Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dąb-Biernacki

zawaliłem, jest sens naprawiać?

Polecane posty

Gość Dąb-Biernacki

Pytanie do kobiet: Pewna dziewczyna podobała mi sie i ja jej chyba też. Niestety byłem nieśmiały i nie starałem sie wystarczająco, potem poznałem bardzo przebojową dziewczynę o wiele śmielszą niz ta poprzednia i byłem z nia przez jakis czas (bo to ona mnie poderwała) ale zrozumiałem ze to nie to, ze tak naprawde ciagle szaleje za ta pierwszą i zadna kobieta na świecie nie jest tak cudowna jak ona. Mineło niestety kilka miesiecy i nie wiem czy jest sens w ogole jej jeszcze zawracać głowe i czy po takim czasie jej uczucie nie wygasło. Teraz właściwe pytania - 1) jak długo wzdychałyście do swojego faceta który was nie poderwał zanim zapomniałyście? 2) po jakim maksymalnym czasie dałybyście mu szanse na powrót? 3) czy byłybyście gotowe poświecić swój obecny zwiazek gdyby wasza miłość chciała wrócić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie!
1. wiele lat 2. po 2 latach 3. nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzoniewiadomaaaa
o stary.... minęły 2 lata i ja nie mogę o tamtym zapomnieć... i gdyby tylko..... to bym się zdecydowała.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxx4
zależy o jaką laskę chodzi. jeśli ma "lekko" w głowie to nawet nie zauważy tego że wcześniej ją olałeś i z chęcią wróci a jeśli jest honorowa to może być problem. jak są ludzie sobie przeznaczeni to będą ze sobą nawet za kilka lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzoniewiadomaaaa
jest sens!!!!!!!!! "JEŚLI KOCHASZ TO MASZ SZANSĘ JESZCZE, BO MIŁOŚĆ ZAGINA CZASOPRZESTRZEŃ" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxx4
ale wiem z własnego doświadczenia że jako ktoś raz coś mi złego zrobił to póżniej jest cięzko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość =ABC=
Zawsze jest sens, jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Ja na mojego ukochanego czekałam aż 4 lata. Oboje byliśmy chorobliwie nieśmiali - ukrywaliśmy to uczucie przed światem, oficjalnie się nie znaliśmy, nigdy nie zamieniliśmy jednego słowa. Były tylko spojrzenia ukradkowe, wzdychanie i smutek przemieszany z radością i nadzieją, gdy byliśmy w pobliżu siebie. W międzyczasie on próbował z paroma śmielszymi kobietami, ale nic z tego nie wyszło. I w końcu się przełamał, choć z powodu tej naszej nieśmiałości początki były dość ciężkie. Ale warto było :) Obecnie jesteśmy 3 lata po ślubie i jest rewelacyjnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość =ABC=
Aha, jak się kogoś kocha i ta miłość pozostaje niespełniona, to zwykle zauroczenie potrafi trwać długo. Szczególnie u tych bardziej wrażliwych, nieśmiałych osób - z moich obserwacji wynika, że to działa podobnie i u kobiet i u mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprawka ,
u mnie nie miałbys zadnych szans nie lubie cipowatych ludzi którzy sami nie wiedza czego chcą jak ma wygladać przyszłosc z taką niedojdą życiową ? a;bo wiesz czego chcesz albo nie poza tym tłumaczenie niesmiały nie trafia do mnie bo jakos inna dupą potrafiłes się zająć bo była bardziej przebojowa ....żałosny jesteś facet ty chyba nie wiesz co znaczy słowo niesmiały , mylisz je z niezdecydowany dupowaty sam nie wiedzacy czego chce itd. niesmiała osoba nie ulega przebojowej tylko dlatego ze ta do niej zagaduje pierwsza rozumiesz kim jestes facet bez charakteru który z niesmiałoscia nie ma nic wspólnego bo widzisz niesmiałosc to u faceta szlachetna bardzo porzadana w tych czasach cecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te poprawka ,
nie masz pojecia o tym oczym piszesz , spadaj i nie doluj ludzi przebojowa tzipo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sikoreczka z pudełeczka
nigdy się nie dowiesz jesli się nie przekonasz. Nie masz dzieci a ni zony nie masz niczego do stracenia!! Takie akcje są bardzo czeste powodzenia ;) Nawet jak nie wyjdzie , to przynajmniej bedziesz spac spokojnie a nie do konca zycia sie zastanawiac co by bylo gdyby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprawka ,
przebojowa była ta przy której się nie wstydził widze ze niedorozwoje umysłowe maja problemy z czytaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość R78
@ Poprawka Nieśmiali faceci przy pewnych siebie kobietach pozornie czują się lepiej, ale to zwykle tylko na krótki czas. Potem takie związki, w których kobieta nosi portki szybko obumierają. Dojrzałość mężczyzny polega na przełamaniu tej swojej bariery i zdobyciu kobiety, której pragnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość R78
A do autora tylko jedno: FIGHT! :D Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laloli
