Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ffffffff123fffffffffffffffffff

pobiłem swoją dziewczynę

Polecane posty

Gość ffffffff123fffffffffffffffffff

Byliśmy na imprezie,dużo wypiliśmy. Ona jak i ja ledwo staliśmy na nogach,ktoś nas odwiózł do domu i się zaczęło,nie pamiętam nawet jak i czemu się zaczęło,zaczęliśmy się kłócić,odpychać w końcu ona mnie uderzyła w twarz,raz,drugi,później mnie znów odepchnęła i kolejny raz zdzieliła w twarz,mi puściły nerwy i jej oddałem z płaskiej ręki w policzek(bardzo mocno),ona mi oddała a ja już wtedy nie wytrzymałem i uderzyłem ją z 2-3 razy w twarz (raz chyba nawet z pięści...),ona zaczęła rozpaczać,bardzo się bała.W ogóle w tej łazience było bardzo moro,co chwile się wywracaliśmy,gdy ją odepchnąłem to poleciała na szafke ,później ja na kabinę Jakoś ją uspokoiłem i poszliśmy spać. Gdy rano się obudziłem to myślałem,że miałem jakiś koszmar,że to wszystko mi się śniło. Nagle ona się budzi,oko całe sine,wargi spuchnięte...Nie umiem sobie poradzić z tym co zrobiłem...w najgorszych snach i przypuszczeniach bym się nie spodziewał,że jestem zdolny do takiego czegoś. Bardzo mi było z nią dobrze,jej rodzina i znajomi byli mi bardziej bliscy niż moi,bardzo dobrze się z nimi dogadywałem,traktowali mnie jak swojego. Moje życie skupiało się jedynie na niej...Czuje się jak zwierze jak najgorsze bydle,że ją skrzywdziłem,że zawiodłem ją i jej rodzinę...Nie mogę sobie z tym poradzić. Wiem,że nie mogę już z nią być...Nie umiałbym jej spojrzeć w oczy,jej rodzinie także. Jestem gotowy ponieść każdą kare za to co zrobiłem...myślę aby nawet pojechać do jej rodziny i się położyć aby jej brat albo ojciec skuł mi mordę. Do teraz nie mogę uwierzyć w to co się stało. Tak mi jest jej żal,jak ona musi się czuć...Nie mogę sobie z tym poradzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odkrywaczy władysław
Diabeł siedzi na dnie butelki, mówi ci to coś? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Mówi...Nigdy,nawet nie wiadomo jak naćpany,pijany itp itd Bym mógł być to dałbym sobie uciąć dwie ręce,że nie będę zdolny do takiego czegoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infinita
SZKODA ŻE TAK SIE STAŁO,ALE ONA MUSIAŁA CIĘ PROWOKOWAĆ,A CZLOWIEK PIJANY TAK REAGUJE,,JESTEŚMY TYLKO SSAKAMI MAMY ODRUCHY OBRONNE,SZKODA ŻE JEJ NIE PRZYTRZYMAŁEŚ TYLKO UDERZAŁEŚ,ROZMAWIAŁEŚ Z NIĄ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infinita
NO I CIEKAWE JAKI BYŁ POWÓD TYCH KLÓTI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Tak rozmawiałem,znaczy to nawet nie da się nazwać rozmową. Ona się czuła jakby jej ktoś nóż w serce wbił...Przeprosiłem z milion razy,ale ona była oddalona,jakby gdzieś indziej...Spakowałem się i wróciłem do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Ja za cholerę nie pamiętam jak to się w ogolę a tym bardziej o co zaczęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam roan maritę
Bez jaj, to ona cię pierwsza lała po twarzy, miałeś prawo jej oddać. Niech teraz urażonej księżniczki nie zgrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawkowa trufla ...
Jesteś zdrowo popierdolony!!!! Oby ta laska uciekła jak najszybciej i najdalej od Ciebie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Nigdy sobie nie wybaczę,że nie poszedłem do łóżka spać tylko stałem tam i brnąłem w tej kłótni aż w końcu posunąłem się do takiego czynu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłopak siostry pravika
to ona zaczęła cie bić więc zachowałeś się jak prawdziwy mężczyzna 🖐️ teraz przynajmniej nauczy się trzymać gardę :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Nie musi uciekać,po takim czymś sam odszedłem...Jakbym mógł z nią dalej być?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie wierzę, że jeszcze na forum o tym piszesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffff
