Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytajacy siee

Czy poprawnie się zachowałem?

Polecane posty

Gość pytajacy siee

W październiku zeszłego roku poznałem pewną dziewczynę, sympatyczna, uśmiechnieta i atrakcyjna, zaqczeliśmy się spotykać, duża większość propozycji padała z jej strony "chodź ze mną tu, chodz ze mna tam, ja bez Ciebie nie pojde" no wiec czasami urywałem się z uczelni, żeby z nią jechac na trening. W miedzy czasie moi kumple z grupy obrazili się na mnie, bo ona była zarezerwowana dla któregos z nich - jak jakas rzecz, a ja się "wepchnełem w kolejke", zaznaczam, że to ona składała wszystkie propozycje, a ja jej nie odmawiałem, bo bardzo ją polubiłem. Po jakims czasie zaczeła wydzwaniac, wypisywac, rzucac mi sie na szyje, przed swietami wpadła do mnie z niespodziewanym prezentem, wiec powoli zaczełem robic sobie nadzieje> nagle po nowym Roku kontakt się urwał, a jeszcze przed sylwestrem gadalismy codziennie i wyraznie mnie podrywała. Jakoś w styczniu wyszlismy gdzies z okazji jej imienin, no i tam ona zaczela opowiadac ze zaczela sie spotykac z kims innym i ze go jednak nie chce, zabolało mnie w cholere, i postanowiłem sie nie odzywac, ona napisała po kilku dniach, ja jej odpisałem paroma slowami. Spotkalismy sie potem na obozie w gorach i z poczatku pogadalismy myslałem ze bedzie spoko, chociaz jako kolega-kolezanka. jednak w ktoryms dniu obozu zobaczylem ze sie na mnie gniewa, nawet czesc nie pdpowiedziała, wiec 3 razy ja prosiłem o rozmowe, za ostatnim razem z nienawiścią w oczach wydarła sie na mnie "wyjdz" i stwierdziala ze nie bedziemy rozmawiac, a chciałem jej wtedy powiedziec, ze zawsze bedzie mogla na mnie liczyc jako dobrego kumpla no wiec kontakt sie urwał. Kilka dni temu napisała do mnie, ze glupio sie stało, ze tak nasza znajomosc sie zakonczyla i ze chce pogadac, zgodziłem sie. gdy sie spotkaliśmy ona zaczeła przepraszac, mowic ze zachowała sie jak swinia itd, Przed tym zadała sie z moimi kumplami ktoorzy sie na mnie obrazili ze spedzałem z nia czas,a nie z nimi. wiec zaczelismy o tym gadac. powiedziałem tez ze straciłęm przez nia wiare w ludzi. Po czym stwierdziłem ze nie zasłuzyłem sobie na to, żeby byc tak potraktowanym, powiedziałem jej, że mozemy byc jedynie na "czesc" i nic pozatym. Podczas całej rozmowy sprawiała wrazeni alfy i omegi, wiec stwierdziłem , że nie chce zeby do mnie dzwoniła i pisąła kiedykolwiek w kazdej sprawie. Po czym odjechała Czy powinienem mieć wyrzuty sumienia, że tak to sie zakończyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoja stara to fujara
Skandalistycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bar(a)bara
ty jestes jakas ciotka czy jak? skoro dziewczyna ci sie caly czas podoba to do niej uderzasz, jak ty sie jej tez podobasz to z tego cos jest. gdzie jest twoja inicjatywa, zawsze ona wszystko organizowala i jak oprzez kjiesiac sie nie odzywala (bo w tym czasie spotykala sie z innym gosciem) toi ty wiernie czekales. ONA SIE TOBA BAWI I TY NIE UMIESZ SIE DO TEGO PRZYZNAC NAWET SAM PRZED SOBA sporo dziewczyn lubi jak facet jest na zawolanie, biega jak piesek, a one niekoniecznie sa zainteresowane sama nistety kiedys taka bylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajacy siee
hmmm... może nie do końca ona wszystko proponowała, przegiełem, ale wiekszośc propozycji np wyjscia gdzies, Moze rzeczywiscie, bład, ze byłem na kazde zawoałnie!!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bar(a)bara
bledem bylo tez niewylapanie, ze ona sie toba prawdopodobnie bawi wykorzystuje twoje zainteresowanie do zaspokajania jej potrzeb towarzystwa i nakarmienia proznosci wg mnie ona toba najprawdopodobjniej nie jest zainteresowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajacy siee
ja nia też nie, bo mnie to boli w cholerę, ze byłem na kazde jej zawołanie, a jak ja chciałem szczerze pogadać i sie pogodzic to sie na mnie wydarła, ale jak sie nie miała komu wyzalic i wyplakac to zawsze mi glowe tym zawracała, pozatym , czy zle zrobiłem, ze powiedziałem jej ze nie chce zeby pisała i dzwonila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajacy siee
Zreszta mam wrażenie, że ona jest dziecinna, nie wiem, moze ja tez, ale w kazdym razie nikomu nie dam sie popychac i nikt sie nie bedzie na mnie darł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isinbajewwwwa
Mnie by zabolało jakby ktoś mi kazał się do siebie nie odzywać, tymbardziej jeśli kiedyś był mi bliski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki jeszcze
jestesta i tyle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajacy siee
Czyli? mogło ja to zaboleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na jaka poppowiedź
Ty liczysz chłopczyku? Ludzie... będziecie mieli większe problemy w życiu niż jakieś młodociane miłostki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udshchiausdvhik
kopnij ja w d*pe, go*niara jeszcze z niej, jeszcze nie jedna bedziesz mial :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumbabumba
Dziewczyny w tym wieku lubią sie dowartościować i "pozawracac" głowę naiwnym chłopcom, jak raz zobaczy, że ma nad Tobą kontrole, tzn. ze jesteś na jej zawołanie, poświecasz jej swój czas to przegrałeś, ona młoda, jak i atrakcyjna to zaraz sobie znajdzie rzesze adoratorów, póki ktoś nie potraktuje jej zle sama nic nie zrozumie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajacy siee
udshchiausdvhik kopnij ja w d*pe, go*niara jeszcze z niej, jeszcze nie jedna bedziesz mial czyli, że dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k**** co za dnooooooo
jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×