Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zaczarowana18

JAK UWAŻACIE?? Trochę się boję...

Polecane posty

Czy egzamin na Prawo Jazdy jest trudny? Czy na początku jazdy autem mieliście problemy z obsługą samochodu? Chciałabym znać Wasze zdanie na ten temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cndrtlikkko
aaaa wczoraj zdałam za drugim podejściem!!! poszłam na kurs, bo nabrałam ochoty poznać jak to jest być kierowcą i pokochałam jazdę samochodem od pierwszej godziny:) nie ma się czego bać, jazda samochodem jest extra!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myteżsięboimy
My też się boimy że kiedyś możesz wyjechać na drogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuje i gratulacje :) Też bym chciała chociaż za drugim podejściem zdać. Może nie będzie tak źle :D myteżsięboimy haha:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muszka1986
ja oblałam wlasnie czwarty raz :( instruktorzy mowia ze dobrze jezdze... tylo mi wiecznie gasnie. tylko na egzaminach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedź w jakich godzinach będziesz jeździć to wtedy będę pracować ;p;p żart oczywiście Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mifigrato trunn
ludzi powinni pakować w paczki po 21 osób i wysyłać na marsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypowiadam się .....
dobrze by było jakbyś za nim pójdziesz na kurs miała jakieś pojęcie o prowadzeniu samochodu ....rzadko kto idzie na kurs całkiem zielony przynajmniej ja takich osób nie znam ... a co do samego egzaminu to oczywiście liczą się umiejętności ale w większości liczy się szczęście i humor egzaminatora w danym dniu...znam kogoś kto wykonywał wszelkie manewry na placu bezbłędnie a i jazda po mieście ok a zdał dopiero za trzecim razem bo zawsze coś było nie halo i oczywiście duperelki a inny kogoś zdał za pierwszym razem mimo że na egzaminie 2 razy samochód mu zgasł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *liliann
Ja poszłam na kurs zielona, nic nie wiedziałam. Na pierwszej jeździe od razu na miasto pojechałam i okazało się, że mam potencjał :D Wyjeździłam te swoje 20h (wtedy tyle było). Za 1. razem nie zdałam, bo na placu nie wyszło, ale za 2. plac Ok, na mieście jeszcze lepiej i zdałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *liliann
Byle nie być rozlazłym :) I ogarniać co się dzieje wokół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cndrtlikkko
ja też poszłam na kurs całkowicie zielona, pierwszy raz za kierownicą siedziałam na 1szej godzinie jazdy, po 30h umiałam już jeździć, więc można, choć nie czułam się jeszcze na tyle pewnie żeby podejść do egzamu, więc przed dokupiłam sobie 10h jazdy, oblałam (pech), przed 2gim dokupiłam 5 i się udało :classic_cool: po prostu trzeba mierzyć swoje siły nad zamiary i będzie git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wypowiadam się .....
oczywiście że trzeba się nadawać mnie i moją siostrę uczył jeździć ( za nim poszłam na kurs )...mąż siostry miałyśmy iść razem ...po jakimś czasie szwagier stwierdził że siostra zwyczajnie się nie nadaje miała problemy z kierunkami opanowaniem pedałów gazu i sprzęgła itd....a i ona jakoś tak podchodziła obojętnie ...a ja nie mogłam się doczekać kursu i egzaminu i zdałam za pierwszym razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgfhgfhONA
Coś w tym jest, że trzeba mieć do jazy predyspozycje;D U mnie dziadek był zawodowym kierowcą, wszyscy mówią, że dobrze jeżdzę, ale egzamin zdałam za 2 razem;D.. No cóż za każdy drobiazg się płaci. Teraz po 2 latach już sobie, potrafie wymienić wiele części, i jestem bardziej kumata, a jazda wychodzi mi o niebo lepiej niż pierwszzego dnia od uzyskania dokumentu:). Także dziewczyny wszystko kwestia wprawy. Najgorszy jest stereotyp, że jak kobieta to prowadzić nie potrafi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cndrtlikkko
z tym zdawaniem to różnie bywa...życzę ci żebyś jak najprędzej miała to za sobą, ale przede wszystkim, żebyś nauczyła się jeździć przytomnie, uczestniczyć w ruchu drogowym i myśleć :classic_cool: mi na egzamie gasł przeokrutnie, dlatego mimo iż wracałam już do ośrodka sądziłam, że będzie negatyw, no ale te gaśnięcia nie powodowały utrudnień w ruchu i dobrze jeździłam, więc dostałam pozytywa, choć oczywiście mógł mnie oblać... za pierwszym podejściem jeździłam świetnie, auto nie gasło, wszystko git majonez, żadnych błędów, a i tak uwaliłam [egzaminator był szybszy jeśli chodzi o hamulec :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ale mógłbym się podszyć pod egzaminatora :P No to byś nigdy nie zdała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *liliann
To ja jestem najlepszy kierowcą, bo za drugim zdałam ;) Tylko od 2005 nie jeździłam :D hahahaha Także kurs by mi się przydał na nowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też gdzieś słyszałem że najlepsi kierowcy zdają za drugim razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×