Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aniteeek

Przesadnie zazdrosny mąż

Polecane posty

Gość aniteeek

Mam problem,zgoła ogromny...i tak do końca nie wiem czy oby na pewno ja go mam ale jeśli nawet nie ja go mam to ma to nie bagatelny wpływ na mnie.Mam zazdrosnego męża,bardzo.Nie wiem już co robić.Niszczy się nasze małżeństwo.Jest często naburmuszony,zły,arogancki i mam wrażenie jakby mnie nienawidził.Robi awantury o ziarnko piasku.Boję się o naszą wspólną przyszłość.Chcemy mieć dziecko ale jak ja mam urodzić dziecko skoro on rzucał już mnie 100 razy w gniewie? Musi się wyzłościć,naubliżać mi,porozbijać trochę rzeczy i jak mu przechodzi to jest już dobrze.Zauważyłam,że przeciętnie co tydzień lub dwa potrzebuje on takich akcji.Ja się wówczas denerwuję,płaczę i odchorowywuję to 3 dni.Boli mnie bardzo wówczas żołądek,dusi w klatce piersiowej i nie mam energii do pracy.Nie wiem już co mam myśleć,robić itd...Dodam że jesteśmy małżeństwem od niespełna roku.Kocham go i nie chcę nikogo innego.On twierdzi inaczej.Ciągle mi zarzuca,że kogoś mam i inne pierdoły.Ech....jetem już taka.......zasmucona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blautatta
Przez chorobliwą zazdrość rozpadło się juz niejedno małżeństwo. Nie da się żyć, kiedy druga osoba ciągle Cię kontroluje, ciągle wymysla jakichś kochanków, kiedy 5 minutowe spóżnienie to znak, że na mur beton go zdradziłaś Poczytaj o zespole Otella - to jest najcięższa chyba postać chorobliwej zazdrości, ale może znajdziesz jakieś wskazówki dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dolewka na zdrowie
wydaje mi się ma facet kompleks.Nie dojrzał do roli męża.Miłość jest najważniejsza a nie jakieś kłótnie.A może on ma kogoś na boku? jest zly że nie może pogodzić czasu z tobą i tamtą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniteeek
Tak.Czytałam o zespole Otella.To nie do końca on.Mój mąż dziala inaczej.Czasem myślę,że on ma jakieś socjopatyczne zapędy.Poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swatka1234
Oj to nie dobrze.Musi się twój mąż opamiętać.Inaczej rozpadnie się wasze małżeństwo.Widzisz,takie życie.Są kobiety co traktują mężów jak sponsorów mają w dupie ich uczucia i ci mężowie są dobrzy a jak się kocha i się stara to jest źle.Sama to przerobiłam.Miałam takiego chłopaka przez 7 lat.I 7 lat udręki.Poniżania mnie i pomiatania.Teraz współczuję tej która z nim jest bo ja mam spokój i fajnego narzeczonego.Mężczyzna jak kocha to dba o uczucia kobiety a nie myśli tylko o własnym ego.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniteeek
W sumie to każdemu z nas czasem zdarzy się powiedzieć coś co kogoś urazi bardziej czy mnie świadomie.Mnie tylko boli,że czasem jest taki okrutny w wypowiedziach.Miał dziewczynę przede mną i to chyba z 10 lat.Z tego co ja wiem to ona już jako gówniara gdzieś tam flirtowała z facetami on oczywiście nic nie świadom.I utrzymywał ją,pomagał itd...A to takie "byle co" ale dla nie go była akurat tak sobie tłumaczył.Może ja jestem za dobra? Nie wiem.I tak teraz sobie myślę czasem że laska tak jak ty ma spokój i labę,że go wykorzystała a pomyje jakie mu zostawiła w postaci krzywd psychicznych muszę znosić ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniteeek
Może nie odpowiadam mu? moze się pomylił i teraz czuje się jak zwierze w klatce? może za szybko? Nie wiem co mysleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niakka
Moj były też nie do końca "pasował" do zespołu otella, a czasem się nawet obawiałam, że ma skłonności psychopatyczne. Mój związek się rozpadł. Ale jak patrzę wstecz, to nie wiem czy był do uratowania. Prawie dwa lata chodziłam na terapię - może gdybym zaczęła terapię wczesniej to dałoby się uratowac małżeństwo? Taki zazdrośnik powoli bedzie Cię wpędzał w poczucie winy, bedziesz robić wszystko, zeby tylko on nie wpadł w złość - czyli żyć pod jego dyktando. Takie są schematy zachowań - dość podobne do schematów w rodzinach z problemem alkoholowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×