Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak na to reagowac

Dziecko starsznie nudzi sie w kosciele i jej odbija

Polecane posty

Gość jak na to reagowac

Moja corka (6 lat) l sporadycznie chodzi do ksociola, raczej tego nie lubi, strasznie jej sie nudzi i nie umie sie skupic na tym co ksiądz mowi,dlatego regularnie co niedziela nigdy nie chodzila na msze bo to dla niej byla jak kara, ani jej na sile nie zmusalismy.Dzis byla niedziela palmowa, babcia ją wziela, i przyszla starsznie wkurzona.Naskarzyla sie ze mala nie umiala wysiedziec na miejscu, ,nudzila sie, wiercila, w polowie mszy chciala do domu.I zarzucila nam ze to wszystko przez to ze ona nie uczeszcza regularnie na smze,dlatego tak sie zachowuje, ale jak psialam , czy jest sens posylac dziecko na sile i rozkazem co niedziela na msze jesli ono nie chce tam chodzic? ja mysle ze na sile sie nie da.Dodam ze u nas wmiescie nie ma mszy dla dzieci, od ana do poludnia są wszystkie takie same dla doroslych.Corka fakycznie nie potrafi w kosciele spokojnie w miejscu wysiedziec, bo jej sie strasznie nuuudzi,dlatego okazjonalnie od swieta tam pojdzie.Moim zdaniem czestrze chodzenie i zmuszanie ją nie poprawi jej zachowania a jeszce bardziej bedzie traktowac to jako forme kary, lecz chcialabym,gdy np jak dzisiaj poszla z babcią na msze umiala sie spokojnie bez wiercenia zachowac,to jzu nie male dziecko, lecz jak sama widze ona po 30 min nie rozumiejąc co chciądz gada zaczyna byc absorbująca.To już nie jest malenkie dziecko, ale jeszcze dziecko ktore poczesci rozumiem,(ja sama nie chodze na msze,mąż i dzieci sporadycznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khujkg
kosciół jest dla starych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do proboszcza
idz do proboszcza. niech jedna msze zrobia dla dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
proboszcz nigdy nie przyjąl od wiernych takich prosb.Dodam ze ona jest TYLKO taka w kosciel podczas mszy.W innych miejsach ,sytaucjach gdzie cierpliwosc i spokoj jest wymagane to super sie zachowuje,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khujkg
kosciól dal tak malego dziecka jest koszmarem , wiem bo pamietam jak juz ma chodzic to od 9 r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
"napalony ty kutasie " jestes niepwozny:o ostatni raz na kafee wchodzilam w Lutym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bergeńskalala
chciądz - !!!!a co to takiego? Pisze się ksiądz!!! O zgrozo... A dzieciakowi we wszystkim będziesz odpuszczać? Do szkoły nie będzie lubiła to jej nie poślesz bo to jak kara??? Nie zawsze i dzieci i dorośli muszą robić to co lubią...A swoją drogą skoro ochrzciłaś dziecko (domniemam, że tak było) to bądź konsekwentna do końca i wpajaj jej wiarę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
a gdzie ja napisalam chciądz?? co do szkoly to jest obowiązek ustawowy zgodnie z prawem PL, a Kosciol to wlasny wybor.Nie lącz tych dwoch instytucji bo calkowicie nie rownają sie sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biniaa
Moja teściowa tam biega,a sucz jakich mało,w wigilię mnie wyzwała bo samochód nam sie zepsuł,spóźnilismy sie godzinę a ta mówi to przez ciebie kurwo. Pizda z niej,juz nie wiem co z nia robić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To normalne że dziecko się nudzi, to nie przedszkole i dziecko wielu rzeczy nie rozumie. Ja jak byłam dzieckiem to u nas w parafii była msza dla dzieci o 11. Żadne dziecko nie miało prawa się nudzić. Był zespół muzyczny z młodzieży licealnej, grali na gitarach,organach i wokal mieli niezły. Na mszy było wesoło i radośnie. Dla dziecka nie iść wtedy na mszę to było coś nie do pomyślenia, dzieci chętnie śpiewały a nie mruczały pod nosem jak dzisiaj bo i piosenki nie były nudne tylko wesołe. A jakie były kazania? Stosowne do wieku. A Kościoła to jeszcze nie było, była zrobiona kaplica na obrzeżach miasta więc to była wyprawa między polami uprawnymi i łanami zbóż.Całą paczką lataliśmy z wielką przyjemnością. Tak powinno być i dzisiaj, jedna msza dla dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Biniiaa moje Matka rowneż nas lala czym popadlo jak mokre zyto i glupia plame na ubranku ,za okruszki na podlodze,i krzyczala ze to wszystko w Imie Boga :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nie ma co zmuszać dziecka skoro nie lubi i Ty sama też nie chodzisz więc nie możesz powiedzieć że wszyscy chodzą i wszyscy muszą być grzeczni...to z jednej strony. Ale z drugiej strony babcia ma dużo racji że nieznośne zachowanie moze wynikać z tego że dziecko chodzi tam raz kiedyś i nie jest nauczone do bycia grzeczną. Moim zdaniem takie duże dziecko powinno juz spokojnie wysiedzieć godzinkę obojętnie gdzie dlatego że musi, w końcu nie moze być tak że robi tylko to co chce :o w szkole też nie będzie musiała być grzeczna bo nie chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
silver tylko ze u nas nie ma nic z tych rzeczy o jakich piszesz.Chyba faktycznie calkowicie dam wolna reke dziecku co do kosciola, fakt, chodzi tam rzadko, ale mysle ze jesli nie che to nie musi wcale tam chodzic,naprawde ona tam jest znerwicowana, w wsciekla ,nie widze zadnego pozytku.Ona mi ostatnio powiedzial ze nie chce komuni brac bo jej 3 kolezanki z pdoworka nie chodzą do kosciola i takze nie bedą miec komuni (są z rodziny niewierzących) i ona tez nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Lisa pisalam ze w innych miejscach i sytaucjach gdzie jest wymagana cierpliwosci i spokoj to ejst jak najbardziej wszystko ok. Ona chodzi juz do I klasy , w szkole jest grzeczna nan lekcjach bo poprpstu ciekawi ją to co pani mowi i skupia sie zawsze na lekcjach,w kosciel nie potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie wiem, u mnie w rodzinie jest tak, że dzieci muszą umieć sie zachować wszędzie, bez względu na to czy je coś interesuje czy nie. I nie ma wyjątków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rada___
Posyłanie 6-letniego dziecka do kościoła na msze to czysty bezsens, co ona z tego rozumie ? Nic. I dlatego się nudzi. Co sama przyznałaś. Skoro oboje z mężem nie chodzicie do kościoła i nie przekazujecie wiary córce to hipokryzją by było zmuszać ją do chodzenia do kościoła. Może jak będzie starsza to podejmie inną decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
ale to co proponujeszideologie babci ze powinanm czesciej regularnie ją posylac na msze bo moze wtedy spokornieje? watpie w to, mysle ze jeszcze bardziej bedzie to traktowac jako forma kary bo nienawidzi tam chodzic, wiec dlaczego mam ją czesto posylac w miejsce ktore nienawidzi a zaznaczam ze NIE jest to miesjce obowiązkowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam że masz robić co sama uważasz za słuszne w końcu to Twoje dziecko i jak już to Tobie narobi wstydu a nie mnie :) zresztą teraz byłoby strasznie cieżko tak na hop nauczyć że w niektórych miejscach trzeba być grzecznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas teraz też nie ma:( To było tyle lat temu, to już historia. Trudno mi się wypowiadać w temacie czy dać wolną rękę sześcioletniemu dziecku. Dziecko jeszcze jest za małe by decydować o sobie. Staraj się uatrakcyjnić jej te wyjścia do Kościoła bo w towarzystwie babci rzeczywiście może się nudzić. Ja swoim dzieciom powiedziałam tak: Moim obowiązkiem jest wam wpajać wiarę i dopilnować żebyście otrzymali te sakramenty które powinniście w stosownie do wieku dopóki jesteście pod moimi skrzydłami. Ostatnim będzie Sakrament Bierzmowania a potem to już jako dorosłe osoby same będziecie decydować o swoim uczestnictwie w Kościele. Teraz to ich sprawa i ja nie ingeruję w to czy chodzą do Kościoła czy nie, są dorośli i mają prawo mieć własne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Lisabet to jesli tak stawiasz sparwe ze to moje dziecko i mi narobi wstydu to po co w ogole udzielsza sie an moim wątku, odpisując w taki spob gdy zadalm tobiepytanie.Wkoncu po to zakladam topik aby uslyszec opinie ludzi ,a komentarze typu twoje dziekco twoja sprawa wcale mi nie pomagają i daruj sobie takie wpisu.Dziecko NIGDY mi wstydu