Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kredka bambino

Proszę doradźcie

Polecane posty

Gość Kredka bambino

[uwaga, długi tekst] Z góry mówie TO NIE SĄ ŻADNE JAJA. Mam cholernie duży problem. Jestem pewna że większość z was po przejściu do sedna sprawy wyśmieje mnie i nazwie cholernie infantylną. Może to i racja. Mam 17 lat i ... nie chcę już żyć. Nie widze sensu iść dalej przez życie, po prostu nie widze sensu. Mając mniej więcej 14 lat zaczełam interesować się płcią przeciwną, wiadomo, to normalne. Wtedy wierzyłam jeszcze w prawdziwą miłość, szczerą przyjaźń, ludzką uczciwość. Byłam taka głupia.. A uświadomiłam to sobie gdy przestałam żyć w swoim świecie i dostrzegłam wokół siebie toczące się tak strasznie szybko, okrutne prawdziwe życie. Najgorzej jest mi z myślą że miłości nie ma. Że historia o dwóch rozbitych połówkach to bujda. To uczucie zawsze było dla mnie najważniejsze, a teraz... Okazuje się że wokoło tylko zdrady, kłamstwa, liczą się seks, pieniądze, własna przyjemność.. Ludzie zostawiają siebie z tak banalnych powodów jak starzenie się, utrata pracy, znudzenie po 10 latach. Mężczyźni zostawiają 30-letnie (nawet te piękne kobiety) dla dziewczyn w moim wieku. Już tyle razy podrywali mnie 30-letni żonaci faceci. To takie przykre.. Ta płytkość, lenistwo, egoizm, brak empatii. Zdradzają nawet najcudowniejsze kobiety! Tak bardzo chciałam kogoś pokochać, być kochaną.. Mieć z cudownym chłopakiem słodkie dzieci którym dam miłość, dom i rodzinę. Nic z tego, nie mam na co liczyć. Nie mam już po co i dla kogo żyć, a to takie okropne uczucie. Chciałabym wkońcu obdarować kogoś tak pięknym i silnym uczuciem jakim jest miłość. Do tej pory nie miałam kogo bo nie mam ani rodziców, ani rodzeństwa. Nie mam zbyt wielkich wymagań, nie obchodzi mnie ile zarabiałby mój ukochany mężczyzna, nie musiałby być piękny i mądry. Chciałabym tylko kogoś kto jest uczciwy i pokocha mnie wcale nie za młodość, urodę i świeżość, a za coś więcej. Niestety, wszystkie moje marzenia pękły jak bańka mydlana. Wszystko to co dawało mi chęć do życia, moje cele.. Nie mam nic. I to tak cholernie boli że chciałabym już odejść, ale brak mi odwagi. Tak bardzo boję się śmierci, bólu i tego co potem, co nikomu nie jest znane. Ale dalszego życia też się boję. Co mam zrobić? Mam się przemóc? Wiem, że to najgorsze wyjście, ale może w mojej sytuacji.. Psychologowie nie pomogli i nie pomogą. Teraz płacze już dzień i noc, jestem taka zmęczona. Wagaruje, całe dnie spędzam na torach w parku. Nie chcę mi się wracać. Co ja mam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno jest ktos Ciebie wart. wiem jak wyglada swiat tez widze rozne sytuacje wokolo jak sie naprawde kocha to przetrwa sie wszystko ja wciaz naiwnie wierze w ludzi ktorzy potrafia pokochac na cale zycie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Teraz to już jestem pewna że kierują się popędem. Naturalnie, napewno gdzieś jest ktoś taki jak ja który PO PROSTU chce żyć, kochać i być kochanym. Tak najprościej, bez komplikowania. Bez szukania sponsora czy darmowej dupy, pięknych twarzy, dużych cycków, dużego penisa. Ale nie ma szans żebym spotkała kogoś takiego. Chyba musiałby być to ktoś kto nie ma nic, jak ja. Gdy całe życie nic się nie ma, a ma się dobre serce to chce się tylko miłości i uczciwości. Tylko i aż. Okazuje się że i tego nie mogę mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Ah, i nie marze o miłości na całe życie. Marzę o szczerym uczuciu, głębokim. I o uczciwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Niewiele ludzi o tym samym problemie widze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjkh
podaj gg jesli mozesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Nie mam, nie mogę. Po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjkh
chcialbym z toba popisac,fajnie ze sa jeszcze tak wartosciowe osoby na tym swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Mogę założyć nowy mail jak chcesz i tam popiszemy. Wartościowe? Raczej nie przystosowane do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjkh
ok,skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość askdladkldkas
Dziewczyno mloda jestes, nie rob glupot, skoncz szkole, i znajdz prace, mieszkasz w domu dziecka? Zacznij cieszysz sie z malych rzeczy, usmiechaj do ludzi, nie patrz na zycie w czarnych barwach, badz szczesliwa i ja Ci tego zycze, jeszcze wyjdziesz na ludzi, bedziesz zadowolona z zycia, a smierc to nie rozwiazanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Z Warszawy, a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Zadowolona z życia i wiecznie sama. Już nie jestem w domu dziecka. Teraz jestem w pewnym domu z którego wychodzić musze pozakrywana i wymalowana żeby nikt siniaków nie widział. Powietrze w żyłe - tyle mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjkh
ok katowic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość askdladkldkas
hmmm nikt Ci nie powinnien robic krzywdy, skoro masz dostep do internetu poczytaj o osrodkach pomocy.... i uwierz ze zawsze da sie cos zrobic tylko troszeczke optymizmu, szkoda mi Cie bo mloda jestes a tak cierpisz..... Badz dzielna :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
hgjkh - glupiaoslica@op.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kredka bambino
Napisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×