Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mark22

Problem w związku

Polecane posty

Witam Mam poważny problem i chcę się zasięgnąć obiektywnej opinii . Proszę o szczere przemyslane komentarze. Jestem z dziewczyna 10 miesiecy. Na poczatku bylo super, dla mnie caly czas jest. Ale jest jeden glowny problem. Ona jest strasznie zazdrosna o wszystko, nawet jak ogladamy kube wojewodzkiego i przejdze ta dominika to odrazu mnei nienawidzi, najchetniej by zabila bo ja nawet uczciwie nie patrze i nie przygladam sie jej ciału, poprostu leci , nic nie poradze na to, ale nie mam fantazji i mysli zadnych, gdyz moja dziewcyzna ma fantastyczną urodę. Dzisiaj doszlo do sytuacji ze ostro mnie wyzwała i obrazila sie, bo siedzialem w szkole na krzeselku i kolezanka przyszla i usiadla ze swoim chlopakiem obok mnie informując mnie o prezencie dla promotora na ktory sie skladamy jako licencjaci. Za to mnie znienawidzila dzisiaj, mowi ze mi nie zaufa itd. Co ja mam sobie myslec? chce byc z nia cale zycie ale ona mi nie ufa cale 10 miesiecy bo widzi mnie wszedzie zdradzajacego gdzie paradoskalnie ja woogle nie gadam i unikam innych bab bo wiem jak na nia dziala to, a mi do szczescia nei sa potrzebne inne baby i rozmawianie, przyjaciolki itd. Wystarczy mi ona, ale sa normalne ludzie sytuacje keidy trzeba o cos zapytac na uczelni itd. Tak samo filmy. Ma mnei wtedy za najgorsza osobe na swiecie i nie nawidzi jak pol naga w stroju kapielowym kobieta sie pojawi. Mamy nie ogladac wogole filmow? Nie wychodzic z domu, unikac ludzi? Co mam robic zeby bylo dobrze. jakie jest najlepsze rozwiazanie. Prosze o pomoc bo nie wiem jak na nią wpłynąć, probowalem juz wszystkiego i na nic... Mam 21 lat wiec prosze o powazne komentarze a nie jakies typu szczenieca milosc itd,. pisze to bo potrzebuje oceny sytuacji z zewnąrz. Ona jest strasznie zawistna do ludzi, moze sobie byc, ale do mnie tak samo, jak tylko gdzies sie obejrze i przypadkiem bedzie tam baba to juz awantura, niedaj boze jakas kolezanka na ulicy czesc powie to juz jest katastrofa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
naprawde prosze o powazne odpowiedzi. traktujmy sie powaznie, nic niewnoszacego do tematu to strata czasu osoby piszacej i czytajacej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alebezedura
Autorze Twoja dziewczyna prawdopodobnie została kiedyś bardzo mocno skrzywdzona. Mówię to z własnego doświadczenia, ponieważ kiedyś też się tak zachowywałam - i uwierz mi, nienawidziłam siebie za to, ale w momencie gdy ona robi Ci wyrzuty to nie myśli racjonalnie tylko działa impulsywnie. Przekonuj ją na każdym kroku, że bardzo ją kochasz, staraj się na jej wyrzuty reagować najłagodniej jak tylko jesteś w stanie, przytulaj. Ja bałam się, że zawsze już taka będę a jednak to się zmieniło - teraz mam męża, któremu ufam najmocniej jak potrafię, czasem jestem zazdrosna ale potrafię nad tym panować i nie okazuję mu tego. Wiem, że na prawdę bardzo mnie kocha, jestem tego pewna w 100%, dlatego potrafię mu ufać. Wiem, ze moje wcześniejsze napady były efektem silnego zranienia (i nie tylko na mężu się odbijało, na wcześniejszych związkach również - więc to nie tak, ze ona taka jest w stosunku do Ciebie, do każdego by była). komplementuj ją, bo takie zachowanie często wynika również z braku pewności i akceptacji siebie - wszędzie jest pełno seksu i nagości, kobiety czują się porównywane ze sztucznym obrazem piękna kreowanym w telewizji... Jeśli przez kilka miesięcy nie zauważysz zmian to możesz spróbować z nią delikatnie porozmawiać i zaproponować terapię. Ja chciałam iść do psychologa, ale przyznaję, że się wstydziłam i przez to długo męczyłam z tym wszystkim... Pamiętaj, ze ona musi na prawdę bardzo cierpieć gdy robi Ci takie wyrzuty, pewnie nie raz myśli, że ją przez to zostawisz, ale NIE POTRAFI nad tym panować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alebezedura- brzmi to bardzo mądrze. Takie sa fakty, nie wspomn ialem ze jej poprzedni ja zdradzal, tyle ze ona bedac nawet ze mna chciala sie z nim spotkac, na poczatku cos do niego jeszcze czula, wybaczala mu jego zdrady a byly okrutne. A ja postepuje calkowicie fair i dlugo probowalem cierpliwie dzialac, pokazywac jej i milo mowic, wlasnie tulic, zapewniac jak Ją kocham i tylko ona sie liczy, ale na nic sie to zdalo, tak samo twardsza reke mowienie ze przesadza, jak tak moze myslec o mnie itd, nic nie dziala naprawde, ona nawet powie ze ufa mi, a za 3 tygodnie powie ze i tak mi nie ufala przez ten czas, ciagle tworzy jakies chore sytuacje, wspominalem jej tez o terapii, mowilem ze musimy wyjsc do ludzi, ale zwykle wyjscie konczy sie tragicznie. Jestem ogromnym fanem psow, szczegolnie jednej rasy, ktorej sam mam psa, bylismy na wystawie psow i miala pretensje ze psy wazniejsze od niej, gdyw domu siedizmy non stop, nie wychodzimy, bo ona tak cche i ja to akceptuje, ale jedno wyjscie na miesiac na wystawe psow i ogormna klotnia.... Ona nawet jak zle zrobi to nie zna slowa przepraszam, ma ogormnie wysoką dumę i honor, nie da sie zapanowac an dnia , jak by miala noz pod reka to jestem przekonany ze by mnie zabiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trace wiare we wszystko. ona chce ze mna zrywac, bo tamta kolezanka usiadla ze swoim chlopakiem obok mnie, wyjasniala mi, a ja wg dziewczyny nic nie zrobilem tylko sluchalem co ona mowi. wg niej mialem wstac i odejsc. kur.... trace zmysly i odchodze od siebie... ona wlasciwie juz jest przekonana ze zrywa ze mna bo nic nie zrobilem, sytuacja normalan przeobraza sie w horror

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×