Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

były prawiczek

Jak najlepiej pokazać kobiecie ,żeby się lepiej postarała ?

Polecane posty

"A te kobiety bardziej otwarte - w czym Cię nie rozumiały? Właśnie brak tematów kończył znajomości? " nie rozumiały mnie w tym ,że ja w duzym gronie siedze cichy ,a wrecz miały do mnie o to pretensje ,że tak siedze jak bym "chciał ,a nie mogł" niestety kobiety w stosunku do faceta sa bardzo krytyczne...znam wiele par gdzie laska siedzi jak taka kukiełka i spoko bo facet cos powie ,ale jak juz facet jest małomówny to niema bata ....albo wtedy ta laska jego jeszcze po nim jeździ jakimiś głupimi docinkami , tekstami to już wole być sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
Nie rozmawiałeś otwarcie o swoim problemie? To żaden wstyd. Z własnych obserwacji widzę, że osoby milczące to te o wyższym ilorazie inteligencji. Często bywa tak, że wszyscy gdaczą, a jak ktoś taki powie coś dosadnego, to innych zatyka ;) Nie musisz walczyć o akceptację otoczenia, to akurat zrozumiałam już bardzo dawno: najważniejsze to lubić i szanować samego siebie, a i inni zaczną Cię lepiej postrzegać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie docinką jest nawet jak dwie osoby tak gadają i po chwili do mnie :a to może bys coś powiedział ,a nie tak cicho siedzisz ?...no i co ja mam niby powiedzieć ? albo jak widzę i czuje ze miedzy dwoma osobami nawiazaął sie nic porozumiewawcza taki wspólny język że sie rozumieja miedzy wierszami i wtedy docinki na moj temat oczywiście wszystko w formie dwuznaczności tak żeby nikt inny się nie mogł przyczepić ,że mnie obrażają ...no ,ale niema to jak kogoś obrażać w "miły sposób" jedyne to nie mogę zrozumieć po co to ludzie robią ?...jak ja widzę ,że ktoś nie chce rozmawiać i siedzi cicho to go nie zmuszam do rozmów ,a na pewno już nie wyśmiewam go pólsłówkami czy innymi aluzjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozmawiałeś otwarcie o swoim problemie? To żaden wstyd. rozmawialem ,ale miałem wrażenie że mówię to do ściany czy tam czegoś co stało obok bo tak słuchały słuchały ...i nic i dalej ,że przeciez mogłem coś powiedzieć wtedy że to moja wina że się tak spinam ,że powinienem wyluzować czułem się jak by ktoś pingwinowi cały czas gada" no masz skrzydła to lataj ..czemu nie chcesz latać ?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
To chyba masz średnio rozgarnięte towarzystwo wokół. Inteligentny człowiek wie co to empatia i nie zmusza nikogo ani tym bardziej nie poniża. Na taką okoliczność możesz mieć kilka gotowych odpowiedzi, ale w sumie nie ma sensu się gruboskórnymi ludźmi przejmować. A już partner, który publicznie szydzi z drugiej osoby, nie zasługuje na ułamek uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
..ale jak ja mam odpowiedzieć na aluję ? przed którą zawsze mozna uciec i powiedzieć ..przecież to nie o tobie ,albo "zartowałem/am" ...ci ludzie nie mówią mi nic w prost ,ale w taki sposob ,że wiem że to o mnie chodzi ,a sam nie jestem w stanie tego umiejętnie zripostowac bo się gubię w tym wszystkim ..gra słów jest nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
A jak sobie radzisz w codziennym życiu? Uczysz się jeszcze? Pracujesz? Jakie masz relacje z osobami, z którymi masz kontakt po kilka godzin dziennie? Akceptują Cię? Czy też peszy Cię ich obecność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
Na aluzję możesz odpowiedzieć samym spojrzeniem. ale tak jak już mówiłam, to świadczy jedynie o ich braku inteligencji, bo takie podteksty pseudobłyskotliwe świadczą o cwaniactwie, a nie mądrości. Zresztą nie powiesz mi, że wszystkie osoby z Twojego otoczenia tak Cię traktują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pracuje w pracy różnie zależy od dnia...tam raczej jak sie nie odzywam to mnie ignorują czasem ktoś mnie zaczepi bo już nie wytrzymuje że ja tak cicho siedzę ;]...to odpowiem na pytanie i to wszystko. Społecznie jestem nieatrakcyjny ,ani nie rozbawie ,ani nic siedzi taki i nic nie robi ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"pseudobłyskotliwe świadczą o cwaniactwie, a nie mądrości." pseudo czy nie ja nawet takich pseudo nie umiem obronić Społecznie jestem nieatrakcyjny bo nic nie wnoszę dla innych ludzi wiec i nie mają mnie za co lubić ..bo niby za co ? za to że jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
