Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość DomiNICKK

Cyz rzeczywiscie jestem taki zly?

Polecane posty

Gość DomiNICKK

Byłem z dziewczyną 4 lata. Kochałem i kocham dalej. Róźnie między nami bywało, ale więcej było tego dobrego. Do czasu... Odkąd zaczęla kłócić się z koleżankami ( była pewna sytuacja , która spowodowała miedzy nimi wielką kłótnię.) Zaczeła być nerwowa, szybko się irytowalo. Ok rozumiałem ją, ale do czasu. Pewnego dnia rzuciła we mnie ksiązką i uderzyła mnie w twarz. Potem nawet nie przeprosiła, bo uznała że byłem winny. A chodziło o to, że nie posprzątałem ze stołu. masakra... Następnym razem wróciłem zmeczony z pracy, a ona ze chce ze mną pogadać o sprawach finansowych. Poprosilem zebysmy zrobili to za godzinke, zeby sie zdrzemnął. Byłem na prawdę styrany. A ona cos tam zaczela na mnie krzyczec, mowic ze nic mi się nie chce. Ja k.... zapierdalałem w pracy , a ona takie coś. Na koniec,gdy chciałem ją uspokoić uderzyła mnie z liścia i opluła ja nie wytrzymałem uderzyłem ją w twarz. Tez z otwartej ręki ale bardzo mocno, tak że upadla. Sam nie wiem jak moglem, do dzis tego nei rozumiem. Ona zerwala ze mna. Teraz mija 3 lata i ja wciaz ja kocham i nie chce innej. Spotkalismy się niedawno, a ona ze tez mnie kocha, ze nie potrafi ulozyc sobie zycia, ale ze nie moze byc z damskim bokserem, ze ja ją uderzylem to i ponownie uderze. Czy ma rację, czy jestem az taki zly, bo ja juz sam nie wiem ? :( Jak ja przkeoanc zeby dala mi szanse?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiet się nie bije
złamałeś zasadę prawdziwego faceta, mogłeś ja przytrzymać żeby dalej Cię nie biła, posadzić ją na krześle i trzymać żeby się uspokoiła ale nigdy uderzyć, oddać i to jeszcze tak że poleciała na podłogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
no tak bo ja oczywiscie specjalnei uderzylem tak mocno, tak? nie sadzilem ze ona upadnie, nie chcialem uderzyc tak mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak kobiet się nie bije
ale ona również biła Ciebie... być może obydwoje macie problem i w taki sposób rozładowujecie agresję... może dobrze że nie jesteście razem pomyślałes o tym jak mogłyby wyglądać Wasze kłótnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"kobiet się nie bije złamałeś zasadę prawdziwego faceta" co za bzdury. właśnie dlatego facet jest silniejszy żeby histeryczkę uspokoić kiedy trzeba. i to bynajmniej nie czyni z nikogo "damskiego boksera". facet nie jest od tego zeby jak mu baba na łeb włazi to ją "przytrzymywać żeby go dalej nie biła". źle zrobił że jej po pierwszym razie nie zapowiedział że jak to się kiedykolwiek powtórzy to tak dostanie w pysk aż jej się łeb odkręci. no i że nie zrobił z tego sprawy za którą ona powinna przeprosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jak ja przkeoanc zeby dala mi szanse?" jaką znowu "szansę"? na co? żeby ci już do końca na łeb weszła i jeszcze tam nasrała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiet się nie bije
offerma to Ty chyba nie wiesz że przemoc rodzi przemoc, nawet jak by autor jej powiedział co Ty napisałeś to i tak by odeszła( a to jest właśnie główny problem autora) a jak by postąpił tak jak ja napisałam to raczej nie i może zrozumiała by swój błąd Szczera rozmowa czyni cuda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
No tak, ale minęło 3 lata. Wierzę, że i ona zmądrzała. Ja jestem raczej spokojnym człowiekiem i nie uderzę jej już. Ale no gadanie też , ze facet to tego i tamtego nie moze, aha a kobieta moze bic , pluc na kogos ? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
do kobiet się nie bije, ale ja już nie mogę cofnąć czasu. Ja rozumiem co masz na myśli, ale to wszystko stało się tak szybko :( i teraz płacę za t o łym moim życiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiet się nie bije
