Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zgubiłam sie

Powinnam mu ustąpić?

Polecane posty

Gość fdgdgdfgd
ps. czy autorka nosiła mini gdy ją poznał? była sobą, jest sobą wiążąc się z nią wiedział jaka jest jak mu się nie podoba to wypad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zgubiłam sie
Buty jak juz pisałam 34. czasami 33,5 byłoby dobre, jeżeli koniecznie chcesz znać. A rozmiarówka w sieciówkach zaczyna się od 35 (i to dużego 35 często), lub nawet 36. napalonyyyyyy- Uważasz, że taka zwykła dziewczyna jak ja jest do zaakceptowania? Też uważasz, że mam mase kompleksów i dlatego nie mam ochoty pokazywać tyłka? Damascenka- po raz 50, nie mam kompleksów. Nie wiem czy to ogarniasz, ale to jest fakt. Ale po odpowiedziach innych widze, że powinnam iść mu na ręke i biegac z tylkiem na wierzchu, bo chyba tylko napalonyyyyyy stwierdził, że nie popiera nastawienia mojego chlopaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grhtykuilgfr
Jestem kobieta i powiem jedno. Każdy facet chce żeby laska była sexy, tak juz jest, to świadczy o nim. To norma. Polecam iśc na kompromis. weź go na zakupy, jeśli wybierze coś ala dziwka to powiesz , że nie chcesz. daj chłopu powód żeby mial na ciebie ochote i był zazdrosny jak faceci beda wzracać na ciebie uwagę. Ps i bez takich że tylko osobowosc sie liczy. mało która kobieta chciałaby fajnego gargulca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zgubiłam sie
Damascenka- gdybym napisała, że noszę figi napisałabyś, że jestem nudna. Gdybym napisała ze bokserki, napisałabyś, że wstydze sie i chce sie zasłonić. Noszę stringi i to jest fakt, nie wstydze sie moich pośladków, ale nie chce by oglądali je obcy ludzie. Zachowujesz sie, jakbyś chciała mnie za wszelką cene pojechać, czy to nie jest chore? A jezeli nie, to proszę- jaka część bielizny jest kobieca? Ja stringi lubię! i mój chłopak, co nie dziwne (bo wyznaje zasadze, im mniej, tym lepiej, chociaz uważam ze w kwestii spódnic przesadza z dlugoscia..) też je baardzo lubi. ;p Gdybym pokazala mu sie np. w bokserkach to by juz mocno we mnie zwatpil... fdgdgdfgd- Prawda, że nigdy nie udawalam kogos kim nie jestem, zarówno jak chodzi o zachowanie, jak i o ubiór. A gdybym mieszkala z nim w domu, to z chęcią po tym domu chodziłabym nago(zdażało się, gdy bylismy u niego sami), albo nawet w tej mini do polowy tyłka/zaraz za tyłek(w sensie, ze jak sie pochyle lekko to wszystko widac). W dresie nie muszę ;) Ale na ulicę tak iść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grhtykuilgfr
kompromis. facet jest prosty strasznie. nie róbcie z niego porno maniaka. ciesz sie, że ma tak wysokie libido. Bądź taka jak jesteś miła i sexy, chyba wtedy będzie najlepiej. Ty będziesz się czula dobrze i on tez. Wiem co mówie. sama na to spójrz tak on chce żebys była sexy a ty chcesz żeby cie akceptował taka jaka jesteś. To tylko szmaty ale facet to wzrokowiec. Nie chodzi o mini, czy jakąs inną tandetę. sexy czyli moga być baleriny i jeansy ale do tego np rozpinany sweterek lekko podkreslający biust. korona z głowy nie spadnie ???heheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgubiłam sie- no jak Cię tak czytam to zaczynam rozumieć o co Ci chodzi, jeśli Twojemu facetowi marzy się u boku kobieta ubrana wyzywająco coś w stylu dziwki to jest problem ,bo zdaję sobie sprawę z tego że nie każda dziewczyna na to pójdzie, a robić coś wbrew sobie to do niczego nie prowadzi .Moja rada jest taka tylko szczera rozmowa i to z nim nie z nami tu na kafe,może się dogadacie a może nie ale coś postanowić musisz. Ps a mi się laski w bokserkach podobają ,te opięte pośladki ,ta tajemniczość :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zgubiłam sie
BluMen- Czyli rozmawiac i rozmawiać do skutku i próbowac wypracować coś pośredniego? No chociaż ty jeden, mnie zrozumiałeś i nie wziąłeś za zakompleksionego paszteta, dziekuję :) Wiesz, myślę, że nie bardzo się różnię od większości dziewczyn z mojego kierunku,na którym są praktycznie same panie.. Piszę bo ludzie tu komentują jakbym była jakas wyjątkowo szpetna i oderwana od świata, "dziwne że jakiś na ciebie spojrzał" - Wiekszosc moich znajomych ze studiów na chłopaka, a właściwie wszystkie nosimy to samo, częściej spodnie, bo tak wygodniej, jakieś bluzki, sweterki na to, zimą nawet niektóre wydawałoby się są mniej "sexi" niż ja, bo ja całą zimę biegałam właśnie w kozaczkach (polubiłam je), aż profesorowie się bali, że się w tych obcasach pozabijam na laborkach z chemii, bo większosć lasek na zimę miała uggs, albo płaskie kozako-kalosze :p, a ja twardo po mojemu... No ale kozaki to wg mnie element kobiecej elegancji, w przeciwienstwie do zakladania przykrótkiej mini.. A wypadku żadnego na uczelni nie miałam :) A bokserki- Na pewno zimą musi być cieplej w pupkę, no i wiem, że właśnie niektórzy faceci szaleją na ich punkcie. Ale to już są różne gusta ;) I każde dobre bo swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłopak ma spaczone
pojęcie kobiecości . Jeśli dla n iego kobiecość to tyłek i cycki na wierzchu to wcale sienie dziwię że pociągajaą go panienki z pornosów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeeenek
Wg mnie nie powinnas ustepowac. W zwiazku obie strony musza czuc sie dobrze, swobodnie i komfortowo. Jesli nie ubierasz sie jak kocmoluch, to wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×