Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Katarine

co Wy o tym sądzicie?

Polecane posty

Gość Katarine

witajcie, jestem nowa na forum ale mam nadzieję, że szybko sie zadomowie i stane się czescia tej spoleczności. a przechodzac do problemu z jakim sie do Was zwracam... jestem z moim facetem od przeszlo roku... zawsze potrafilismy sie dogadac, wiekszych kotni nie bylo... wszystko zaczelo sie od smierci mojej mamy... bylo to juz prawie dwa miesiace temu ale tak naprawde to wszystko dochodzi teraz do mnie i do moich bliskich niestety On nie potrafi zrozumiec ze chce spedzac z nimi wiecej czasu, ze nie umiem sobie poradzic z cala sytuacja... baaa ja nawet nie moge przy nim wspomniec o tej sprawie... nie moge powiedziec co czuje a gdy zwracam mu uwage na problem od razu wybucha klotnia i to oczywiscie ja jestem winna... na domiar zlego pomimo naszych planow na przyszlosc i jego zapewnien o nieustannej milosci czesto bywa ze gdy sie klocimy on mowi mi ze musi sie zastanowic czy to ma w ogóle sens na drugi dzien jest juz milutki i do rany przyloz. powiedzcie co mam o tym myslec? czy nie mam prawa szukac u niego odrobiny wsparcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a o szwedzkim coś powiecie?
niedojrzały gnój. jesteś z chłopakiem około rok i juz wyznał ci dozgonną miłość? powodzenia🖐️ narzucając takie tempo po 2 latach małzenstwa(???) przyjdzie czas na rozwód🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyjątkowo serio
Jeśli nie możesz polegać na najbliższej Ci osobie, to rozważ czy warto być z kimś takim. Pomyśl co stanie się w momencie kiedy będziesz chora, będziecie mieli kłopoty innego typu? Dojrzały facet w takiej sytuacji powinien wykazać się zrozumieniem i być przy tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokunia
Myślę, że ten facet nie jest Ciebie wart. Gdyby naprawdę Cię kochał, wspierałby Cię, w tak trudnych chwilach. Ja mam wrażenie, że on chce tylko miło z Tobą spędzić czas, bez żadnego angażowania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli chodzi o inne sprawy to moge na niego liczyc tylko ta jedna przytlacza i mnie i jego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a o szwedzkim coś powiecie?
ja wyznałam mojemu po ok 2 latach spotykania. chodzi mi o to,zeby byc swiadomym i pewnym tego co chce sie powiedzieć,żeby nie rzucac słow na wiatr czułam,że go kocham ale bałam się mu tego powiedziec,bo nie wiedziałam jak zareaguje:P ale było spoko:P :P to było tak: mówię mu przez tel: wiesz,muszę ci cos powiedzieć.. a on na to: taaak,wiem co chcesz powiedzieć. Cała zrobiłam się czerwona,dobrze ze on mnie wtedy nie widział:P do dzis jestesmy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mi sie wydaje ze nie ma jakiegos okreslonego "terminu" jednym przychodzi to szybciej drudzy potrzebuja wiecej czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, kiedy mojemu partnerowi umarła matka to był nieznośny przez 1,5 roku--2 lata. BYł w tym czasie tak zgryźliwy,złosliwy,ze nie dało się żyć. ale rozumiałam go,wspierałam,bo wiedziałm,ze w ten sposób odreagowuje smierc matki. Do tego stopnia był dla mnie okropny,ze myslalam nawet o rozstaniu,choc byłam pewna,ze mnie kocha. przetrzymałam. na szczęscie. w tym roku minęło juz 4 lata odkąd nie ma z nami jego mamy. doszedł do siebie. dobrze,że miałam w sobie tyle siły,zeby to przetrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katarine to ile wedlug Ciebie trwa czas do wyznania miłości? Katerine tu nie Chodzi o czas ,termin wyznania miłości, tylko o to jak bardzo jest to szczere.Kocham Cię to tylko słowa za tym powinny iść czyny,a u was coś z tym nie teges,w każdym razie nie zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja akurat wiem co czuje i to dlatego tak bardzo boli, ze facet ktorego kocham i wydawaloby sie ze on tez kocha robi takie rzeczy... gdyby nie ta milosc to na pewno nie bylibysmy juz razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×