Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Rebelde

Czy to według was zdrada? Utrzymuję kontakt z innym...

Polecane posty

Jestem ze swoim od 4 miesięcy. Zanim go poznałam, jakieś 2 tygodnie wcześniej spotkałam innego faceta. Napisał do mnie i od tamtej pory regularnie ze sobą piszemy, głównie za pośrednictwem internetu, ale też smsowo. Potrafi napisać do mnie w środku nocy, często do późna rozmawiamy. Od samego początku planujemy spotkanie, jednak póki co ciągle coś stoi na przeszkodzie, a ponadto mam obawy, czy to dobry pomysł. Mój nic o nim nie wie (tzn kiedyś wspomniałam, że poznałam tego faceta, ale nie wie, że utrzymujemy stały kontakt). Rozmawiamy dosłownie o wszystkim, oprócz seksu. Czy według Was to zdrada w jakimś znaczeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fefazvagfa
gdybym sie dowiedzial, ze moja panna tak robi to bym sie wkurwil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kinia;*
Pod pewnym względem tak. Mój jakby sie dowiedział o czymś takim to na sto procent by się wkurwił. No bo pomyśl, Ty byś chyba nie chciała żeby Twój tak robił, nie? Lepiej to zakończ, potem same problemy są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prędzej czy później dasz
tamtemu dupy więc w czym rzecz szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja powtarzam...jak nie jestes dojrzały do tworzenia zwiazku to go nie twórz. Ty do tego nie dojrzałaś. porzadna dziewczyn aby tak nie robiła. pewnie ze nie zamierzasz go zdradzic...a co zamierzasz?? tak sobie flirtowac?? podoba ci sie to, ta adoracja mężczyzn???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i dlatego ze go lubisz musisz z nim rozmawiac w nocy?? Kobieto!! wiadomo jak takie sprawy sie koncza, a jesli uwazasz ze nie robisz niczego złego to dlaczego ukrywasz to przed swoim facetem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mifgjfkgjkffjitkg
Po huj ci to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość p. anna karenina ;
skoro to jest takie niewinne, to byś mu powiedziała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ufam sobie i wiem, że nic się nie wydarzy... utrzymuejmy jedynie kontakt korespondencyjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna od 5 lat
u mnie bardzo podobnie, chociaż jeszcze nie jestem w związku. Od jakiegoś czasu spotykam sie koleżeńsko/przyjacielsko z pewnym mężczyzną (nie są to randki, ale chemia jest i czuję , ze coś się z tego wykluje chociaż on chyba boi się zrobic pierwszu krok i tak oboje się cykamy od miesięcy) w tym samym czasie nawiązałam zupełnei przez przypadek znajomosc z chłopakiem z drugiego końca Polski. Nie wiem o co chodzi z naszą znajomością, ale jakoś mailujemy co pare dni, poznajemy się... nie wiem jak to teraz rozegrać, gdybym zaczeła tworzyć związek z tym , który jest, bo nei wiem, co miałabym tamtemu powiedzieć, dlaczego niby mam rezygnowac z kolegi skoro mój niedoszły też ma koleżanki, o których mi opowiada itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna od 5 lat
ale ja bym powiedziała mojemu, ze pisze z jakimś kolegą jakbysmy byli w związku, zresztą niewykluczone że i tak mu powiem niedługo, po rpostu mówimy sobie o wszytskim i nie boję się mu tego powiedzieć. Jesli jednak by uznał, ze to go rani to ja ograniczam znajomośc i wszytsko wyjaśniam temu drugiemu i od neigo już będzie zależało czy chce nadal ze mna pisac bez szans na cokolwiek więcej (podejrzewam, ze piszemy ze sobą, bo on widzi we mnie dobry materiał na partnerkę; ja tego nie czuję, choć jest fantastycznym facetem, ale dal mnie tylko wirtualnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poaidsopds
Nie słuchaj tych rad dobrych cioć tutaj. Każdy potrzebuje trochę prywatności. Może nawet to pomoże Twojemu związkowi Zresztą faceci zdradzają i nie mówią, ty tylko piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjroiogjsr
dla mnie jesteś zwykłą kurwą i tyle :O szkoda faceta dla ciebie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utrzymuejmy jedynie kontakt korespondencyjny Taaa. Jak sama pisałaś, planujecie się spotkać, tylko ciągle coś staje wam na drodze. Jesteś nieuczciwa wobec swojego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisałam, że mam obawy. Już dawno byśmy się spotkali, dla chcącego nic trudnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ieutioeturo
ja przez takie cos zakonczylam swoj zwiazek. odkrylam, ze moj facet utrzymuje kontakt z jakas raszpla. zarzekal sie, ze sie z nia nie spotkal, ale i tak mu nie uwierzylam, skoro wczesnniej mnie oklamywal (nie przyznajac sie do tej znajomosc...) szkoda twojego faceta :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jnb
Zdrada to nie jest, ale wątpię, by się takie coś Twojemu facetowi spodobało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska kraska
Napisalas ze "czesto do pozna rozmawiamy" wiec jaki to korespondencyjny kontakt ...?? Sama nie wiesz co chcesz. Mysle ze nie jestes pewna aktualnego zwiazku i lapiesz dwie sroki za ogon.. nie fajnie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość można to uznać za zdradę
skoro to tylko kumpel z neta to ja nie kumam Twojego oporu przed powiedzeniem o nim twojemu facetowi, jeśli faktycznie by mu to nie odpowiadało to chyba jakiego kolesia z neta warto olać nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro sama masz wątpliwości, czy to zdrada, to widoczne masz takie pojęcie o tej relacji, że coś tu jest nie tak, że te rozmowy, sam kontakt trzeba przed facetem ukryć. Wydaje ci się, że sprawe kontrolujesz : nie chcesz sie rozstawać, masz kogoś kto daje ci coś nowego, planujesz spotkanie. Potem będzie kolejne, kolejne. Zobaczysz, ze polecisz i w końcu będzie zdrada fizyczna, albo rozstanie i pójście do tamtego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie masz żadnych obaw
Tylko zabezpieczasz sobie plecy Jak ci z pierwszym nie wyjdzie to moze z drugim Jesteś jak małpa Trzymasz sie jednej gałęzi zanim zlapiesz druga Wyrachowana bestia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ze niby coco
pojscie do lozka nie robi roznicy bo zdrada tak czy siak juz jest??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze napisane
hmm a ja bym określił to inaczej - STANDARD i KLASYKA. Tak postępuje 99 % kobiet :), coraz bardziej trzymam się od tej nacji z daleka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kloc5555
Jak ten twój się o tym dowie, to się wk*rwi i Ci przyłoży... zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×