Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość laurkaaaaaaaaaaaa

raz do mnie pisze ,a raz olewa...

Polecane posty

Gość laurkaaaaaaaaaaaa

poznaliśmy sie 2 miesiace temu ponad.. na poczatku pisał codziennie ,a teraz.. zdarza mu sie nie odpisać mi cały dzien :(niby chce sie umawiac na kolejne spotkanie ,ale nie wiem co mam o tym myslec poszlismy do łozka 2 razy ze soba ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laurkaaaaaaaaaaaa
bo tak wyszło ... zle mi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laurkaaaaaaaaaaaa
dzisiaj ja do niego napisałam pierwsza.. nie odpisał :( ciezko mi bedzie o nim zapomniec.jest wielu facetów na świecie ,ale on jest jedyny w swoim rodzaju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laurkaaaaaaaaaaaa
jak bedę musiała to cóż bede miała zrobić ... oleje.. płaszczyć przed nim sie nie płaszcze i nie zamierzam. To on przewaznie do mnie pierwszy pisze .. ale troche mi przykro jak ja napisze mu smsa,a on nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eh :-(
wiem w jakiej pulapce jestes... nie latwo sie z niej wydostac.a chociaz rozmawiacie szczerze ze soba? spytaj go jak widzi wasza znajomosc. to lepsze niz niepewnosc i cierpienie. gdybym tylko miala taka mozliwosc to zrobilabym tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laurkaaaaaaaaaaaa
pewnie inni tez olewaja ,ale nie o to mi chodziło z tym ,ze jest wyjatkowy.. poprostu ma w sobie ,, to cos"... tak trudno odpisać na glupiego smsa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laurkaaaaaaaaaaaa
Nawet sie teraz zastanawiam czy w ogóle do mnie napisze jeszcze :( czasem tak sie dlugo nie odzywał ,a potem tłumaczył na drugi dzien jakimiś glupimi wymowkami czemu nie mogl odpisać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trufluś - a Ty też jesteś jedyna w swym rodzaju? laurkaaaaaaaaaaaa - z pociągiem jest tak, że od czasu do czasu przyjeżdża :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fota z netu (ale na podobieństwo), przecież swojej nie będę wstawiał :D Tak tylko orientacyjnie, bo jak piszę, żebym jakąś panienkę dotykał między nogami, opuszkami palców penetrował jej plecy - to żeby sobie chociaż coś przyjemnego wyobraziła, a nie myślała, że 60-letni zboczeniec ją zaczepia :classic_cool: trufluś - jak to, grzechu nie jesteś warta? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcesz wyrwać panienkę na mięśniochy? Marny ''okaz'' ci się trafi przy takiej zagrywce... nieprzemyślanej. A fota zatytułowana ,,ja''... rozumiem, że tak dla niepoznaki. Grzechu może i warta, i nic poza tym. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trufluś - jestem tutaj tylko dla zabawy :classic_cool: - i muszę przyznać, że lubię sie z Tobą zabawiać ;) A co Ty mnie analizujesz?! oO Oryginalna nazwa fotki to Ronald Johnson, czy coś w tym stylu, no musiałem zmienić ;) Jak to nic poza tym, na pewno niesamowicie się z Tobą je truskawki w centrum miasta trzymając nogi we fontannie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbyś się prawdziwie zabawić... :classic_cool: A na truskawki to ja mam alergię i jakoś specjalnie nie przepadam... ;) Nogi potaplać z brudnymi cyganami jakoś bym dała radę :D Przypominasz mi jednego mojego kolegę, jeszcze z gimnazjum. Nie lubiłam go i przez to nie mogę wpaść w twój ''rytm'' :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z Tobą? - no pewnie :) trufluś - wszystko da się zrobić! - Ty byś jadła szypułki, a ja owoc. I nie miałabyś nic przeciwko temu, jeśli byłabyś mokra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehehhe z tymi szypułkami to wybrnąłeś Mi mają skapnąć jakieś odpady a Pan zje to co najsłodsze... Lubię tę męską władzę :classic_cool: Mokra, nie mokra... wszystko jedno w upalny dzień. Swoją drogą, raz założyłam mokre spodenki i poszłam do sklepu - było wtedy z 30 stopni. I nie prześwitywały - uprzedzając :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trufluś - a te