Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jejuniuja

zlapal mnie taki dol, pogadaj ze mna

Polecane posty

Gość jejuniuja

nie wiem wlasciwie po co tu pisze o tym. uzalanie sie nad soba nic nie da, ale chyba potrzebuje pogadac. co jakis czas wraca do mnie mysl, ze mi sie nie uda, ze sie nie zakocham szczesliwie, ze bd sama tak po 40, jak jestem teraz. za jakis czas jest mi lepiej, patrze pozytywnie, po czym znow lapie dola. jestem sama od zawsze, troche z wyboru, czasami to mnie nie chcieli, balam sie zwiazkow itp. nie chce tak dluzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pannazmarcepanu
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Betrik
A ile masz teraz lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
423 i pół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie to życie niby uczuciowe
się teraz pojebane zrobiło,wiadomo,że ludzie mają swoje wymagania zawsze mieli,ale czemu nie może tak,żeby chłop razem puszczali bąki pod kołdrą,bez takiego filozofowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie to życie niby uczuciowe
do psychiatryka można trafić od samego czytania tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
24. tak tak, powiecie, ze mloda jestem, no jestem;) i generalnie mam co robic w zyciu i jestem szczesliwa, ale nie wszystko idzie zastapic i potrzeba bycia z kims nadal jest u mnie niezaspokojna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achuj
"jestem szczesliwa," Krwa, babie to ciężko dogodzić. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
a docztales/as reszte? jestem generalnie szczelsiwa osoba, akurat dzis mam dola, a pomimo ogolnego szczescia, to potrzeba blizkosci, milosci niezaspokojona zawsze wyjdzie na wierzch, nie zgniote tej potrzeby nauka, imprezami, sportem itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan typu bears - 49 lat
Krótko pisząc ruchać Ci się chce :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koneser młodych wagin
Jesteś dziewicą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
to tez, ale nie tylko. chce sie zakochac, poznac fajnego faceta, z ktorymi bd sie dogadywac jak z nikim innym, ktory pokocha mnie ze wszystkimi moimi beznadziejnymi zchowaniami i wadami fizycznymi i zaletami:P moze ja sie za duzo filmow amerykanskich naogladalam? a moze nasluchalalam gadek, ze do kazdego milosci przychodzi?a co jesli nie?:O wiecie, zastanawiam sie jak to bd, gdy bd samotna po 30, juz widze te pytajace spojrzenia ludzi, znajomi niekiedy juz teraz sie dopytuja gdzie moj facet i dlaczego tak dlugo nikogo nie mam i wspolcuja mi:O nie chce tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty myślisz o swojej samotności po 30, po 40tce. Już masz w głowie ten obraz. Ciągle go sobie wyświetlasz. I Twój umysł, dostosowuje się do tego. Jesteś smutna, nie wychodzisz (jest Sobota a ty na kafe). Boisz się nawiązywać kontakty. Swoje życie zmieniasz TERAZ. I też TERAZ je marnujesz. Nie masz tak naprawdę żadnej pewnej przyszłości. Masz tylko przeszłość i teraźniejszość. No i jak sobie tak wmówiłaś, że będziesz sama, to tak się stanie. To nazywa się "samospełniające się przepowiednia". Dlatego ludzie znajdują sobie absorbujące, ciekawe i wesołe zajęcia TERAZ. Aby być zajętym, wesołym, pożyć a nie wyświetlać sobie ciągle dołujące wizje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
to prawda,nie powinnam tak mysec. ale w chwilach zwatpienia tak widze swoja przyszlosc. gdy jest ok, to widze siebie, jako szczesliwa malzonke z fajnymi dzieciakami w fajnym samochodzie z fakjnym mieszkankiem, dobrze ubrana, z dobra praca, ale wiesz co?boje sie tak myslec, boje sie, ze tak nie bedzie i staram sie roche zejsc na ziemie, zeby pozniej nie lakac, ze nie takmialo byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
a siedze w domu w weekend, bo pisze prace mgr, niedluo wyjezdzam i musze sie wyrobic z cala. ni wszystko jst czarno-biale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli masz zawsze wizje cudowne i potem dołujące? Z może Twoje życie będzie "normalne". Nie białe, nie czarne tylko szare. Trochę szczęścia, trochę zmartwień (ale nie za dużo). Sugeruję dużo zajęć, hobby, sport, towarzystwo ludzi. Aby kogoś poznać - trzeba poznawać nowych ludzi. Aby poznawać, trzeba gdzieś bywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
jezu jacek, jaki z ciebie zajebisty psycholog. jestem w szoku. nie znasz mnie, wyciagaszjakies wnioski z dupy i od razu wypisujesz recepte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję :) Zapomniałeś (do podszywa) napisać, że jestem też skromny, przystojny, bogaty, szarmancki, sprytny, bystry i najlepszy na kafe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
jestes beznadziejny, i pisze to ja, autorka:) ale nie chce mi sie dyskutowac, bo wyciagasz pochopne wnioski po paru moich postach i migusiem oceniasz. na chleb to bys nie zarobil bedac psychologiem. pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiaty na lodowisku
Mam tak samo jak ty, autorko, tak jakbym czytała siebie- 24 lata sama. Szukam, szukam i nie mogę znaleźć umawiam się na randki ale okazuje się ze albo ja jemu nie pasuję albo na odwrót. Ja już też mam dość przestaje wierzyć w swoje szczęście. Faceci, których spotykam są albo dzieciaci albo gołodupcy pracujący za marne grosze, nie posiadający nic oprócz swojego gołego tyłka. Ja mam dużo do zaoferowania z charakteru (tak, tak teraz przez moje poglądy będą wyzwiska), wizualnie i finansowo a spotykam same odpady;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiaty na lodowisku
Lubię kupę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiaty na lodowisku
Podszywie->won!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość El Burako
Wiec co masz do zaoferowania poza przerosnietym ego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiaty na lodowisku
El Burako, to było do mnie czy do autorki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@do prawdziwej autorki Jeśli to Ty mnie tak wyzwałaś, to niestety masz bardzo dużo agresji w sobie. To utrudnia strasznie życie. Acha, nie staraj się mnie obrazić - bo szkoda czasu i klawatury. Mnie się nie da obrazić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejuniuja
jacek, nawet nie staram sie obrazac Cie, po prostu skomentowalam Twoj beznadziejny sposob dawania rad, rad z dupy, bezpodstawnych, teoretyzujesz jak malo kto:D ciesze sie Twoim szczesciem i wiara we wlasna osobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Kwiaty na lodowisku
Abstrahując od Twoich poglądów.A gdzie Ty kobieto szukasz tych nie odpadów? Bo wiesz, są zapewne miejsca gdzie tych nieodpadowych, atrakcyjnych jest większe zagęszczenie niż standardowe. Może tam szukaj swoich książąt zamiast na parkingu biedronki polowanie urządzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiaty na lodowisku
No tak, masz rację, tylko nie wiem gdzie. Gdybym wiedziała gdzie są normalni faceci to bym tu nie pisała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×