Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaniaa22

Mój facet to niedorajda zyciowa...

Polecane posty

Gość aaniaa22

Jesteśmy razem 7 lat, od 5 lat planujemy ślub ale on oczywiście nie ma ani grosza... 3 razy odkładaliśmy termin ślubu przez niego. On by chciał żebym ja sama zasponsorowała slub i jeszcze wymaga ode mnie zebym się wprowadziła do niego i do jego rodziców (oni maja b.stary rozwalony dom w malutkiej miejscowości, bylibysmy na jednej kuchni z tesciami, tam sa tylko 3 pokoje). Jego rodzice sa schorowani, nie pracują i wymagaja jego opieki ale on tego nie rozumie ze moi rodzice tez wymagaja opieki i utrzymania bo moi tez nie moga pracowac... Ale u mnie sa lepsze warunki mieszkaniowe- cała góra byłaby dla nas. A poza tym oboje pracujemy w tym miasteczku gdzie ja mieszkam. A od niego jest 30km do pracy. Poza tym zawsze musze płacic za mojego faceta- dawac mu na paliwo, kino, restauracja, wyjazd. Pozycza ode mnie pieniadze i mi nie oddaje... Bo on CAŁĄ wypłatę oddaje mamusi Gdy raz sie wkurzyłam i kazałam mu wybierac, to on mówił ze jest gotowy zerwac ze mną dla rodziców A co do slubu to on chce zebym ja sama wszystko odwoływała, przekładała i organizowała, a on nawet palcem nie chce kiwnąć.. Nie wiem czy ten związek ma sens. Jak się do niego wprowadze to juz po mnie- będę musiala cała wypłate oddac tesciowej, a po pracy bede musiała zapierdalac jak głupia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
rodziców się nie wybiera, rodzeństwa także - ale faceta jak najbardziej - a jeśli wybrałaś takiego, to cóż, świadczy to tylko o tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjr5j5ry6uhaSEWFWERFERqwaswqFE
aaniaa22 masz takie złe zdanie o swoim faceci i nadal jestes z nim?Dlaczego?desparacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjr5j5ry6uhaSEWFWERFERqwaswqFE
aaniaa22 22 letnia desperatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i po co ci taki niedorajda? cale zycie chcesz go utrzymywac i uzerac sie z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
ma największego penisa w promieniu 50km. sprawdzałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
nic nie ważne - byle mieć faceta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekolada20122012
Jeżeli masz 22 lata jak w pseudonimie to przemyśl jeszcze 100 razy czy na pewno chcesz z nim wiązać przyszłość! Co jak co, ale teraz macie "tylko" rodziców na utrzymaniu, gorzej będzie jeżeli planujecie dzieciaczki ! Myślę, że jeżeli nie jest wstanie pomóc Tobie w tym życiu codziennym to co dopiero będzie gdy powiększycie rodzinę. O wiek pytałam ze względu na to, że jeżeli masz 22 to całe życie przed Tobą! No wiadomo, im starsza kobieta tym w sumie gorzej, ale w każdej sytuacji trzeba sobie poradzić ! ;)Wiem, że na pewno go kochasz, ale z drugiej strony - samą miłością człowiek nie wyżyje, a rozstanie jest bolesne, ale z czasem przechodzi. Więc głowa do góry i zachęcam przemyślenia wszystkiego za i przeciw ! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
ma 22 lata i od 5 lat przekładają ślub???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
22 przy moim nicku to nie wiek tyle jego cm we wzwodzie. ja mam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
nie chodzi tylko o to, on ma tez duzo pozytywnych cech, tutaj wymieniłam tylko to co mnie u niego wkurza, a poza tym kocham go. Jest kilka powodów dla których boje sie zakończyc ten zwiazek- tyle lat bylismy razem i to był mój pierwszy facet. A poza tym jak z nim zerwe to jego ukochana rodzinka zrobi ze mnie przed całym swiatem ostatnią suuke, ze to ja niby jestem ta zła i niedobra. Jestem w trakcie rozwazania sytuacji i kombinuje nad jakims nowym rozwiazaniem w tej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjr5j5ry6uhaSEWFWERFERqwaswqFE
aaniaa22 no i wyszło szydło z worka :-) ty go jednbak nie kochasz,a jestes z nim z bojaźni,ze nikogo sobie nie znajdziesz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
nie ma innego rozwiązania autorko , albo dajesz sobie z nim spokój, albo dalej jesteś sfrustrowanym sponsorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
co za wredny podszyw!! tak mam 22 lata, jetesmy razem odkąd miałam 15 lat a jak mialam 17 lat to zaczełam zbierac na slub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjr5j5ry6uhaSEWFWERFERqwaswqFE