teraz tez nie jest za późno na szczera rozmowę, tym bardziej jeżeli ona dalej Cie kocha. Nie mówiła by Ci tego jeżeli nie chciałaby żebyś cos z tym zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"to Ty chyba nie wiesz że przemoc rodzi przemoc" jasne, to ciekawe czyje przemoc "zrodziła" jej przemoc? te lewackie brednie zawsze mnie osłabiały. gdyby normalnie zareagował za pierwszym razem to by pewnie drugiego już nie było. a tak panience się zaczęło wydawać że mu może na łeb wejść. gdyby nie zareagował za drugim razem to pewnie za jakiś czas skończyłby jak ci "biedni, bici przez żony". ludzie muszą się szanować a jeżeli ta panna go nie szanowała nigdy i wydawało jej się że może go bić i pluć na niego to trzeba ją szacunku nauczyć przemocą właśnie. pierdolenie farmazonów (czli po twojemu "rozmowa") jej tego nie nauczy. no bo czego można w ten sposób nauczyć idiotki która uważa że może bić faceta bo "nie posprzątał ze stołu"? to jest taki żeński odpowiednik "bo zupa była za słona".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co z głupoty
Faktycznie patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiet się nie bije
jak dla Ciebie rozmowa znaczy tyle co ''pie**olenie farmazonów'' to autor raczej powinien dać sobie spokój z ta kobietą bo przecież jej już nic nie pomoże a Tobie szczerze współczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
Do !offerma. nO masz duzo racji jednak ja dalej uwazam, że nie powinno się bic kobiet, no chyba ze obronie. Ja uderzylem w zlosci i obronie. I szczerze mowiac wiele bym dal zeby juz jej nie kochac, nie mniej jednak nie poradze nic na moje uczucia. A poza tym przez 3 lata nie bylo miedzy nami jakis wiekszych awantur dopiero pod koniec , przezt te glupie problemy z koelzankami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uladana
DomiNICKK no tak bo ja oczywiscie specjalnei uderzylem tak mocno, tak? nie sadzilem ze ona upadnie, nie chcialem uderzyc tak mocno. Ale pieprzszysz głupoty!! I co? Wrócicie do siebie, znowu ze złości coś jej zrobisz, tylko tym razem nie pohamujesz się i jej złamiesz rękę i znowu powiesz że nie chciałeś przecież tak mocno i nie sądziłeś że jej się ręka złamie?! Żal mi takich facetów, a ofermy nie słuchaj bo to największy świrus na tym forum. Prawdziwy facet nigdy nie uderzy kobiety, chyba że ta się na niego rzuci z siekierą. Jeśli nie ma sytuacji zagrożenia życia to nie widzę wyjątków. Facet jest silny i ma tę siłę wykorzystać do powstrzymania kobiety, przytrzymania jej, a nie znokautowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uladana
I autorze jak miałeś problem z jej zachowaniem to trzeba było się rozstać zawczasu. Po co być z kobietą jeśli widzisz że jest histeryczką? Ja nie bronię jej zachowania i potępiam to co zrobiła, ale miejmy świadomość, że to zawsze kobieta jest słabszą istotą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja ci dam "radę" godną tego forum: łaś się, przymijal, skaml jak prawdziwy kundel to może ci panienka "da szansę". jak już tę "szansę" dostaniesz to przy najbliższej okazji kiedy cież zwyzywa, naubliża lub wytrzaska po ryju skul ogon pod siebie i rozpocznij "szczerą rozmowę" w której dowiesz się że dostałeś bo zasłużyłeś, bo "zupa była za słona", "stół nie posprzątany" albo ona zdenerwowana ogólnie na świat i ludzi. i że to twoja wina. a potem weźmiesz udział w takim programie: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bici-mezczyzni-wstydza-sie-przerwac-milczenie,211217.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczególnie polecam ostatnie sekundy tego filmików, gdy jakiś pizda facet mówi: "wstydziłbym się że np, że kobietę uderzyłem, tego bym się wstydził. a tego że ktos mnie uderzył a ja nie oddałem.... jestem z tego dumny" no normalnie jezus chrystus. tylko jakoś pan chrystus wstydzi się jednak odsłonić twarz choć program jest ewidentnie robiony w ten sposób żeby takie cioty przedstawić w dobrym świetle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dr_who
Niestety tu kolega "!offerma" ma wiele racji. A jeśli nawet ponownie bylibyście razem to ona Cię zajedzie i albo Ty sobie na to pozwolisz, albo ją spierzesz, albo uciekniesz raz na zawsze. p.s. Skoro prała Ciebie to innych facetów pewnie też. A że nikt z taką patologiczną babką nie wytrzyma to sobie o Tobie przypomniała. Sorry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
