Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zla macocha to ja

Taka jestem zlaaa;(

Polecane posty

Gość Zla macocha to ja

Witam. Jestem taka zla... plakac mi sie chce.. przyjechal do nas na wakacje 7-letni syn mojego narzeczonego. Wiekszosc czasu ja z nim spedzam bo moj facet pracuje.. no i ja jestem ta zla, i nim rzadze bo kaze mu zjesc, nie chce zeby gral caly dzien.. choc oprocz tego chyba nie ma zadnych zainteresowanian. Gowniarzowi wiecznie sie nudzi nic mu nie pasuje, jedzenie trzeba w niego wmuszac bo najlepiej caly dzien by lizaki jadl..a ja mam dosc sluchania " bo ty tylko rzadzisz". moj facet tak mu zwrocil uwage na ten temat ze gnojek i tak nic sobie z tego nie robi.. jak sie dziasiaj jeszcze wkurze to wyjde na reszte dnia i niech sobie rzadza.. Sory chcialam sie wyzalic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kazda niebiologiczna matka przechodzi przez to samo dopoki dziecko nie zaakceptuje jej. Tobie zostaje zacisniecie zebow i czekanie na ta chwile gdy dziecko ciebie zaakceptuje. Niestety na wszystko trzeba czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
Wiekszosc czasu ja z nim spedzam bo moj facet pracuje.. no i ja jestem ta zla, i nim rzadze bo kaze mu zjesc, nie chce zeby gral caly dzien.. choc oprocz tego chyba nie ma zadnych zainteresowanian. faktycznie zła z ciebie macocha skoro pozwalacz dzieciakowi siedzieć przy kompie zamiast go zabrać na basen albo do muzeum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
7 letni dzieciak przyjechał do was i czego oczekujesz, że ON będzie ci mówił gdzie masz go zabrać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
tylko ze on raz rzomawia ze mna normalnie a jak nie daje sobie na glowe wchodzic i nie robie to co chce to juz rzadza.. odechciewa mi sie wogole starac..a slyszac ten tekst codziennie zaczynam czuc do niego niechcec.. dzisiaj zjadlam obiad sama.. a on poczeka na tatusia.. niech mu tatus rzokazuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Blad logiczny kierowco autorka tematu pisze przeciez ze nie chce by dziecko gralo caly dzien i jak probuje cos z tym zrobic to jest ta zla. Prawda jest taka ze dopoki dziecko jej nie zaakceptuje to chociaz by na glowie stanela i tak bedzie ta zla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
no wlaie ja nie chce zeby caly dzien gral..ale wtedy jestem ta zla i niem rzadze.. bo gdziekolwiek chce go wziac nic mu nie pasuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
a CO ona próbuje? nie chrzań, że dzieciak wybierze kompa jeśli położy się przed nim bilety do wesołego miasteczka, parku wodnego lub opowie historię o wojsku i zapyta czy nie chciałby zobaczyć włóczni i armat w najbliższym muzeum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
bo gdziekolwiek chce go wziac nic mu nie pasuje.. jeśli to robisz nieumiejętnie to takie są skutki dla dziecka jesteś kimś obcym w najlepszym wypadku a wrogiem w najgorszym wypadku i ci nie ufa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
zelezek to mi nie pomaga.. chociaz sama sie czasem zastanawialam..mimo ze go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
skoro ty masz takie umiejetnosci to przedstawv je mi tutaj.. a nie odrazu ublizaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty chyba dzisiejszych dzieci nie znasz :) Po drugie powtarzam tu chodzi o brak akceptacji autorki przez dziecko i chociazby bilety do disneylandu kupila i mu dala to dziecko nie wezmie ich z prostego powodu - chce autorce pokazac swoj brak akceptacji do niej oraz wzgledem faktu ze musi spedzac czas z nia a nie matka biologiczna. 7 latek nie rozumie dlaczego zamiast ze swoja mama musi spedzac czas z obca dla niego kobieta a nie z mama ktora kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
siedmiolatek jest jak żyzna gleba i co na niej posiejesz to zbierzesz a to że nie rozumie i sie buntuje to całkowicie normalne zachowanie i jest zadaniem dla autorki aby się otworzył i pozwolił jej na działanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kierowca rosomaka -Ty udajesz czy nie wiesz jakie rozkapryszone jest obecne pokolenie smarkaczy ? Często się dziwię że rodzice z tymi małymi wampirami wytrzymują,mam siostrzeńców jeden to już nastolatek drugi to małolat ,zero zainteresowaś ! Chwila ,tutaj skłamałem ,mają zainteresowania konkretnie jedno ,interesują się ...grami.Zrozumiałbym to jeszcze od biedy zimą ale latem tak jak dziś piękna pogoda za oknem to przegięcie,od tego kiszenia się w domu przed komputerem to wyglądają jak paralitycy no żenada po całości.Tym malym smarkaczem to się powinien zająć tatuś i postawić go do pionu,jeśli byłby dostatecznie kumaty ,bo zawsze dla macochy to niezręczna sytuacja zwłaszcza na początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