heh, ja do tej pory wzdycham do mojej platonicznej miłości z liceum, gdybym była sama to nawet po tych paru latach byłabym chętna spróbować, ale nie jestem sama i nie ma opcji, żebym poświęciła mój związek. Nie bądź głupi i odezwij się do niej. Jeśli nie jest sama, to trudno, przynajmniej spróbujesz, a jak nie spróbujesz będziesz sobie pluł w brodę i zastanawiał się co by było gdyby... Nawet jeśli jesteś nieśmiały to nie staraj się tego za wszelką cenę ukrywać, to jest na swoj sposób urocze, skoro miałeś wrażenie, że też wpadłeś w oko tej dziewczynie a ona też nic nie zrobiła, to też należy do nieśmiałych i zgrywając pewniaka mógłbyś ja wystraszyć. Tylko błagam, zrób to z jajem ;) Na innym topiku jest laska która po 4 latach chce się odezwać do ex chłopaka bo dopiero do niej dotarło że go nadal kocha, tyle że on już kogoś ma. Jak będziesz zwlekał to skończysz tak samo. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arek1978
Jeśli uważasz ją za najcudowniejszą na świecie, to nie rozumiem na co jeszcze czekasz o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AS26
Nie trać czasu, walcz! Podobno miłość niespełniona nie umiera nigdy, zawsze gdzieś w sercu tli się nadzieja i pozostają choć wspomnienia... czasem nawet pomimo ułożenia sobie życia z kimś innym. Lepiej jednak nie marnować szansy na szczęście, może jeszcze uda się wszystko zakończyć bez większych komplikacji. Więc jeśli wiesz, że ona jest sama, to próbuj jak najbardziej. Jeśli jednak do tej pory była powściągliwa, może to świadczyć o nieśmiałości, bądź ostrożny, nie działaj pochopnie, by jej nie spłoszyć nagłą zmiana podejścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna taka co chyba jest strac
1 - wiele lat, czasem nawet dzisiaj mi się zdarzy 2 - Ciągle ma szansę 3 - Gdybym była w związku, to nie, bo ja nie wchodzę w związki ot tak. Ale gdybym tylko od czasu do czasu wyskakiwała na randki, czy flirtowała bez poważnego zaangażowania, to jasne, że tak. Gdybym nie była w związku, to oczywiście, że tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona złotowłosa real
Walcz, zawsze są jakieś szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ Dąb-Biernacki 00:54 temat: zawaliłem, jest sens naprawiać? "(bo to ona mnie poderwała)" - czy to oznacza, że lubisz być podrywany/porywany? ( o Ty, Ty, niedobry ... :D ) A na powaznie -> czy należy rozumieć, ze jeśli w przyszłości coś Ci się przydarzy, to nie będzie w tym czymś Twojej winy "nic a nic"... czy tak? :) [śmieje się] "ale zrozumiałem ze to nie to, ze tak naprawde ciagle szaleje za ta pierwszą i zadna kobieta na świecie nie jest tak cudowna jak ona." - ładne o niej mówisz. To fajne. Myślę tak, jak większość przedmówców. A esencjonalnie ujął to @ R78 09:33 mówiąc: "A do autora tylko jedno: FIGHT! Powodzenia!" Więc: no właśnie! :) "Mineło niestety kilka miesiecy i nie wiem czy jest sens w ogole jej jeszcze zawracać głowe i czy po takim czasie jej uczucie nie wygasło." - trzeba sprawdzić. I nie snuć domysłów. Tak chyba będzie najszybciej, prawda? Odpowiedzi na Twoje pytania: "1) jak długo wzdychałyście do swojego faceta który was nie poderwał zanim zapomniałyście?" - nie długo, najdalej parę miesięcy. A im dłużej, tym bardziej nosi to znamiona masochizmu. [ brrr :) ] "2) po jakim maksymalnym czasie dałybyście mu szanse na powrót?" - (imo) tu nie o czas chodzi, tylko o to, czy jest "do czego" wracać (w sensie uczyć). To jedna sprawa. No i jeszcze druga kwestia -> rozumiem, że nie zrobiłeś Jej żadnej krzywdy/przykrości, i w tym wymiarze "pole" jest czyste i nie trzeba nic "reperować"? czy trzeba? jak jest? "3) czy byłybyście gotowe poświecić swój obecny zwiazek gdyby wasza miłość chciała wrócić?" - no co Ty - ?? [oczy szeroko otwarte] ale... dobry, dobry :D -> joke! potwierdzam...:D :D Powodzenia. I kciuki. _____________________

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dąb-Biernacki
Epilog tej dramatycznej historii: cały ten pomysł by próbować cokolwiek naprawić był wielkim NIEPOROZUMIENIEM i zakończył sie gigantycznym KOSZEM, nie wiem co mi strzeliło do głowy zeby słuchać waszych porad (bez urazy:) ) Wyszedłem chyba na najwiekszego idiote we wszechświecie... Za rady wszystkim bez wyjątku dziękuje i życze by wasze życie uczuciowe było lepiej przemyślane jak moje... Trzymajcie sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgry65735y6ugyt
a co się stalo? Tak właśnie jest że bierzecie to co wam samo podchodzi pod nos to jest walśnie bląd najczęsciej popełniany przez mężczyzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AS26
Oj, to przykro. Współczuję :( Ale i tak uważam, że dobrze się stało, iż spróbowałeś - przynajmniej nie będziesz się zastanawiał pół życia "co by było gdyby". Zatem gratuluję odwagi i życzę szczęścia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość R78
@ Dąb-Biernacki "zakończył sie gigantycznym KOSZEM. (...) Wyszedłem chyba na najwiekszego idiote we wszechświecie..." O kurde :o Aż tak źle? Pewnie za ostro zaatakowałeś. Szkoda 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×