Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość roxenne

Jestem SAMA!!!!

Polecane posty

Gość roxenne

Kochani jak to jest :( bylam w zwiazku przez dluzszy czas ,ok 7 lat ,mial byc slub ale wszystko sie posypalo ( do tej pory wlasciwie nie wiadomo dlaczego) tak po prostu. Ale ok, podniosłam sie z tego wszystkiego. Zawsze mialam duże powodzenie ale jak mozna sie domyslec nie angazowalam sie nigdy bo byłam juz zajeta. Teraz gdy jestem sama, nie ma nikogo. Podoba mi sie ten czy tamten ,jest milo , wszystko fajnie.. ale nikt nie mysli o zwiazku. Przynajmniej nie odczuwam tego. Pol roku ( w sumie to nie dlugo ) jestem sama ale ciągle nachodzą mnie mysli że przeciągnie sie to znacznie dłuuuzej. A nie lubie byc sama, nie chce życ w samotnosci. Ale zarazem nie potrafie sobie nikogo znalezc. Mam duzo znajomych , bardzo dobrze dogaduje sie z facetami ale nic wiecej :( chyba jestem skazana na zycie w samotnosci ehh :( a latka lecą..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
no byc moze masz racje... w sumie nie jestem nastawiona na związek jako taki sam w sobie ale brakuje mi milosci, czulosci , przytulenia, wsparcia.. za nie dlugi czas moze dzieci. Ja wiem że faceci wolą byc niezalezni i chca zyc pod swoje dyktando. Ale chce po prostu luznego zwiazku , bez choryh ograniczen. Taki bardziej przyjacielski , lojalny niz typowy zwiazek z klotniami , zazdrosciami itd :P juz jestem troche mądrzejsza o były związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
moze to głupie ale zastanawiam sie dlaczego nie moge sobie kogos znalezc, z jednej strony uwazam że brzydka nie jestem , wrecz przeciwni skoro mialam tylu adoratorow zawsze.. , jestem otwarta , bezposrednia , wydaje mi sie że wlasnie tak mnie faceci postrzegają , może oni sie boja takich kobiet ?? a ja wbrew pozorom jestem strasznie uczuciowa ,wrazliwa i samotna w glebi serca. Nikt mnie z tej strony nie poznal, bo tez nie bardzo chce okazywac słabosci jakiejkolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
tez mam podobne myslenie poza tym.. ja nawet nie wiem gdzie mialabym kogos poznac.. poza tym mam jakies dziwne spostrzeganie swiata ostatnio ;/ ubieram sie byje jak, wlosy byle jak, w sumie nie ma sie co dziwic ze moje zycie jest smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
aniaaaaaaaa no ja tez stracilam jakoś zapal , nie ubiore sie ladnie, zyje z dnia na dzien , nie chce mi sie umalowac bo po co ? ehh... nigdy za specjalnie sie nie stroiłam bo i bez tego mialam wielu adoratorow, a teraz :( szkoda gadac. Nie mam od kogo dostac kopa na rozpęd :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
ciagle sobie mysle że kazda inna jest lepsza, że dlaczego dany facet mialby akurat mną sie zainteresowac, przecież jestem postawniejsza, wysoka itd. mam rozstepy , troche celulitu i tak sobie wkrecam te moje wady... a przeciez nikt nie jest idealny i jak sie ktos w kims zauroczy to nie ma to zadnego znaczenia, nawet gdyby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
no wlasnie :( ja siedze i wpieprzam slodycze, nie umiem sie ogarnac! nie umiem ladnie wygladac na codzien albo nie potrafie sie za to zabrac, tak ja wiem ze wyglad nie najwazniejszy i bla bla ale nie oszukujmy sie, na to sie patrzy to to przyciaga.. a ja chodze smutna nie usmiecham sie uciekam wzrokiem.. zreszta kto by sie mna zainteresowal ? nie mam przyjaciol znajomych takich tylko o... poza tym ciagle zyje przeszlosci, cholera :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
Wmawiam sobie , że trzeba zacząc myslec poztywnie, na nic sie nie nastawiac i nawet mi sie to udaje ale jak tylko pojawi sie jakis fajny facet na horyzoncie i sie nawet dobrze z nim dogaduje to od razu go widze jako mojego faceta, męza, ojca moich dzieci, paranoja , nie potrafie sie cieszyc po prostu chwilą , znajomoscią itd. Pogrążam sie w myslach że jestem taka siaka i owaka :(((( moze masz jakąs recepte na to wszystko ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiety nie wiedzą co to znacz
Nie ma recepty :P Ja mam tak samo, dobiegam trzydziestki, jest mi cholernie ciężko, ale jakoś nie interesowały mnie nigdy "układy", otoczenie trochę patrzy na mnie jak na odludka, pytają dlaczego kogoś sobie nie znajdę, ale ja nie umiem tak, że jak? znaleźć dla znalezienia, bo jestem samotny? No i tak trwam, wiadomo ciężko i to bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
No mi niestety wiele do 30stki tez nie brakuje :P pocieszam sie że jest jakies przeznaczenie i chcąc nie chcąc kiedys na niego w koncu trafie:D!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
mi do 30 tez ! :/ i to jets takie dolujace ja tez w kazdym widze mojego chlopaka meza juz sobie bym chciala budowac z nim dom itp :P - ale ja tego nie pokazuje, chociaz moze podswiadomie? Mnie to i tak najbardziej trapi moja przeszlosc, to co bylo kiedys, tak cholernie za tym tesknie :( dalabym tyle zeby sie cofnac te 3,4 lata i wszystko inaczej poukladac ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