nie narobila ,NIGDYYY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Silver a jaka twoja reakcja by byla jakby wowczas twoje 15 letnie dziecko oznajmilo tobie z enie am zamiaru przystepowac do biezmowania? nakazalabys czy jednak uszanowala wole?To jzu mowimy o nastolatku anie parolatku, ja mam podobną wlasnie sytuacje z nastolatką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogóle musisz sie zastanowić czy dziecko ma iść do komunii czy nie i zrobić tak jak Ty uważasz a nie tak jak dziecko chce "bo koleżanki nie idą" :o A jesli jednak uznasz ze komunia ma być powinniście wszyscy chodzić często do kościoła żeby dziecko sie nauczyło i nie narobiło obciachu na mszy komunijnej. Innego wyjścia moim zdaniem nie ma. I nie użalaj sie aż tak bardzo jakie to Twoje dziecko jest biedne...bo inne dzieci tak sam o muszą być w kościele grzeczne i zadna wielka krzywda sie nie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Lisabet ale z tego co slysze i rozmawiam z wielloma ludzmi już doroslymi to ma dużą traume z czasow zmuszania ich do chodzenia do kosciele, taką traume i uraz ze odkad z domu wystrzelili to nigdy nogi w kosciel nie postanowili.Nie chce aby moje dzieckorowniez mialo traume z chodzenia do kosciola jak wiele wiele osob z tego co czytam i slysze.Wolalabym ją nie zniechecac a przymus moze do tego doprowadzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaa i jeszcze mówisz ze dziecko traktuje kościół jak karę...czyli dokładnie tak samo jak Ty traktowałaś do tej pory. Sama nie wiesz czego chcesz i teraz trudno mieć pretensje do dziecka :o Gdybyś przynajmniej udawała że sama lubisz chodzić do kościoła pewnie dziecko zachowywałoby sie inaczej a tak jest jak jest dlatego że Ty sama nie wiesz jak sie masz :o niby dziecko ma być katolikiem, ale nie pomagasz mu w tym ani trochę :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już nie przesadzaj :o traumę to moze mieć ktoś kogo bili, albo molestowali :o I to jest właśnie to Twoje podejście :o zwyczajnie wyolbrzymiasz "krzywdę" swojego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mua. Mua.
We UK w czasie mszy dzieci Ida do salki I tam maja zajecia. Pod koniec mszy wracaja do rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na to reagowac
Lisabet, ja wlasnie pisalam o osobach juz doroslych ktore byly zmuszane do chodzenia do kosciola i otwarcie mowily ze mają traume jak sobie wspomną o tym,a kazda formal protestu byla karana w tym rowniez biciem jako wyarz nieposluszenstwa, i wszelkie kary wiązaly sie z niechodzeniem do kosciola, dlatego calkowicie w doroslosci tam nogi nie stawiają, to wszystko na wskutek zmuszania i karania .I to nie są moje slwoa ale wielu wielu osob z ktorymi sie styknelam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kto każe Tobie karać dziecko za nieposłuszeństwo w kościele? Moim zdaniem lepiej przekupić lodami albo czymś innym, żeby kościół kojarzył sie pozytywnie, obiecać że jak będzie grzeczna to coś tam zrobicie po mszy... :) Zresztą to Twoja wina że dziecko nie jest nauczone zachowania w kościele, więc najwyżej cienie i tatusia moznaby ewentualnie ukarać :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Owszem ,miałam taką sytuację z synem .Też się buntował. Tłumaczyłam mu że powinien teraz przystąpić do Bierzmowania bo to jest ważny sakrament dla jego przyszłości, bo bez tego sakramentu nie może wziąć ślubu kościelnego. Mówiłam mu że może kiedyś zwiąże się z dziewczyna dla której ślub kościelny jest bardzo ważny i wtedy co? Będzie praca, nauki przed bierzmowaniem, potem nauki przedmałżeńskie i będzie miał mnóstwo problemów. Tłumaczyłam i tak jak wcześniej pisałam że potem jak będzie dorosły to sam o sobie zadecyduje. Trochę fucał ale zrozumiał bo chyba wszyscy z jego klasy przystąpili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktore dziecko wytrzymie w kosciele godzine moim zdaniem jest za mala wiekszosc dzieci tak sie zachowuje ,moje tez i w polowie mszy ja albo maz wychodzi z nia i stoja pod kosciolem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×