według jej wersji domagałem sie seksu francuskiego ale ja tego nie pamietam, mówi że chwyciłem ją za włosy i kazałem ssać i wtedy mnie uderzyła a ja jej oddałe i poźniej jeszcze trochę dowaliłem, nie wiem co mnie opętało, to przez wódke macie rację :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
w celu wyprostowania-> Ona powiedziała,że nie chce już ze mną być. Ale ja gdybym nawet mógł to naprawić to i tak bym nie był z nią dalej,nie po takim czymś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
ehh,kolejny podszywacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eeee myslalem ze to kolejny topik tej/tego co to opisuje tzn zaczyna podobnie jak w tym poscie klotnia, przpeuychanka , z plaskacza tylko ze tam sie rozwija...przeatywanie przez szklane drzwi, rozwaony stół, lustro na głowie, nóż w nodze itd:D:D::D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłopak siostry pravika
był knockdown? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Piszę na forum bo w realnym życiu wstydzę się o tym komukolwiek powiedzieć,bardziej żałośnie się nigdy nie czułem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcine Najmane
no to może spróbujesz ze mną :classic_cool:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Z drugiej strony to też jest moja wersja,tak jak ja pamiętam...Nie wiem jak ona to widzi,co czuje,co pamięta,bo na drugi dzień nie rozmawialiśmy jak to było . Po prostu ją zobaczyłem i byłem zdruzgotany,że ją tak załatwiłem...nie ważne czy to ona zaczęła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Tylko,że teraz to ja już sobie sam nie ufam...Byłem przekonany,że tak daleko to się nigdy nie posunę,ba nawet nigdy mi przez głowę nie przeszła myśl,że mogę szarpnąć albo odepchnąć kobietę,a tu takie coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I o co lotto?
Ja miałam podobną sytuację.Tylko,że my po tym incydencie byliśmy jeszcze razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
Masz racje,winny był na pewno alkohol. Ale zrzucanie to na stan upojenia jest jeszcze bardziej żałosne,niż to co zrobiłem...Na to chwilę to mam moralniaka na bardzo długi czas. Więc zanim zaliczę jakąś imprezę minie bardzo dużo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjjjlllllllllllllll
i bardzo dobrze,ze z nia nie jstes, bo to i tak nie ma sensu.Mnie facet tez zawsze zapewniał,ze dziewczyny,mnie nigdy nie uderzy.Jak pjawiło się dziecko, nerwy,kótnie- co prawda nie uderzał,ale tak ściskął ręce, ze kładłam sie z bółu na podłogę a siniaki miałam przez 3 tygodnie; nnie mówiac o przepomyc psychicznej. Przestalam mu ufać w jakiejkolwiek sferze. Oczywiście nie jestesmy razem/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
W tym przypadku bycie razem jest w 99% niemożliwe. Mieszkamy od siebie jakieś 200km. Widywaliśmy się głównie u niej,ciągle do niej jeździłem. Większość czasu spędzaliśmy z jej rodziną i jej znajomymi,każda wolna chwila to byłem tam. Zazwyczaj były to weekendy ale czasem zdarzyło się,że byłem u niej 5-7 dni. Tak jak pisałem wyżej,jej rodzina bardziej traktowała mnie jak swojego niż moja,byłem jednym z nich. Po takim czymś jestem dla nich wszystkich pewnie nikim,nie chcą mnie znać ani nawet słyszeć mojego imienia. Ona nawet gdyby mi wybaczyła,to i tak by mnie się bała,nigdy na 100% by już mi nie zaufała. Nie zdziwię się jak ta sprawa została zgłoszona na policje,ale jestem gotowy ponieść każdą kare za to jak ją skrzywdziłem. Śliwa i opuchlizna z wargi zejdzie ale to co jest w głowie zostanie na całe życie. Skoro byłem zdolny do takiego czegoś to znaczy,że nie zasługuje na nią. Niech z niej to zejdzie,niech zapomni i ułoży sobie życie z kimś kto na nią zasługuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I o co lotto?
Nigdy nic nie wiadomo.My po tym incydencie byliśmy ze sobą jeszcze dobry rok,a sytuacja się nie powtórzyła.Dopiero teraz 'kolejny raz' i chyba ostatni rozstaliśmy się.A alkoholu od tamtego momentu i tak nie ograniczyliśmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffff123fffffffffffffffffff
pscolka maja-tak się właśnie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×