Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dominik25.

kocham ją, dusze się bez niej...

Polecane posty

Gość Dominik25.

to masakrycznie uczucie kocham się w koleżance którą widuje prawie nacodzien, ponieważ razem pracujemy staram się o jej względy od pół roku już.. ale ona raczej nie jest chętna co prawda czasem ze sobą flirtujemy i czasem się ze sobą spotykamy we dwoje prywatnie po pracy, np teraz przez weekend bylismy razem na działce mojej we dwoje tylko ale niestety do niczego nie doszlo, ja sie boje pierwszy ja pocalowac czy cos, a ona sama z siebie nie inicjuje zadnego kontaktu fizycznego ani nie daje mi odczuć ze by cos chciala kurwa no przejebane ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość R78
Pewnie jest nieśmiała, czeka na jakiś krok z Twojej strony. Skoro zgadza się jeździć z Tobą sam na sam, to raczej dystans wynika z niepewności co Ty czujesz. Pogadaj z nią. Może nie od razu jakieś deklaracje, ale rozmowa o tym jak widzi Waszą relację, czy nie zechciałaby zostać Twoją dziewczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj i co chcesz usłyszeć w zwią
oj i co chesz usłyszeć w związku z tym ??? powiedziała ci, że możesz liczyć tylko na kumpelskie relacje ? kobiety zazwyczaj oczekują, że to mężczyzna przejmie inicjatywę a po co pojechała z tobą na tę działkę - bo nie miała gdzie mieszkać przez weekend?? ogarnij się - ja bym sę wkurzyła, gdyby mnie komary wpieprzały przez dwa dni a tu facet dupa nawet mnie nie przytuloł :) oj dzieciaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
Tylko widzicie.. to nie takie proste zaczne od tego, że np na 10 moich propozycji spotkania to ona się zgadza na 2.. to jest atrakcyjna fizycznie dziewczyna i ma mnóstwo znajomych, a szczególnie kolegów-często się spotyka z kolegami, na brak powodzenia nie narzeka co do nieśmialości-wątpie... co prawda nie znam jej przeszłości sexualnej ale z moich ustaleń jak sobie rozmawiamy wynika że miała już minimum 4 facetów a ma raptem 22 lata.. więc to raczej nie jest nieśmiała laska do tego warto dodać, że ona sama z siebie nigdy nic mi pierwsza nie zaproponowała, ba.. nawet pierwsza się nie odezwie nigdy jakimś sms-m, telefonem czy tam na gadu... w pracy raczej też to ja zawsze zaczynam gadkę wydaje mi sie, ze jestem dla niej tylko kolegą i dlatego mnie to tak bardzo boli- a wierzcie mi, ona głupia nie jest i podejrzewam, że doskonale widzi i zdaje sobie sprawe, że ja bym chciał coś więcej.. ale przeciez nie podejde i nie zaczne ją całować na hama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bar(a)bara
czy ona ma z ciebie jakies korzysci? np. popdwozisz ja, pomagasz jej w czms? nie podejrzewasz jej o to, ze moze bawi sie facetami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj i co chcesz usłyszeć w zwią
kontakt fizyczny powinien wynikać sam z siebie - powinien być naturalny nikt ci się nie karze na nią rzucać ale czy wchodzi w grę trzymanie się za ręce? przytulenie kiedy siedzicie albo stoicie obok siebie ?? sprawdzałeś jak na to zareaguje ?? i faktycznie to wygląda tak jakbyś był zapchajdziurą w grafiku - współczuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
nie ma ze mnie żadnych korzyści.. tzn owszem. czasem ją podwioze do domu po pracy (ale dosłownie mam tą samą droge jak bym wracał bezpośrednio do siebei do domu..) i nigdy ona sama z siebie nie powie do mnie "podwieziesz mnie?" tylko zawsze jak już ją podwożę to sam jej to proponuje.. no i wiaodmo, jak się spotykamy czasem np w weekend czy coś to tez moim autem, ale widać, że nie chodzi o to, bo sama nawet do mnie mówiła pare razy abym przyjechał tramwajem to jakieś piwko będzie można wypić czy cokolwiek jeśli chodzi o jakieś "stawianie" to praktycznie w ogole jej nic nie stawiam, bo ona nawet nie chce aby tak było- zresztą rzadko mam okazje by cos postawic;] teraz na działce to nawet ona głównie zasponsorowała wypad.. także korzyści ze mnie materialnych czy coś to nie ma - to tak apropo domniemania, że może dlatego się ze mną zadaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
/// kontakt fizyczny powinien wynikać sam z siebie - powinien być naturalny nikt ci się nie karze na nią rzucać ale czy wchodzi w grę trzymanie się za ręce? przytulenie kiedy siedzicie albo stoicie obok siebie ?? sprawdzałeś jak na to zareaguje ?? i faktycznie to wygląda tak jakbyś był zapchajdziurą w grafiku - współczuje /// tak, złapiemy się czasem za ręce- był okres że nawet tak sobie czasem chodziliśmy po mieście , co do przytulania to raczej tylko np do fotki a z tą zapchajdziurą to tak niekoniecznie... ona wiecznie jest zajęta, ma sporo znajomych, szczególnie kolegów... do tego jeszcze trenuje jakąś gimnastyke czy coś , no generalnie to ciężko się znią w ogole umówić bo wiecznie mówi, że już jest umówiona itp. także nie jestem jej zapchajdziurą czasową, bo ona na nude nie narzeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj i co chcesz usłyszeć w zwią
tyle tylko, że jeśli ona umawia się zz tobą na odczepnego - wtedy kiedy ma chęć i nie jest głupia to przemyśl to sobie - egoizm wylewa się jej uszami czy co ?? wie że ci zależy ale trzyma cię w odwodzie na wypadek gdyby nie miała co ze sobą zrobić ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
zastanawiam się, jak tu zrobić jakiś krok do przodu... nie potrafie tak sam z siebie ją wziąść i pocałować a zaczynać takiej powaznej gadki na spacerze w porze południowej też taka troche lipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaa luska
Jesli by miala cie zupelnie gdzie to by niearnowala czasu na spotkania z toba zwlaszcza na weekend na dzialce.. dupa jestes i jak tak sie bedziesz guzdral to ona sie znudzi. Nie mozesz sie na nia rzucac ale czasem niby przypafkiem chwyc za reke pocaluj w policzek niby w podziekowaniu za cos izobaczysz jak reaguje to ze mialakilku partnerow nie znaczy zenie jest niesmiala na ppczatku relacji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
my już od pół roku ze sobą że tak powiem flirtujemy.. tzn. ja sie bardziej staram, ona mam wrazenie ma wyjebane na mnie dosyc czesto mi odmawiała, to nie jest tak, ze sie non stop spotykamy.. raz na 5 propozycji wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik25.
...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asjjfu
z opisu dla mnie wynika, że jesteście dobrymi kolegami. ona chyba tak cię traktuje. spedza z toba czas, bo lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcfghjkkkoiiiiiiii
moj kolega startowal tak do laski 3 lata ciagle slyszal nie, nie, nie a teraz sie żenią :) warto byc cierpliwym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem laską, a ty jesteś
standardowym zapychaczem czasu :P ja też mam kilku takich panów. widzę, że się podkochują, ale niczego to nie zmienia. jeśli chcesz zachować resztkę godności, olej ją ciepłym moczem. gdyby mnie taki zapychacz olał, wkurzyłabym się i zastanawiała, co do cholery się stało? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×