Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iravel

Zakochałam sie w przyjacielu

Polecane posty

Gość iravel

2 nieudane związki które spowodowały, że zwątpiłam w mężczyzn, ostatni zakończony w lutym i nagle kilka tygodni temu zdałam sobie sprawę, że chyba od dłuższego czasu czuję coś do mojego wieloletniego kolegi. Nigdy wcześniej nie myślałam o nim w tych kategoriach, on raczej też nie. Jednak przez kilka ładnych lat bardzo dobrze się dogadujemy, pomagamy sobie zwajemnie, możemy na siebie liczyc, no po prostu bardzo się lubimy. Co powinnam zrobic? Istnieje według Was przyjaźń między kobietą mężczyzną, czy z zasady ma to jakiś podtekst?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apasz
Nie rucha się dupy ze swojej grupy. Jeśli facet jest inteligentny też zastosuje się do tej zasady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iravel - postaw mu sprawe jasno-= powiedz co czujesz. Jezeli to porządny chłopak, to nawet jeżeli traktuje cie tylko jak kolezankę uszanuje twoje uczucia i na pewno nie ulotni sie jak kamfora- a przyjażni waszej tez nie przekreśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
APasz- bzdury piszesz.. ja po 2 nieudanych zwiazkch poslubiłem koleżankę z liceum... i to jest najpiękniejsze uczucie pod sloncem wiedzac ze masz przy sobie zone ktora jest twoim dobrym przyjacielem a nie tylko laską do lozka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjnhnbgvfdasdfg
jesli tak dobrze sie rozumiecie to powiedz mu co czujesz moze wlasnie to ten ktory na ciebie zasluguje milosc czasem znalezc mozna w najmniej oczekiwanym miejscu a czasem nawet czlowieku ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rafi26:*
Mamy jak widać zupełnie inne doświadczenia, ja wszystkie bliższe znajomości z kumpelami źle wspominam i do niczego dobrego one nie prowadziły. Jeśli mam poznawać i wiązać się z kobietą to tylko z zupełnie obcą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iravel
Chyba jednak boję się ośmieszenia i utraty tej przyjaźni. Nie wiem sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak kończy się zawsze przyjaźń , gdy jedno zabuja się i za dużo sobie wkręci 💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iravel
To fakt, problem w tym, ze nie wzięło się to z powietrza, tylko w ostatnim czasie on sam daje mi bardzo delikatne znaki, których wcześniej nigdy nie było. Stąd w ogóle zaczęłam się nad tym zastanawiać. Wcześniej nawet mi to przez myśl nie przeszło i gdyby nie jego niektóre zachowania, chyba nadal bym o tym nie myślała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie panikuj... dajcie sobie czas... gdyby wszyscy sia tak wszystkiego bali prawdopodobnie gatunek ludzki wyginąłby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyjaciela mozna mieć w związku - to moze spokojnie się udać , nawet lepiej niż przed zwiazkiem - jednak nie będzie już takiego samego przyjaciela jak był przed związkiem , bo dochodzą inne sprawy i zachowania....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iravel
zdaje sobie z tego sprawe, nie mam 15stu lat, chociaż problemy chyba na miare tego wieku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no więc skoro oboje rzucacie w siebie chemiczna reakcją , to trzeba iść dalej albo się wycofać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jyfcvfhyddcjm
trudna sprawa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×