Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wojtek55

Jak jej pomóc??

Polecane posty

Gość wojtek55

witam opisze tak w skrocie bo nie wiem co ma zrobic mam kolezanke(co prawda nawet kolezanka nie mozna ja nazwac), chodzi ona do mojej klasy, czyli 2 liceum i nie ma ona zadnych znajomych, ani kolegow, totalnie nikogo(kiedys spotkalem ja w autobusie jak wracala ze szkoly to troche z nia pogadalem) wywnioskowalem ze rodzice jej wszystkiego zabraniaja, zreszta ona sama tak cos powiedziala, zabraniaja ja kontaktow z rowiesnikami przez co nikt jej nie lubi, co inne mnie zaszokowalo z bliska zauwazylem ze miala siniaki na dloniach, dalej nie wiem bo ona praktycznie caly czas chodzi w dlugich rekawach nic wiecej sie nie moglem dowiedziec praktycznie bo ona nie za bardzo chciala nawet rozmawiac ze mna w tym autobusie, pewnie z niesmialosci czy jak mowila ze rodzice jej zabraniaja z kim kolwiek rozmawiac chodzimy do klasy dwa lata i nigdy z nia nie rozmawialem, ani nikt z nia nie rozmawia od dziewczyn z klasy sie dowiedzialem ze ona ma siniaki na rekach i nogach(jak sie na wf przebierala to wiedzialy) takie pytanie, co mamy zrobic, juz kilka osob widzialo te jej siniaki i nie wiedza jak jej pomoc, a ona nic nie mowi zastanawiamy sie czy nie zglosic tego gdzies na policje bo pewnie rodzice ja bija w domu i to porządnie help? poradźcie coś bo to w koncu nasza kolezanka z klasy a nikt nic o niej nie wie ale widzimy jak ona wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie tak prędko
bo możecie niewinnym ludziom tylko syfu narobić. Najpierw się upewnijcie czy to prawda z tym biciem, zapytajcie ją wprost czy idź do niej do domu, po prostu jak kolega, obczaj co tam się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość retyre
nie wtracaj sie w nie swoje sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wojtek55
ona nie może nikogo przyprowadzać do domu więc nie ma jak, sama tak mówiła, ona ma siniaki bo się przyglądałem, zresztą nie tylko ja to widziałem jak mamy się nie wtrącać, leją ją na chacie a mamy udawać że tego nie widać, znieczulica czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Palomaaa
Idźcie do psychologa/pedagoga szkolnego, omówcie sytuację i poproście o dyskrecję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×