Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ankkkkkkka31

czuję się jak gówno...

Polecane posty

Gość ankkkkkkka31

Nalezę do osób które maja trudności w odmawianiu pomocy innym.Zawsze byłam otwarta,pomagalam jak mogłam.Ludzie zaczeli to wykorzystywać.Mam problem z rodziną meza.Ludzie niestety nieodpowiedzialni,zadłuzeni ,wydajacy ponad swoje zarobki.Mój maż kiedys bral im juz kredyty na siebie,potem musiał spłacac ,zreszta tak jak reszta rodziny.Poł roku temu znowu namawiali nas na wzięcie kredytu.Stanowczo juz odmówiliśmy.Nastepnie teściowa niby zartem zasugerowała że jeśli nie chcemy brać kredytu aby im pomóc to mogłabym dla nich pożyczyc kase od ...moich dziadków.Wtedy mnie prawie szlak trafił.Oczywiście nie zgodziłam się.eściowie mieszkają 100 km od nas.Ostatnio teśc dostał prace dorywcza w naszym mieście,miał przenocowac u nas 1 noc zostal na 4.Sama miałam grypę zołądkową,plus okres plus choruja ne anerwice lękową.Nie wytrzymałam i przez te 4 dni owszem padajac gtowałam ,prałam itd,ale zaczełam być nieprzyjemna.Nie umiem byc wredna ale teraz była.jest mi wstyd ale ludzie myślalam że padnę.Mój maż ma do mnie pretensję ze w sumie tak to moglibyśmy ojcu pomóc,że jemuy to nie przeszkadza.Jednak my mamy 2 pokoje ,jeden duży w którym siedzimy stale i malutką sypialnię.Mieszkanie z teściem w ciągu tych dni było dla mnie koszmarem,wymiotowałam w nocy itd..Maż nie widzi problemu,bo to ja musiałam sie wszystkom zajac.Zasugerowałam stanowczo że odwiedzać nas może ale nie zamieszkiwać p[racując w naszym miescie,może prace znaleźć gdzie indziej.Dodam jeszcze ze ma w naszym miescie tez mamę która stanowczo już odmówiła mu pomocy i noclegu.Byłam bardzo niemiła ,teraz czuje sie źle,bardzo źle.Normalnie przeżyłabym te dni tyle że choroba no i perspektywa tego że tak m,u się spodoba że przyjmie ową prace na stałe w naszym mieście.teść ma firmę podobną która chce go zatrudnić w swoim mieście ale na nieo gorszych warunkach.W naszym miescie praca mu się wydaje atrakcyjniejsza bo przyjedzie do nas ,ma full jedzenia ,czysto itd...Kazdy mówi że mam rację ze tak postepuję tylko czemu czuję sie jak gówno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryla 456
Witam Cię. Nie rozumiem, dlaczego nikt nie zareagował na ten temat, ale myślę, że skoro tyle napisałaś to pewnie jesteś załamana. Nie wiem jakie masz relacje z mężem, może jednak odpuścić sobie trochę obowiązków i obciążyć nimi męża tymi związanymi z jego tatą. Mąż nie ponosi żadnych konsekwencji jego pobytu, więc nic mu nie przeszkadza i jest zadowolony, a Ty padasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×