Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zaagubionaa22

problem z facetem!!!

Polecane posty

Witam, Mam problem odnośnie mojego mężczyzny. Jesteśmy razem już 2 lata. Na początku związku zachowywał się tak jakby bał się, że zniknę. Tzn. ciągle mnie przytulał, całował, trzymał za rękę. W obecności kolegów mówił jak bardzo mnie kocha i jaka jestem dla niego ważna. A teraz? Teraz sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Mieszkamy razem od pół roku i na początku było ok. Jednak ostatnio z dnia na dzień on stał się inny.. Już dawno nie powiedział, że mnie kocha, fakt odpowiadał gdy ja mu to powiedziałam zwykłym "ja ciebie też".. Nigdy nie ma ochoty na rozmowę o naszym wspólnym życiu czy choćby przyszłości. Nie przytula mnie sam od siebie ani nie całuje, zawsze ja muszę to jakoś na nim wymuszać. Nawet w kwestii zbliżenia ja muszę zaczynać pieszczoty, on rzadko kiedy inicjuje zbliżenie. A najdziwniejsze jest to, że codzinnie niby ma ochotę tylko czeka na mój ruch. Już nie jest taki namiętny ani czuły.. Nie wiem co robić ani myśleć. Ciągle zastanawiam się czy kogoś nie ma jednak nie miałby się kiedy z inną widywać, bo praktycznie ciągle jesteśmy razem (oprócz czasu spędzanego w pracy) Ma ktoś może jakiś pomysł dlaczego tak się zmienił? I co mogło wpłynąć na niego? Proszę o konkretne i poważne odpowiedzi i rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blackmamba00
Mam 22 lata. Od roku jetsem mezatka.Mamy czsami podobny problem.Tzn ja mam-z moim mezem.Ale potem to mija.Faceci ogolniesa tacy (pewnie juz to wiesz ) ze jak dostana to co chca (seks) to sobie powoli odpuszczaja..moze sprobuj go przytrzymac z seksem i zmien swoje zachowanie,zarty,przyzwyczajenie ,zacznij inaczej mowic,poruszac sie..zyc zdeko inaczej i moze znowu na to poleci-u mnie sie to sprawdza. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Próbowałam już zmienić swoje postępowanie wobec niego jednak nie jestem pewna czy on to zauważył. Cóż wydaje mi się, że on nie widzi żadnego problemu lub po prostu tak mu wygodniej.. Gdy zaczynam rozmowę na jakiś poważniejszy temat to on albo udaje, że mnie nie słucha albo zbywa mnie tekstami typu: "porozmawiamy później, bo jestem zmęczony", "nie mam siły na rozmowę" itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×