Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość muminkowatka

Trzech mężczyzn

Polecane posty

Gość muminkowatka

Witajcie! Otóż mam pewien problem dotyczący trzech facetów. Nie chcę, żeby wyszło, że jestem nie wiadomo jaka, tak się akurat złożyło, że trzech mężczyzn w tym samym czasie zaczęło się mną interesować. I nie wiem w zasadzie kogo wybrać. Jeden z nich, poznany na imprezie plenerowej, po kilku spotkaniach już nazywa mnie swoją dziewczyną. Coś tam doszło między nami, ale nic poza kilkoma pocałunkami i przytulaniem się. Na imprezie w zeszłym tygodniu, to było któryś raz z rzędu jak się widzieliśmy, po prostu zachciało mi się spać i oparłam na nim głowę. Bez żadnych podtekstów, bez niczego. Wczoraj jak się spotkaliśmy na kolejnej plenerówce mocno się wygłupialiśmy, też trochę przytuleń było, ale z mojej strony tylko koleżeńskich. Po jakimś czasie wywiązała się między nim a jednym gościem mała wymiana zdań: -To jest twoja kobieta? -No, tak jakby. -Szanuj ją, bo na fajną babeczkę trafiłeś. Nie ukrywam, że mnie to zdziwiło, więc wzięłam go na bok i zaczęliśmy rozmawiać. Jak to ujął:powiedziałem mu tak, żeby się odczepił, przecież widać, że jesteśmy parą. Tak mnie zaskoczył, że mi słów zabrakło i nic nie odpowiedziałam. A dzisiaj na FB wysłał mi zaproszenie do potwierdzenia związku. Nie zrobiłam tego. Drugiego poznałam w Internecie trochę ponad miesiąc temu. Nic oficjalnego między nami nie ma, póki co poznajemy się, zobaczymy co wyjdzie z tego. Spędziliśmy trochę czasu razem, byłam też u niego. Na razie trzymamy się na dystans, ale mocno nas ciągnie do siebie. Mamy mało czasu, by się spotkać(pracuje od 11:00 do 23:00, poza tym mieszka poza moim miastem). Trzeci to facet poznany przez mojego kolegę. Widzieliśmy się raz, kilka razy do mnie dzwonił, wymieniliśmy się kilkoma smsami, dzisiaj mamy się spotkać. W zasadzie nic o nim nie wiem, jak gadaliśmy przy piwie, też za dużo się o nim nie dowiedziałam. Nie wiem, co mam robić, bo wiem, że w pewnym momencie może wyjść kwas jak się nie opowiem po którejś ze stron i nie wybiorę któregoś(albo żadnego). Wiem, to jest tylko mój wybór. Ale nie wiem czym się kierować, a nie chcę robić komuś nadziei i później zranić. Macie jakieś propozycje? Przepraszam z góry za dość długi post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeden z nich, poznany na imprezie plenerowej, po kilku spotkaniach już nazywa mnie swoją dziewczyną. Coś tam doszło między nami raczej ktos, nie cos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
Co masz na myśli twierdząc, że ktoś? ;D;D;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ten pierwszy wydaje się być najpewniejszy i najbardziej Tobą zainteresowany, a można wiedzieć w jakim wieku jesteście?? Zdecyduj się na jednego z nich oby jak najszybciej, bo dobrze że zdajesz sobie z tego sprawe że może być z tego kwas :) Możesz zostać sama, jak się zwiedzą że jedziesz na 3 fronty :D heheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
Można wiedzieć. :) Ja mam 20, ten pierwszy 26, drugi 30, a ostatni nie wiem nawet...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co masz na myśli twierdząc, że ktoś a ty jak myslisz? sorry! nie bylo pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybierz tego z którym się najlepiej czujesz i najbardziej Cię do niego, że tak powiem ciągnie :) nie graj z trzema facetami na raz, bo im po prostu nadziei narobisz, a potem uwierz będziesz się z tym źle czuła... ja tak kiedyś miałam, tylko było ich dwóch, ale i tak było mi ciężko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
Właśnie problem jest taki, że sama nie wiem, którego wolę. A nie chcę robić syfu z trzema frontami, bo będzie głupio potem. Bo z jednej strony jest facet, z którym mogę konie kraść, ale jest nie do końca poważny, z innym z kolei mam super kontakt, ale mnie stopuje trochę jak coś mi ewentualnie odbije. A ten, który mnie nazywa już swoją dziewczyną, trochę mnie do siebie zraził. Bo nie rozmawialiśmy o "nas" i nagle wyskakuje, że jesteśmy razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GHAH NIEBOszczkA(A) 666 JWWD!
Jesteś rozrywana! Seksowna und atrakcyjna zapewne!?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość treleulele
ten pierwszy wydaje sie dziwny, bo jesli jasno gosciowi mowisz, ze nie jestescie razem a on ma cie za swoja dziewczyna, to obawiam sie, ze nie jest do konca "normalny". gosc z internetu - no coz, mam nie za fajne doswiadczenia z takimi osobami wiec lepiej zebym sie nie wypowiadala, bo wiem, ze istnieja wyjatki. spotkaj sie dzis z tym trzecim i na spokojnie sie zastanow. nikomu teraz nie robisz krzywdy,jesli z kazdym jestes szczera. jestes wolna, mozesz wybrac kogo chcesz, takze na spokojnie podejmij decyzje i sie nie spiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym brała tego z którym moge konie kraść, to mówi za wszystko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
