Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mort1987

śmierć taty.....

Polecane posty

Gość Mort1987

Zmarł mój tata...przez swięta pogrzeb dopiero będzie załatwiany...pierwszego dnia nie docierało to do mnie....wczoraj wybuchalam co jakiś czas płaczem a raczej histeria....dzisiaj jest lepiej ale nie moge usiedziec w domu ciagle potrzebuje kontaktu z kimś...czy tak powinno być...jestem zagubiona...boje się pogrzebu i wszystkiego innego ..........:(((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlicjaAlicjaAlicja
Jak moj tata zmarl to nie myslalam o pisaniu na forum.nawet o wchodzeniu na internet...heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mort1987
Widocznie każdy radzi sobie po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0o9i8u7y
Doskonale cię rozumiem ponieważ moja mama zmarła 7 lat temu a potem babcia która mieszkała z nami i była wspaniałą babcią ale ja sobie to tłumaczyłem w taki sposób , że to i tak wcześniej czy później by się stało a , że stało się teraz no cóż widocznie tak musiało być. Tak samo wiem , że za jakiś czas przyjdzie mi zmierzyć się z tym z czym ty teraz się mierzysz a więc ze śmiercią taty - Od tego nie da się uciec , taki jest ten świat..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehghhh
czy twój tata miał wylew?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mort1987
Ja z jednej strony moglam sie na to nastawić...on był alkoholikiem...ciagi trwaly do 3 miesiecy...niestety tym razem nie wytrzymal...:( znalazlam go w sobote...nie zył juz conajmniej dobe...zasatanawiam sie czy zrobilam wszystko bo tak bardzo chcialam mu pomoc.... :(:(moja mama naszczęscie zyje...i mam nadzieje ze jeszcze dlugo bedzie zyla....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam to samo dokładniutko
no to tata w pewnym sensie sie wykończył. Na własne życzenie. Szkoda, że nie myślał o Tobie, jak pił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgfhjkl
to bardzo go musialas kochac skoero zostawilas go samego na dobe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mort1987
I tu jest własnie to rozbicie....ze wiesz ze na wlasne zyczenie ze nie myslal co bede czula jak odejdzie, ze myslal o sobie to jest straszne....w sobote byl szok wczoraj rozpacz dzisiaj nie moge dac sobie rady ze soba...chcialabym zninkac nie istniec nie myslec...skonczyc to i nie moge i mam w sobie dlatego zlosc... :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mort1987
Co Ty wiesz ze piszesz ze jak go mogalm zostawic? mialam lezec kolo niego w tym syfie i z nim pic?? zylam normalnie chodzilam do pracy on jedynie po kolejne butelki! jak nei wiesz nic o takim zyciu to nie pisz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety nikt nie może pomóc.. chyba że leki od psychiatry silne,zobojetniajace...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgfhjkl
nie zyl dobe a ty sie w ogole nie interesowalas, gdzie bylas wtedy? no chyba ze nie meiszkacie razem, ale to i tak dziwne cala dobre sie do ojca nie odezwac skoro wiadomo ze jest chory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgfhjkl
starzy ludzie nie powinni mieszkac sami, bo potem tak sie konczy. cialo lezy dobę albo dluzej, nie ma kto pomoc. ja swoich rodzicow nie chce zostawiac na stare lata./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaa34353e
Wspolczuje...mój tata zmarł 29 kwietnia...tamtego roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annia.....................
Bardzo jest mi Ciebie żal.Nie nalatujcie na dziewczynę.Nie ważne,ze pił,To był jej ojciec. Przyjmij wyrazy współczucia.Mocno Cię przytulam. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo mi smutno że tak jest
Mój też pił i też zmarł przez to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo mi smutno że tak jest
ja często spożywałam jego nasienie, czy przez to też umrę? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alalalallllunia
mój zmarł prawie 3 lata temu ,miał 46lat ,też pił, ale leżał w szpitalu chory na trzustkę , ciężko mi o tym mówić, to było w wakacje przed studiami, nikt na studiach o tym nie wie, nawet moje kumpele,ale jakoś nie umiem o tym gadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annia.....................
przytuliłabym też jakiegoś dorodnego drąga, ale cóż...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie płacz, życie na ziemi to tylko przejście, tu masz film dokumentalny o życiu po śmierci, polecam od minuty 3:15 http://www.google.it/url?sa=t&rct=j&q=the%20d ay%20i%20died%20bbc%20science%20documentary%20 (3-6)&source=web&cd=2&ved=0CBEQtwIwAQ&url=http%3A%2F%2Fw ww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D2excyufAWDA&ei=XUKDT6bZM4WEOp6s ie4G&usg=AFQjCNFe67cilWze_Gwl0wc3jbaZKTCvqw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×