ty sądzisz autorko, że to jest możliwe przez internet? każdy twój krok na początku musi bys dopasowany do reakcji dziecka w tej sytuacji jesli ma coś z tego wyjść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
BluMen orginal jak widzisz "tatuś" woli aby zajmowała sie dzieckiem jego baba tak więc tu autorka nie ma za dużego pola manewru :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jita
kierowca rosomaka..ty chyba dzieci nie masz...dzisiejsze dzieci przedkladaja kompa ponad wszystko...a poza tym to nie autorka ma mu atrakcje zapewniac..tylko ojcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eruoqw
On jest rozwydrzony. Na rzęsach możesz stanąć a dzieciom teraz się nic nie chce - komp i leżenie z dupskiem do wieczora. A przepraszam bardzo - to dziecko do Ciebie przyjechało czy do niego na wakacje? Młody się pewnie wkurza, że tata nie ma czasu dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
Przyjechal do niego, i troche z nim siedzial, no ale urlop sie skonczyl wiec czas mu poswieca po pracy, zarabiac przeciez tez musi. ja nie mowie ze dzieciak jest caly czas nastawiony anty-... zawsze wtedy kiedy chce zeby zjadl, albo zebysmy porobili co innego niz tylko granie wtedy jest ze ja tylko rzadze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zla macocha to ja Przyjechal do niego, i troche z nim siedzial, no ale urlop sie skonczyl wiec czas mu poswieca po pracy, zarabiac przeciez tez musi. ja nie mowie ze dzieciak jest caly czas nastawiony anty-... zawsze wtedy kiedy chce zeby zjadl, albo zebysmy porobili co innego niz tylko granie wtedy jest ze ja tylko rzadze.. Chwila a kto niby ma rządzić ,małolat ? Nie musisz odpowiadać bo to chyba jasne .Ojciec powinien z nim porozmawiać i tyle ,a tak wogóle rozmawiałaś z nim poważnie o młodym i jego zachowaniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postaw sprawe jasny swojemu mezczyznie albo on ci pomoze w wychowaniu SWOJEGO dziecka albo dlugo tak nie pociagniecie bo frustracja tym ze ciagle jestes ta zla wkoncu narosnie do takiego stopnia ze sie rozejdziecie bo bedziesz miala dosc bycia ta zla. Wszystko ma swoje granice i kazdy ma swoje granice wytrzymalosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
Wiesz on z nim rozmawial.. ale mysle ze jest malo konsekwentny w tym temacie..nie zwroci mu uwagi dosadnie..tylko powie do niego.. "nikt tu nie rzadzi..jedynie kto probuje rzadzic to ty" . stara sie na niego nie krzyczec nie zloscic i rozumie go, ale slaby efekt to przynosi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beataaaaaaa.
byłam kiedyś z rozwodnikiem z dziećmi i wspominam to tragicznie. Gdy jego dzieci przyjeżdżały do nas, to głównie ja musiałam się nimi zajmować. :O Związek z rozwodnikiem ma o wiele, wiele więcej wad i nie ma sensu ich teraz opisywać bo chyba je znasz. Uff... jak to dobrze, że już z nim nie jestem. Teraz planuję ślub z kawalerem bez zobowiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marny podszyw zwazajac ze autorka na wstepie pisze o nazeczonym a nie mezu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
niektorzy oprocz podszywow nic nie potrafia innego, pewnie maja mase kompleksow to sie na kafe probuja dowartosciowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zla macocha to ja
beataaa... tez znam inne wady.. i kazdej jednej odradze taki zwiazek..ale ja kocham mojego mezczyzne..i poki co to wszystko znosze...wszystko jednak ma swoje granice..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
[zgłoś do usunięcia] jita kierowca rosomaka..ty chyba dzieci nie masz...dzisiejsze dzieci przedkladaja kompa ponad wszystko...a poza tym to nie autorka ma mu atrakcje zapewniac..tylko ojcie.. mam dzieci i z tego własnie faktu wynoszę kilka spostrzeżeń 1. taki z "tatusia" ojciec jak z koziej dupy waltornia 2. dziecko ma prawo czuć się źle w domu z baba której nie zna a która nie ma do dzieci podejscia 3. autorka nadaje się na opiekunke tego dzieciaka dokładnie tak samo jak jej partner na ojca 4. siedmiolatek to dzieciak z którym można zrobic praktycznie WSZYSTKO jesli poswięci się mu wystarczającą ilość czasu i energii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze ze to 7 latek a nie 15
latek :D bo by jeszcze do ciebie zrywal :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×