Czy seksowna i atrakcyjna? Kwestia względna. Co do faceta z neta, tutaj podchodzę z dystansem. Nie znamy się, nie wiadomo, co dokładnie się kryje pod tym, co mówi. Niby byłam już u niego na noc, szczerze powiedziawszy nawet go sprawdziłam, bo znajoma go zna. Niby jest ok, ale wciąż facet z neta. A co do pana, z którym konie mogę kraść- właśnie zraziłam się tym, że już nazywa nas parą... Czyżbym robiła sobie problemy na siłę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość równożędne :D
rob tak jak radza tu faceci, lec na kilka frontow i wykorzystuj ich an maksa;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość treleulele
nie ma nic dziwnego w tym, ze chcesz wybrac dobrze. kazdy ma cos co cie przyciaga i odpycha. ale zle tez wybierac na sile ktoregos. moze dobrym rozwiazaniem byloby nie wybierac zadnego z nich. ciezko powiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
Też właśnie o tym myślałam, żeby nie wybierać żadnego. Z jednym kontakt się urwie, z innym dalej będziemy się widywali bez żadnych pretensji, a z facetem z internetu pewnie i tak by się rozeszło. No nic, chyba trzeba się rozeznać ze wszystkimi, a z "moim partnerem" poważnie porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość screce
ale to trochę smutna historia.... jesteś widać samotna bardzo skoro potrzebujesz aż 3 kolegów a z żadnym z nich cie nic nie łaczy.... jesteś sama dalej i niekochana. ja bym tak nie mogła. wolę związki, mówienie "kocham cię" i żebyśmy byli ze sobą jedyni :) takie przytulanki z 3 to żałosne chyba że masz 15 -18 lat. już nawet 18 latki mają trwałe związki chyba że należą do jakiejś dziwnej popkultury albo są brzydkie albo zeschizowane wogóle co to ma być? jakieś przytulenia koleżeńskie, pocałunki. serio ile ty masz lat? ja mam 25 lat , w stałym związku i nie musze robić takich podchodów jak chcę sie bzykać cały dzień jak króliki. i nie weźmie mnie za dziwke bo jesteśmy długo w stałym związku, możemy na więcej sobie pozwolić w łóżku i nie będzie "głupio" . naprawde wolisz takie coś?? i niech mi ktoś jeszcze powie że osoby w związku tracą to całe randkowanie i wogóle tyyle tracą. ja sie bzykam na wszystkie możliwe sposoby a takie cnotki niewydymki mają po 10 kolegów z którymi muszą sie trzymać za rączki 3 miesiące jeśli nie chca wyjśc na dziwki. albo są dziwkami i dziwkarzami (faceci) i przyszłymi pacjentami do poradni wenerologicznej. żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sigaSIGAA
Niektorzy ludzie nie potrafia sie zdecydowac. Moj znajomy umawia sie z sympatii z kilkoma dziewczynami stalymi, a do nich co i rusz dokoptowuje nowe. One o sobie nie wiedza. twierdzi, ze z kazda jest na stopie kolezenskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sigaSIGAA
A Ty autorko wez sie za tego trzeciego. OPierwszy jest zbyt narwany; drugi za stary i nie mieszka w Twoim miescie, a godziny jego pracy sa dziwne... ( CO robi? bo jesli system zmianowy, to czasem powinien byc o 15 wolny)... A o trzecim wiesz niewiele, moze sie dowiesz czegos fajnego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminkowatka
screce- ja też wolę związki, ale tak wyszło. Wcale nie planowałam tego, by się spotykać z trzema na raz. Z jednym i tak nie wyszło, odwołałam spotkanie, a z drugim mam jutro rozmawiać o tym całym "związku". Nie chodzi mi też o bzykanie, z żadnym z nich do niczego nie doszło. Przytulenia koleżeńskie... hmmm... też się z kolegami od czasu do czasu nie przytulałaś? Czy to już jest coś złego? sigaSIGAA- właśnie nie chcę robić tego, co Twój kolega. Stąd pytanie, bo trochę się pogubiłam. Zaczęłam się z tym najstarszym umawiać i chciałam się tego trzymać. A później poszło i straciłam kontrolę. Bo jeden chciał się umówić, drugi się przyczepił i poszło. A co do tego trzeciego, pracuje w restauracji jako kucharz, stąd takie godziny pracy. Fakt, w tygodniu ma co najmniej dwa dni wolnego, ale tak czy owak, jak już idzie do pracy, to od 11 do 23.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki se facet lat 30 gfgfgfgfg
muminkowatka HAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAA spadaj do gimnazjum bo poważni ludzie tylko czas tracą jednego widziała raz, jednemu raz zrobiła loda i ma wielki dylemat HAHAHAHAHA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;defkjpa
ehhh jak ja ci zazdroszczę - spotykaj się z nimi i z czasem sytuacja się wyklaruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenek1234567
Dokładnie. Spotykaj się z trzema zostań z tym który pierwszy da sobie spokój :D albo odwrotnie ? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×