Wrócicie do siebie, znowu ze złości coś jej zrobisz, tylko tym razem nie pohamujesz się i jej złamiesz rękę i znowu powiesz że nie chciałeś przecież tak mocno i nie sądziłeś że jej się ręka złamie?! - To ze ktos raz cos zrobi nie znaczy, ze zrobi drugi raz! Ale myslenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem już
kobietą +50 i uwazam że bardzo dobrze zrobiłeś ze odpaliłeś w gębę. Co za glupie gadania że kobiety się nie bije? A kobieta może? Przynajmniej wie że jak cie jeszcze raz uderzy, to znowu dostanie i to z nawiązką. Ja myślę ze ona juz nie uderzy, bo wie czy to się może skończyć. A tak nawiasem mówiąc nie wierzę w zadna miłosć gdzie była 3-letnia przerwa, są tylko wspomnienia i pewnie tylko te najlepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
Do Jestem juz... tez tak uwazam, ze kobiecie nie mozna wszystkeigo wybaczac. Kobieta mzoe bic bo jest slabsza? a np gdyby mnie pchnela a ja bym uderzyl o cos glowa? to Wam kobitki do glowy nie przychodzi ? Dla mnie najgorsze byl oto , ze naplula mi wtedy na twarz :( ale juz mniejsza z tym ja akurat wierze, ze czlowiek moze się zmienic. I wiem ze ktos powie, ze jestem glupi bo chce byc z nia. Ale mija 3 lata, a zadna kobieta mnie nie interesuje, a wiele juz spotkalem... Zalezy mi tylko na niej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem już
to co daleko to najsmaczniejsze. Chcesz to zyj sobie z nia i nie użalaj sie nad sobą. A że ona jest psychiczna to pewnie wszyscy na forum wiedzą oprocz ciebie. W zyciu nie odwazyłabym się uderzyć mojego męża i to nie ze strachu, tylko z powodu mojej godności jako kobiety. Trzeba być naprawdę prymitywem żeby reagować w ten sposób. Atakiem bronią się tylko dzikie zwierzęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
Pewnie masz racje nie powiniennem byc z nią. Ale np teraz gdy się spotykamy wyglada na odmienionna, jest mila grzeczna. Ale nadal nie wiem do czego zdolna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem już
samo to że podczas spotkania powiedziała ci że nie może być z babskim bokserem. A czy nie zauważyła że to ona jest tu winna? Widzisz jak zręcznie wina zwala na ciebie? No, ale ty pewnie skamlałeś że ją przepraszasz i że ją kochasz, że nie możesz bez niej żyć, itd...itd.... Owszem, ona się zmieni, ale bądż pewny że na gorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"W zyciu nie odwazyłabym się uderzyć mojego męża i to nie ze strachu, tylko z powodu mojej godności jako kobiety. " no właśnie. i dlatego "kobiet się nie bije". i rzeczywiście uderzenie kobiety takiej jak autorka tych słów oznaczało by że facet który się tego dopuści jest ostatnim bydlakiem i nie zasługuje na miano mężczyzny. ale takie prostackie bydle jak ta twoja panna to zupełnie co innego. ona ma mentalność prymitywa i takie rzeczy jak szacunek i delikatność to dla niej pewnie tylko oznaki słabości. dlatego bardzo dobrze że dostała w pysk a ty przestań wreszcie się nad sobą rozczulać. zresztą naprawdę nie wiem co cię tak urzekło w tej prymitywnej babie, też jesteś jakiś dziwny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DomiNICKK
Trochę mi otworzyliscie oczy na to jaką ona jest manipulantką :( No, ale ty pewnie skamlałeś że ją przepraszasz i że ją kochasz, że nie możesz bez niej żyć, itd...itd.... - tak powiedzialem tak, ale nie sklamalem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apasz:)
Pewnie wcale mocno jej nie uderzyłeś, ona za to z pewnością umie przyteatrzyć. Podnosiła na Ciebie rękę, traktowała jak śmiecia to i Ty jej "strzeliłeś" na otrzeźwienie umysłu. Bardzo dobrze, baba może Cię lać, wejść na głowę a Ty masz stać i patrzeć jak ciota. Dobrze zrobiłeś ... nie daj sobie wmówić inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem już
czy ty autorze, nie jestes przypadkiem spod znaku raka a ona barana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×