Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość syl90

MĄŻ ALKOHOLIK.

Polecane posty

Gość syl90

Witam. Piszę, bo potrzebuję rady. Otóż jestem po ślubie cywilnym 7 miesięcy. Mamy wspaniałą, miesięczną córeczkę. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że mój mąż nadużywa alkoholu. Wszystko zaczęło się, gdy byłam w ciąży. Jego codzienne picie, jeżdżenie po alkoholu samochodem po więcej, co tygodniowe upijanie się... Próbowałam wielu rzeczy, ale moje słowa do niego nie docierają. Jego puste obietnice, moje łzy... Coraz częściej myśle o rozstaniu. Mieszkamy u moich rodziców, mam ogromne wsparcie mamy. Zastanawiam się nad rozwodem. Może to dla niego będzie terapią wstrząsową. Rozwód z jego winy. Tylko nie mam dowodów na to, że nadużywa alkoholu, żeby okazać to w sądzie. Poza tym mąż pracuje do wieczora i chciałabym, żeby dziecko miał u siebie na weekendy, gdyż nie chcę, żeby był "godzinnym" tatusiem, a ja chciałabym pójść w weekendy do pracy dorywczo, żeby zarobić choć trochę pieniędzy. Jaka jest możliwość, że sąd będzie po mojej stronie ? I jak udowodnić, że mąż pije ? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeeenek
Moze jacys swiadkowie? Co do weekendow to jak nie bedzie chcial dziecka to i tak nie wezmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syl90
ZEEENEK Tak, moja mama, brat i siostra. Bardzo zależy mu na dziecku, ale nie wiem, czy weekendy by mu odpowiadały. Wiadomo, picie, wypady z kumplami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po osi czasu
poradz sie adwokata i ratuj siebie i dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roses111
PO OSI CZASU Myslę o tym, ale nie stać mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roses111
Podnoszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murarz Tadzio
Nad czym się zastanawiasz? Gdzie Ty kobieto miałaś oczy jak szłaś z nim do łóżka? Wtedy nie pił? dopiero teraz Ci się oczy otworzyły? Sprawa rozwodowa w tym przypadku wcale nie będzie dużo kosztować. Rozejdź się z nim, bo zmarnujesz życie sobie i dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Radykalnie!
Jak chcesz się rozwieść to niestety na dobre - nie bałabyś się zostawić córeczki z pijakiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość artagness
Uciekaj!!!!!!ja dopiero dziś po 18 latach poszłąm do psychologa i ona zapytał ,wysłuchując 1_3 mojej historiii ,dlaczego dopiero teraz ,kiedy nasze dziecko ma 13 lat???tyle krzywdy,wyrządziłąm naszej córce ,że znosiłąm upokożenia z jego strony przez tyle lat.....jeszce nie mam rozwodu,zbieram kase,ale wyłąm dzisiaj ,wyłąm do nieba,i nie chcę już wyć!!!!!!uciekaj dopóki masz siłę bo potem się załąmiesz jak ja!!!!!teraz jestem strzępkiem nerwów,mam stany lękowe,pocę się jak mam iśc na pocztę czy do urzędu,jaka kolwiek rzecz do zrobienia mnie przerasta,a muszę dbać o moją córke,lecz nie mam siły......proszę nie daj się manipulować ,że on przestanie!!!!!bo będzie Ci obiecywał,ale widocznie nie daje sobie rady z tym że musi zadbać o rodzinę!!!!uwierz mi są faceci ,którzy pragną mieć rodzinę!!!!i takiego polecam Ci dorwać,będziesz szanowana!!!!!!!!!!!!!!bo to jest ważniejsze od największej nawet horej miłości.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×