spodenki to na głowę założyłaś? A w ogóle co to był za manewr? :P Ja w niedzielę byłem nad morzem i zachciało mi się kąpać, przez 2 godziny spodenki nie wyschły, no to patrzę na lewo, na prawo ... nie byli aż tak blisko, no to wracałem z kąpielówkami w plecaku :classic_cool: W Twoim towarzystwie mogę jeść nawet szypułki ... i tak będzie słodko :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spodenki zostały założone na część ciała do tego przeznaczoną. Yyyy... tzn. wracałeś z gołym tyłkiem i...? Taki bajki to nie mnie :classic_cool: No i zawsze to SŁODKO :( Nawet tutaj ;) Jaką miejscowość odwiedziłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A do czego jest jeszcze przeznaczona ta część ciała, na której lądują Twoje spodenki? A nie, miałem jeszcze spodenki, ale takie light-version i trochę dyndało :D Co taka kwaśna mina - na te słodkości? oO Miejscowości - eeee - nie znasz, w sensie, że leży dalej niż myślisz. No przecież piszę, że dalej niż ta, o której pomyślałaś! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podtekst erotyczny zawsze musisz wpleść... nie byłbyś sobą. A wiesz jak to jest... krowa, która dużo ryczy... No. :D Do siedzenia, ewentualnie siarczystego, dźwięcznego... może być taka odp.? :P Dyndało :( Mój kolega zawsze tak ma na basenie... Nie podoba mi się to :o Słodkość... TAK! Zawsze to słowo musi się odnosić do mnie A tak poważniej - miejscowość to może gdzieś na Kaszubach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weź napisz "nie" - to trufluś zawsze przekabaci to na "tak" :P Oj, no dalej, dalej, co najmniej 700km od Ciebie. Niestety, z bólem ... ten tego ... muszę uświadomić, że to się nie sprawdza w moim przypadku :( - na szczęście jestem oddaną bestią - nie w sensie, że się oddaję na lewo i prawo! :P A skąd wiesz, że Twój kolega ma tak na basenie? - to znaczy w jaki sposób zaobserwowałaś takie zjawisko? :P No pewnie, a siedzenia na kim ... i jakie dźwięki wówczas wydajesz? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tzn. zachodnie wybrzeże? Ode mnie... pewnie liczysz od Krakowa. Ha! I tu cię mam... :classic_cool: A kolega... No zerknęłam, wiadomo... aby obczaić czy ma ładne spodenki ;) I nie wprowadzę cię słowem w stan uniesienia...ekstremalnie emocjonalnego. Wręcz zgaszę... Siedzenia na czym... na krześle :P Dźwięki... Czasem coś zanucę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ah, od Krakowa to 1200 km :( = nie jest dane Nam być blisko siebie ;) Za kogo mnie tu masz? :) Mam nadzieję, że Cię nie przyłapam na gapieniu się na ... spodenki ;) Hmm ... ale siedzenie na krześle, w skąpej sukience, można by rzec mini, z nóżkami delikatnie rozchylonymi ... tylko pobudza zmysły! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tzn. gdybyś w Krakowie była, a nie jesteś - nie, że coś jest nie tak z moimi zdolnościami, także analitycznymi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za kogo Cię tu mam? A jak napiszę, że za nikogo to nie poczujesz się urażony? ;) Z gapieniem zupełnie nie... Robię to całkiem jawnie, nikt nic przecież nie ukrywa... :P No i jest z ciebie erotoman-gawędziarz. Miałam rację :classic_cool: Sam sobie dopowiedziałeś historię... Nie trzeba się wysilać jak przy niektórych ,,opowiadaj, opowiadaj...'' - robisz to za mnie :D Kraków... na co dzień owszem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Urażony? - to dla mnie zaszczyt! - stronię od uczuć jakiegokolwiek typu, łączy nas czysto twórcza przyjaźń (ale sobie wmawiam :classic_cool: ;) ) - ot co, wymiana literek między wierszami ;) Gawędziarz - erotoman - hmm ... to tylko tutaj, "w realu" myślą, że ze mnie niesamowicie prawy stworek (że niby co? - ja psem?) :D Jak ja się gapię to zawsze tak, że w ogóle nie widać, mam nadzieję, że na starość mi się oczęta nie "rozlezą" ;) trufluś - a gdyby tak się na Ciebie gapić to w którą stronę najprzyjemniej? ;) Masz + za "na co dzień" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×