Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość helena 58

synowa....

Polecane posty

Gość helena 58
Nie powiedzialam jej, aby nazywala mnie mamą, ale nazywanie mnie pania to chyba przesada? Z nia wogole nie da sie porozmawiac, owszem tez jej nie mowie corko, ani dziecko, ale ona mi mamo nigdy nie powiedziala. Jest zimna i obca, moj syn zmienia sie przy niej, zauwazylam, ze syn szuka towarzystwa innych kobiet... Oj, nie wiem co poczac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to jest jak
Helena coś kręcisz. Najpierw piszesz, że WYBUDOWALIŚMY im dom (czy liczba mnoga, czyli Ty z mężem, bo przecież nie masz więcej dzieci) a potem, że wcześnie owdowiałaś. Wpadka i wyszło, że temat fikcyjny. Koniec mistrzostw, do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
Owszem wybudowalismy, ja i rodzina moja, wspolnymi silami. Jej rodzice tez pomagali, wiec o to mi chodzilo. Wszyscy, wspolnie. Zastanawiam sie czy ona nie jest chora na jakas chorobe psychiczna, ta dziewczyna...Jest nerwowa i bardzo kofliktowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wlasnie..
jak sie syn rozglada, to trzymaj za niego kciuki zeby znalazl!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
Nic nie krece....dlaczego tutaj co drugi temat sa podejrzenia o prowo, albo kretactwo? Zreszta temat jest o mojej sytuacji z syowa, a nie o moim zyciu osobistym. Nie rozmawiam z nia, ona jakby w innym swiecie zyla. Dzis mi powiedziala, ze dzieci nie cierpi, rozumiecie, nie cierpi, ze ja denerwuja...Dech mi zaparlo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majeraneeeek
A czy mialabys cos przeciw niej, gdyby syn tez wyraznie mowil, ze nie chce dzieci, a ona byla mila i sympatyczna? Pytam bo chyba jestem w podobnej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
Przyjelam ja jak corke...a ona tak mi odplaca..... Owszem inne synowe sa duzo bardziej wartosciowe, dzieci maja, sa zaradne, gospodarne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość death man
idz w pole kobieto bo tam twoje miejsce,moze cie kto zerżnie to ci handra przejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
ostatnio też mi w kłótni wykrzyczała, że ona tak uwielbia seks analny, że już nigdy nie będzie uprawiała innego. Więc nawet na wpadkę nie mam co liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość death man
może knura mota ,to jemu nadstaw ,knur ma sprężynke to ci nieżle zakręci :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
ostani wpis to nie ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
pierwszy też nie ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tez nie lubie dzieci
Nie kazdy lubi. Zrozum to ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Heleno
Mająć 34 lata też o dzieciach nie myslałam, byłam im przeciwna. Zmieniło mi sie w 36 roku zycia i w 37 urodziłam córeczkę. Może nie powinna Pani tak naciskać? Z drugiej strony- moja mama też nigdy nie chciała miec dzieci ale miała bo tak trzeba. Proszę mi wierzyć, macierzyństwo jej nie wyszło. My za to zapłaciliśmy, dzieci. I mimo, że babcia bardzo nas kochała i świata za nami nie widziała to miłości matki nam nie zastąpiła. Jeżeli Pani synowa nie chce to proszę odpuścić bo przykro bedzie PAni patrzeć na nieszczęście dziecka. Nie bedzie Pani w stanie zastąpić uczuć, które powinna dac matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sbdch
To jej sprawa czy chce miec dzieci czy nie i Ty nie masz prawa w to ingerować. Natomist faktycznie szkoda, że nie macie super kontaktu i nie pomaga Ci. Ale cóż można poradzić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
Po prostu nie potrafie zrozumiec, jak mozna nie chciec miec dzieci? ? Jak mozna nie chciec miec kwiatow w domu? Synowa nie ma ani jedego nie lubi...Ma za to kotka i pieska. Nie, nie i jeszcze raz nie tak wyobrazalam sobie moja synowa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie prowo, ale takich babolców jest sporo. Nie jesteś jej matką, więc mamo mówić nie musi. Zwłaszcza, że nie proponowałaś. Do mojje byłej teściowej też bym mamo nie powiedziała bo to obca baba. Więc gdyby nie zaproponowała mi mówienia po imieniu to bym mówiła per pani. Nie każda kobieta musi chcieć dzieci. Ja nie chcę, ale ja mam normalną teściową Nie zapiernicza w polu? A co to jej pole? Dajesz jej kasę co dostajesz od Unii? Albo z plonów? Czemu ma ci pomagać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ty ciągle przypierdalasz
się do synowej,gadaj z synem i on jak będzie chciał to dziecko będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Susi87
Czasy się zmieniły i priorytety też . Ja jestem młoda i rozumiem synową , bo sama bachorów nie znoszę , i nie planuję ich mieć nigdy. Jeśli chce tak bardzo mieć wnuka to może niech sobie Pani adoptuje tyle niechcianych jest w domach dziecka? LUDZIE opamiętajcie się , że nie każdy musi mieć płoda , siedzieć zmieniać osrane śmierdzące pampersy. Nie zmusi jej Pani ani do rodzenia potwora jakim jest bachor , ani do pracy w polu itp . Takim naciskaniem i wtrącaniem się zniszczy Pani małżeństwo synu !! A co by było gdyby wpadła - wole nie myśleć , bo chyba synowa jest taka jak ja - dzieciak byłby niekochany i niechciany i co wtedy ? Do beczki z kapustą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
a tak prawde mowiac to chcialabym zeby zainteresowal sie mna jakis obrotny azjata z malym ptaszkiem ,bom dawno nie spolkowala i z nudow wylewam jad na synowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak tak chcesz miec dzieci
to nie trzeba bylo miec jedynaka, tylko gormadke dzieci, a nie teraz wymagasz od innej kobiety zeby rodzila za ciebie, tobie leniu sie nie chcialo, albo nie chcialas stracic figury, a teraz inna ma za ciebie tobie urodzic dzieci, zebys ty mogla sie puszyc przed sasiadami i teatry odstawiac jaka to jestescie cool rodzinka, a tak co sasiadki powiedza... co to prostytutke sobie kupilas albo niewolnika ze jak myslisz ze dom wybudowalas to juz czlowiekiem rzadzisz. Sama jedynaka masz to teraz nie miej pretensji ze nie ma dzieci. A ta druga kobieta to odrebny czlowiek i ma prawo do innego zdania, nie chce dzieci widac cos sie stalo w przeszlosci ze ich nie bedzie, a ty staraj sie o in vitro moze jeszcze wlasne urodzisz i przestaniesz od innych pozyczac macicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helena 58
a tak wogóle to ja drzoana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
siedzi i maluje paznokcie, to rzeczywiście straszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Helena ty jesteś tak tępa strzała że ja sie pytam jak ty komputer sama włączyłaś a co dopiero Internet... Współczuję twojej synowej bo pewnie piekło ma nieziemskie i krzyż pański z tobą. Opanuj się kobieto idź do lekarza chociaż nie wiem czy jeszcze ci pomogą. Obawiam się że jest już za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Amoze dwuj syn miemoze miec dzieci jak chcez do jei zropie te dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×