Przypomina mi się powiedzonko, że lepiej się nie odzywać i pozwolić, by ludzie domyślali się, że jesteś głupcem, niż odezwać się i ich w tym przekonaniu upewnić ;) Czasem spojrzenie jest mocniejszym przekazem niż najbardziej cięta riposta. Przy takim jednak powątpiewaniu w siebie dobrze byłoby, gdybyś znalazł mądrą kobietę, która będzie potrafiła się dopasować i zaakceptuje Cie w 100% z tym milczeniem publicznym. A Ty sam zacznij patrzeć na to bardziej z przymrużeniem oka - zawsze możesz palnąć że się wstydzisz, albo że wolisz posłuchać mądrzejszych od siebie ;) Grunt to wypracować styl obracania takich ataków w żart. Kilka uniwersalnych wypowiedzi i w końcu się odwalą. Chociaż w sumie i tak nie rozumiem jak można wytrzymać w towarzystwie tępych osób - piszę to świadomie obrażając Twoich znajomych. To o nich źle świadczy - nie o Tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to raczej ja jestem tępy bo nie potrafię rozmawiać z ludźmi na luźne tematy. Gdy nie widzę celu rozmowy to nie rozmawiam eh chyba jestem przewrażliwiony ostatnio dużo stresów mam to może przejaskrawiam to wszystko .. Tak czy siak dziękuję za rozmowę , wysłuchanie zrobiło mi się milej na sercu choć trochę sprawiłaś mi małą radość i uśmiech na twarzy...więc może nie jest ze mną tak źle. Nie wiem już czy się nadaję do zdrowego związku . Nie wiem czy to JA bym umiał być zdrowym ogniwem. Jest tylu ciekawszych facetów niż ja . Ja jestem nudny zazwyczaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
Akceptacja, a lubienie "za coś" to dwie różne kwestie. Nie wiem na ile przy tym zamknięciu na świat jesteś w stanie udzielać się... ujmijmy to: "bezsłownie" - chodzi o zwykłą ludzką pomoc. Na pewno jesteś w czymś mocny, możesz to wykorzystać na swoją korzyść. Nie rozmawiaj, tylko działaj. Nie mów, że jesteś, tylko bądź. Czasem wystarczy pomoc starszej pani w sklepie, albo naprawienie komputera koleżance, wyprowadzenie psa sąsiadom, użyczenie akumulatora, napisanie komuś stronki czy zrobienie pięknych zdjęć. Milczenie bywa intrygujące. Pamiętaj o tym i nie daj się wtłoczyć w ramy "głupca". Zwłaszcza, że - jak widać - masz wiele do powiedzenia i w bezpośredniej konfrontacji po jakimś czasie potrafisz się otworzyć. Grunt to trafić na towarzystwo mądrych osób, które Cię zaakceptują i pomogą wyjść z tego dołka, w który chyba wpadłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
Na to akurat nie potrafię odpowiedzieć. Ale wydaje mi się, że jeśli trafisz na odpowiednio rozgarnięte dziewczę, to ono już będzie potrafiło pociągnąć Cię za język ;) To z kolei powinno zadziałać większą pewnością siebie w towarzystwie. Miło mi, że choć troszkę mogłam pomóc. Życzę Ci więcej wiary w siebie i pozytywnego nastawienia. Osoby, które Cię nie akceptują, nie rozumieją olewaj, bo taki kontakt to strata czasu i energii. Skup się na sobie (nie chodzi o egoizm), a będzie dobrze - wiem to po sobie ;) Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stresy mam teraz takie bo nie wiem czy mnie z roboty nie wywalą. W firmie w której pracuje wszyscy ludzie sa bardzo kontaktowi a przepływ informacji bardzo wazny. procz wiedzy fachowej liczy sie rownie umiejetnosc w odpowiednim i szybkim przekazanu innym informacji ..u mnie to kuleje i juz nieraz mi sie dostało za to że jestem "inny" ..no ,ale niestety jak ktoś niema rąk to nie popodnośi sobie ciężarów ;] No ,ale co ma być to będzie może to jest znak sygnał ,że może coś swojego powinienem poprowadzić wtedy będę panem samego siebie ,a przepływ informacji to jedynie będzie jak wezmę zlecenie ,a potem sam ze soba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ale wydaje mi się, że jeśli trafisz na odpowiednio rozgarnięte dziewczę, to ono już będzie potrafiło pociągnąć Cię za język " po co ma się wysilać jak jest tylu fajnych facetów z którymi nie będzie musiała ;] wiem ,że chciałaś mnie pocieszyć ,ale wiem jakie jest życie i raczej nikt się nie garnie żeby mnie ciągnąć za język i odkrywać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyśl Ona
P.S. (bo praktycznie mnie już tu nie ma) Znajdzie się taka :) Są kobiety, które potrzebują tempa, rozrywki. Ale są też takie, które pragną ciszy, rutyny i spokoju. Pa! dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×