gdybym ja mogla cofnac swoj czas to bym nigdy nie straciła tyle lat z poprzednim facetem, gdybym go zobaczyla na swojej drodze , poszłabym w innym kierunku! Moglam miec kazdego faceta a wcielam takiego typa ktory robil ze mną co chcial a ja i tak slepo bylam wpatrzona , zawsze mi go szkoda było dlatego go nie zostawilam a powody mialam, to teraz sama zostalam wystawiona. Jak widzisz nie mozna miec sentymentow , dobrze ze teraz przejrzalam na oczy i odchorowalam to wszystko. A co takiego sie stalo że ty aniu chcialabys cofnac swoj czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotnik3546677777
Teraz związki to tylko na to by fajnie wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ale jestes bogatsza o nowe doswiadczenia.. to tez b.wazne , uczy nas to nowych rzeczy. Ja.. mialam kiedys super paczke znajomych, najlepsza przyjaciolke na swiecie, fajnego chlopaka - to wszystko bylo ze soba powiazane.. ale bylam mlodsza, glupsza, chcialam byc szalenie zakochana (nie czulam przy nim jakis tam glupoch motylkow w brzuchu - a STRASZNIE chcialam) wiec zerwalismy ... zaczelo sie sypac w zwiazku z tym z paczka znajomych (wiadomo) z przyjaciolka tez sie pozniej posypalo... wiem ze to z mojego powodu bo ja chcialam cos nowego i w ogole.. wted myslalam inaczej, chcialam miec motylki w brzuchu itp bo myslalam ze TO JEST WALSNIE MILOSC.. a to nie prawda.. najgorzej ze do mnie powoli docieralo ze ja naprawde czulam cos wyjatkowego do tamtego chlopaka z ktorym bylo naprawde b.dobze... to byly najlepsze chwile mojego zycia, mialam wszystko.. i wszystko sie posypalo... teraz wsyztskicj porownuje, nie moge znalezc nowych znajomych, tesknei za ta przyjaciolka. Mialam wszystko jak z jakiegos filmu. i Ciagle mysle co by bylo gdyby sie to wszystko nie skonczylo.. i ja naprawde nie umiem zaczac zyc inaczej, z kims innym itp. w ogole sie nie odnajduje w tym zyciu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karzel 175
Ja nigdy nie bede w zwiazku ale moze to i dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
aniaaaa Widocznie nie byl ci pisany , skoro tak sie to skonczylo. A co do motylkow w brzuchu to nadal ich szukam. Znam kilku dobrych chlopakow , ktorzy by zrobili dla mnie wszystko ale nic kompletnie do nich nie czuje. Ja musze sie zakochac i koniec!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
a ja czuje, ze wlasnie byl. to jest trudne do opisania. Jeszcze jakby to byl rok po rozstaniu to ok, rozumiem. Ale minely ponad 3 , a do mnie teraz dotarlo to wszystko, szkoda gadac. Bede ciagle sama, bez chlopaka, przyjaciol, znajomych i super..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
nie mysl tak.. ja wierze w to że swoj na swego trafi.. moze jeszcze bedziesz z tamtym nigdy nie wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój na swego
Chciałbym wierzyć, że trafi swój na swego, ale chyba nie zawsze.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
patrzac ile jest rozwodow, nieszczesliwych zwiazkow to.. na pewnoe nie zawsze. Kiedys wierzylam ze i tak spotkam moja polowke, a teraz?? ... w ogole w to nie wierze bez sensu jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój na swego
Kiedyś wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
od pierwszego wejrzenia to nie wierze :P bo takie wlasnie konczyly sie u mnie bardzo szybko. Ja bym chciala miec kogos z kim moge i pogadac i popalakc i isc pobiegac isc do kina na impreze, WSZEDZIE.. miec do siebie tez 100 % zaufania gdy on i ja poojdziemy gdzies indziej cholera nie ma takich facetow na pewno :/ zycie moze byc takie piekne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój na swego
Ja byłem 100% szczery i teraz myślę, że chyba za szczerym być też nie można......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
powiesz cos wieciej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
mysle ze wlasnie dlatego ludzie przestaja byc szczerzy. bo np na poczatku byli ale trafili na kogos kto to wykorzystuje, potem przestaja tacy byc, trafiaja na kogos dla kogo moze i byloby warto ale urazeni przeszloscia tacy nie sa.. i tak to sie wlasnie tworzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój na swego
co tu więcej mówić o niektórych rzeczach lepiej nieraz nie mówić nie mają większego znaczenia są drobnostką a później obracają się przeciwko tobie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxenne
no nawet w moim przypadku tak bylo, moj byly facet dla bylej dziewczyny byl chlopak do rany przyloz a bedac ze mna traktowal mnie totalnie na odwrot( twierdząc ze nie chce byc za dobry bo go zostawie jak ta byla) nie pomagaly tlumaczenia zeby nie mierzył mnie jej miarą. Ale on swoje ( przykre doswiadzenia robia swoje ) moze z kolejną jakos to wszystko wyposrodkuje : moze to go czegos nauczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój na swego
może masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×