziennie). po 3-dniowej ciszy napisałam luźnego sms-a, odpisał. Potem sam podbił, normalnie rozmawialiśmy, potem ja- nie odpisał, potem on i teraz znowu od 3 dni cisza. Wydaje mi się, że powinien dać znać, że już wrócił i spytać się jak dokładnie się jtr umawiamy. Myślicie, ze lepiej poczekać na jego ruch? W sumie takie nie-odzywanie się można odebrać jako stopniowe wycofywanie się, a nie chciałabym się narzucać Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach