Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość martynkazolsztynka

być z nim jeszcze? czy to moment zeby odejsc?

Polecane posty

Gość martynkazolsztynka

Czy to ma jeszcze sens? Jesteśmy ze sobą ponad 3 lata. Od poczatku to ja byłam ta "zła". Teraz to on chce odpoczac i mnie olewa. Jak rozmawiamy przez tel on mowi ze wymyslam. Nie widzielismy sie od poniedzialku bo on ode mnie ODPOCZYWA.. Zadzwonie do niego to mowi zebym dala mu spokoj ze chce za mna zatesknic. Gdy prosilam zeby nie szedl na dyskoteke. Poszedl, napisal ze tego potrzebuje i ze nie bedzie ciagle tak jak ja chce. Plakalam, prosilam. Bardzo mnie to bolało, A on i tak swoje. Czy to ma jeszcze jakis sens,zebym z nim byla? Wxzoraj pojechal nad jezioro ze znajomymi, chcial zebym z nim jechala, ale ja powiedzialam ze nie pojade bo poszedl beze mnie na dyskoteke. Dalam mu ultimatum ze jak pojdzie to ja nie pojade. Brakuje mi w nim tej cechy, spontanicznosci. BYlam przez ten weekend 40km od miejscowosci w ktorej sa. Mogl po mnie przyjechac gdyby mu zalezalo. Nie sądzicie? :( Brakuje mi w nim tego, bo kiedyś taki był.. takieog go kochałam :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
kocham go bardzo. ale mam wrazenie ze mu na mnie nie zalezy - tylko to jest przeszkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za bardzo pokazujesz
ze Tobie zależy. Olej go a przybiegnie. Zobaczysz. Wiem, że to trudne, będzie Cię korciło by zadzwonić. Ale uwierz mi to jedyny sposób. Nic mu nie zakazuj udawaj, że Cię to nie obchodzi. Zacznie się zastanawiać co się dzieje i zabiegać jak kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
ale ja nie mam wlasnego zycia, i boli mnie to ze po 3 latach juz nei jest ta osoba do ktorej moge sie zwrocic, i przez ktora tak cierpie. boje sie ze w przyszlosci te ztak bedzie, ze gdy bede go potrzebowac on ucieknie.. ciagle mowi ze ja ciagle narzekam itp..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papci
ma inna cipke z mniejszym przebiegiem sorry winetou

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
to nie mozliwe, na pewno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
zadzownilam do niego i zapytalam czy teskni, i powiedzial ze troche, przy nastepnym telefonie mi to wypomnial ipowiedzial ze moje pytanie jest zalosne, ze nie wpoinnam pytac o takie rzeczy .. wiem ze nie powinnam ale wole powiedziec wprost i sie dowiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
powiedzial ze jutro sie spotkamy. zastanwiam sie co mu powiedziec, jak mu poakzac ze moze mnie stracic jezeli sie nie zmieni.. bo moglam sie do niego nie odzywac nie odzywalam sie do niego dwa dni, a w koncu wymieklam ;// NIEPOTRZEBNIE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
prosze o jakies słowa otuchy.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
czy moglby mi ktos cos napisac obiektywnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulkaaaa
Nie masz mozliwosci gdzies wyjechac na kilka dni? Ktos dal Ci dobra rade, przestan pokazywac ze Ci zalezy na nim. Olej go. Faceci tacy sa, jak cos zdobeda to przestaje im na tym zalezec . Chodzi o to zeby nigdy do konca nie byl pewien, ze Cie juz zlapal. Wtedy bedzie sie staral. Wiem co mowie, bylam jak Ty, problem mialam podobny. Zmienilam, sie wiec i teraz on za mna lata. Jestesmy juz razem 23 lata i jest raz lepiej raz gorzej ale nie jest zle;). Jak widze ze on zaczyna sie czuc osaczony to ja sie odsuwam, daje mu przestrzen. Zaczynam znikac na sp otkania z kolezankami, wracam pozniej, i wtedy on zaczyna tesknic za mna :). Tylko trzeba uwazac zeby nie przegiac w druga strone, bo facet pomysli ze nam juz na nim nie zalezy i odejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
jestem strasznie zazdrosna. jest teraz nad jeziorem wraca jutro. dzwonilam wczesniej powiedzial ze idzie po kurtke bo dal dla jakiejs dziewczyny ( ja wiem kim jest, jest ode mnie mlodsza o dwa lata) jest bardzo ladna i w ogole... to siostra jego kuzyna żony. Zna ja od dziecinstwa. i teraz zadzwonilam bo jestem strasznie zazdrosna... zadzwonilam zeby mi powiedzial dlaczego dal jej kurtke. bo jak mi jest zimno to nie pomysli zeby mi dac, a on powiedzial ze przesadzam.. i rozlaczyl tel bo idzie do kuzyna pic.. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
bylam na kilka dni u dziadkow, ale strasznie sie nudzilam i tesknilam;((( nie mam mozliwosci nigdzie wyjechac, w sobote jedziemy do kolobrzegu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
ale czy to swiadczy o milosci? ze sie nagle odsuwa? i ma mnie gdzies? czy mimo wszystko mnie kocha? jak to moze przestac mu zalezec... to chyba znaczy ze nie jest to prawdziwa milosc! nei mam ochoty bawic sie w zdobywanie, chce normalnie zyc a nie jakies gierkk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedziecie razem do Kołobrzegu ? Jesli tak to badx obojętna, idz wieczorem sama na sparcer po plazy itd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
co mam mu powiedziec jak sie spotkamy? jak pokazac ze moze mnie stracic, nie wiem.. powiedziec ze stracil w moich oczach, powiedziec doslownie ze przestaje mi zalezec? oczywiscie tak nie jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
tak, jedziemy razem, ja nie potrafie bez niego zyc ::((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odzywaj się do niego pierwsza, nie mow , ze kochasz ... Niech on sie ogarnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynkazolsztynka
zastanawiam sie czy juz nie przekroczylam progu nachalnosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×