aaniaa22 a za góra 2 lata założysz temat o poszukiwaniu kochanka :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
ty zbierasz na ślub, a on to co uzbierasz wyrywa od ciebie na swoje wydatki - bravo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozstan sie z nim na jakis czas (przerwa) i zobaczysz jak bedzie Ci bez niego, a jemu bez Ciebie. a stawianie ultimatum, albo ty albo rodzice jest chore i niemoralne. mozesz z nim porozmawiac, ze nie stac Cie na utrzymywanie jego i ze jesli chce oddawac wyplate rodzicom to niech im pomaga ale niech nie oddaje wszystkiego pogadaj z nim o tym jak ma wygladac Waszw wspolne zycie - czy jesli zamieszkasz z nim (tak w teorii) u niego to jak bedzie z kasa - czy Ty bedziesz sponosowac siebie i jego, a on rodzicow, czy jak. a jesli go kochasz, a jest jak teraz to na razie nie planuj slubu dopoki wszytsko sie nei wyjasni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
wiem ze tak nie moge juz dłużej zyc- ze bede do konca zycia ich wszystkich sponsorowała. Mam czasem nadzieje ze cos sie zmieni- on chciał wyjechac zarobic za granice. Ale póki co nic z tego nie wyszło. Pomomo tego ze on mnie czasem wkurza to go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
podejrzewam, że z jego planów nigdy nic nie wychodzi - to tylko takie gadanie, żebyś przestała marudzić - ale skoro go kochasz.... - on ciebie niestety nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po 1 mieszkanie z tesciami to bd dla ciebie masakra po 2 co to jets zeby baba placila facetowi za wszystko po 3 bd miala wszystko na glowie bo tak go rozpiescilas po 4 rzuc go i poznaj Faceta np. mnie ^ ^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekolada20122012
o wiek się pyałam, bo znam osobę która właśnie w wieku 17 lat odkładała na swój ślub, więc to nie jest aż "takie nienormalne". Co do autorki - Nikt za Ciebie decyzji nie podejmie musisz SAMA przemyśleć za co chcesz być z nim, a za co nie. Moim zdaniem jeżeli facetowi teraz nie chcę się Tobie pomagać, to w przyszłości również będziesz sama z problemami i sponsorem własnego męża. Domyślam się, że rozmowy nic tutaj nie pomogą. A co do sąsiadów - to to jest akurat najmniej ważny element w całej układance - pamiętaj, że oni nie będą z nim żyć tylko TY! Pomarudzą,pomarudzą i im się znudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfferff
Aniu jestem niewiele starsza, ale jedyne co ci moge poradzic to... poczekaj jeszcze z tym slubem, a w mieszkanie z tesciami sie nie pakuj. Jaki facet bierze od swojej kobiety pieniadze na paliwo? Dodam - pracujacy facet;/ To niedorzeczne. a czy Ty musisz go sponsorowac? Powiem Ci jak jest u mnie w zwiazku. Raz ja zaplace za paliwo, raz moj facet, raz ja zrobie zakupy, innym razem moj facet. Staramy sie raczej po rowno pokrywac wydatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
m a d z własnie dlatego odwołałam znowu slub- bo to bez sensu: ja utrzymuje swoich, a on swoich. i gdziekolwiek zamieszkamy będziemy musieli utrzymac 3 rodziny- nas, jego rodziców i moich rodziców. A gdy zaszlabym w ciaze to nie bede pracowac to on sam bedzie musiał utrzymac 3 rodziny. Wszystko by było dobrze gdybysmy nie zyli w chorym panstwie gdzie starzy schorowani ludzie mogliby otrzymac godna rente i emeryture. Bo naszym rodzicom nic sie "nie nalezy" chociaz maja ponad 60lat i ledwo chodzą. Gdyby mieli rente lub emeryture to mogliby sami sie utrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
mamy XXI wiek - jak można męczyć się w chorym związku (nawet nie małżeństwie) i nie rozejść się, bo CO LUDZIE POWIEDZĄ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
zresztą gwarantuję, że jak autorka zakończy sponsoring to dostanie od niego potężnego kopa w cztery litery

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaniaa22
nie chodzi o to co ludzie powiedza.... chodzi o jego rodzine. Mamy wspólną chrzesniaczkę, lubie jego rodzenstwo. Poprostu nie chce patrzec na kogos krzywy ryj po rozstaniu jak sie spotkam z kims jego rodziny na ulicy. Chce sie rozstac w zgodzie a nie ze to niby tylko moja wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erfferff
to dlatego bedziesz z nim sie meczyc, zeby nie bylo plotek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvbvadea
a czemu nie maja rentya ni emerytory? nigdy nie pracowali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×