Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

-N-E-O-

Gdy żona miała romans....

Polecane posty

Witam was wszystkich. Jestem 5 lat po ślubie. Mamy dwójkę wspaniałych synów. Niestety ponad rok temu wszystko się popsuło. Nie dostrzegałem żony. Wkradła się rutyna. Przyznaję też, że sam nie zachowywałem się wobec niej za dobrze...i nagle stało się. Żona chyba kogoś poznała. Po miesiącu spakowała się i wyprowadziła z domu. Ponad rok nie mieszkaliśmy razem. Niby się spotykaliśmy dla dzieci itd., dochodziliśmy do porozumienia ale tak naprawdę cały czas spotykała się z kochankiem i nie potrafiła się z nim rozstać. W końcu poszła po rozum po głowy i próbujemy wszystko naprawić, jednakże wiem, że przez cały zeszły rok okłamywała mnie i moją rodzinę. Zrzuciła całą winę na mnie, ja walczyłem, a ona tak naprawdę po prostu miała kogoś na boku i cały czas zdradzała i mówiła, że mnie kocha. Z początku czułem, że bardzo się zakochała i gdybyśmy nie mieli dzieci to by do mnie nie wróciła. Teraz jednak myślę, że po porostu chciała przeżyć przygodę życia. Czy takie małżeństwo waszym zdaniem ma jeszcze sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmarzonapupilka222
Nie ma sensu. Tylko glupi chce budowac cos na cale zycie na klamstwie, zdradzie i braku milosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmarzonapupilka222
Zastanow sie czy bedziesz w stanie zaufac takiej osobie kiedys. Czy Ty w ogole czujesz sie szczesliwy? Nie sadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość relanium na delirium
zawsze mozna powalczyc, a jest o co macie dwoch wspanialych synow i to chyba zalezy czy Ty ja jeszcze kochasz i czy chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka z warszawki
Moj wlasnie ma kochanke ponad rok.Bedzie rozwod.Nie zaufalabym juz potem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz raccje autorko
ja bym chyba nie potrafila zaufac... wiesz trudno tak jednoznacznie ocenic ta sytuacje. nie dziwie sie z jednej strony twojej zonie. tez mielismy taka sytuacje ze moj maz mnie zaniedbywal, bylam dla niego przede wszytskim matka dla naszego dziecka. zero wspolnych rozmow, spedzania wspolnego czasu. nawet seksu nie bylo przez 2 miesiace - bo on nie mial takiej potrzeby a przynajmniej tak twierdzil. jednak nie szukalam od razu wrazen na boku tylko zrobilam mu mega awanture, wykrzyczalam co mnie boli itp. i sie poprawilo i jest teraz juz dobrze. wiec mam pytanie do ciebie: czy zona mowila ci ze cos jest nie tak? ze chce zeby bylo inaczej? czy ty cos z tym zrobiles? w jaki sposob ja zaniedbywales?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli ja jeszcze kochasz
Jeśli Ją jeszcze kochasz to napewno warto. Spróbuj na twoich warunkach a na rozstanie, czy rozwód zawsze jest czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×