Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chacola....

Dlaczego wciąż mi źle? :(

Polecane posty

Gość chacola....

Po krótce opowiem swoją sytuację. Jestem mamą 21-miesięcznej dziewczynki, mam wspaniałego partnera, piękny nowy dom, psa, kota... zarabiam sprzedając w internecie różne rzeczy z domu- swoje ubrania,córki biżuterię robię sama i też sprzedaję. Mam wspaniałe podwórko, kwiaty,ogród.... jednak ciągle jest mi źle, nic mnie nie cieszy, wszystko robię jakby z przymusu- gotuję, przebieram dziecko, sprzątam, ciągle jestem smutna, zła przygnębiona, zmęczona... Dziś mam trochę więcej energii bo mój narzeczony będzie robił córce plac zabaw za domem i wiem, że na chwilę usiądę, wypiję kawę a mała się po prostu pobawi.... ale już godzinę później jak jej się znudzi bujawka, piaskownica znów będzie to samo.... jak się cieszyć z każdej chwili, każdej minuty? czy to jakaś cholerna depresja, przemęczenie?.... mam wszystko o czym marzyłam a jednak wciąż mi czegoś brakuje :(:( może bratniej duszy, przyjaciółki? kogoś kto czasem wpadnie bez zapowiedzi na herbatę a ja się tak strasznie ucieszę?.... lecą mi łzy jak to piszę... musiałam się wyżalić.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsadassdadasdasads
za duzo masz w dupie ci sie poprzewracało ot co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chacola....
Co wg Ciebie oznacza zwrot, że się poprzewracało w dupie? Może rozwiń tą iście złotą i jakże trafną myśl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stop rasizmowi!
idz do lekarza - to moze byc faktycznie depresja, w dodatku poporodowa( tak tak, nawet przy 2 letnim dziecku ) przed urodzeniem dziecka tez tak mialas? a moze po prostu jestes zmeczona- robiłas badania krwi ostatnio? jakas anemia? i dlaczego cieszy cie to ,ze bedziesz w spokoju siedziec przy kawce? nie lubisz swojego dziecka? skoro ciagle jestes zła, przygnebiona, smutna to pewnie jets jakis powód- moze dusisz w sobie jakies smęty, które powinnas wykrzyczec prosto w twarz matce albo ojcu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chacola....
Bardzo lubie swoją córkę- to najcudowniejszy ludzik w moim życiu... Faktycznie teraz przeczytałam co napisałam, że cieszy mnie siedzenie przy kawce... Mam ochotę po prostu posiedzieć bez biegania za dzieckiem... Coś we mnie siedzi i nie chce uciec. Przed ciążą było inaczej. teraz jestem płaczliwa, zmęczona... cały dzień na siłę się uśmiecham, żeby córcia nie patrzyma na przygnębioną mamę- bawie się z Nią cały czas uśmiechając, karmię, śpiewam, wariuję, rozśmieszam- malutka jest bardzo za mną... widocznie dobrze gram :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgvdfgvd
chacola....Idź do lekarza,moze to kłopoty z tarczycą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chacola....
Wiecie co... kiedyś ciągle powtarzałam sobie, że muszę zrobić wszystko, żeby moja córka miała jak najlepsze życie, że żyje się tylko raz i to ja dam jej wszystko co mogę i jeszcze więcej i trzymam się tego do dziś... Teraz chciałam pomyśleć też o sobie. Jak się cieszyć dniem? Słonce tak ładnie świeci a mi się nie chce iść na dwór.... marzę o tym, żeby ktoś do mnie przyszedł, przyniósł ciasto, pogadał. Mieszkam tu od listopada i nikogo nie znam i z tego co wiem nie ma tu nawet kogo warto poznać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×