Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość interludź

Jak wyglądał internet w 2002 roku??

Polecane posty

Gość interludź

..dzisiaj wyczytałem że pierwszy filmik na yt zostal wrzucony w '05 roku? Byly jakieś fajne portale, fora??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie mało się działo i net bardzo mulił.Pamiętam kiedy ściągałem jedną mp3 która ważyła 3,5mb jakieś 15-25min.Portal Wirtualna Polska był wtedy na topie, zamiast czatów był popularny serwer IRC na którym ludzie z sobą rozmawiali, nie było chłamu itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policjanttt....
nie było you tuba nie było google earth nie było facebooka ani naszje klasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z_wygwizdowa
w 2002 roku hitem były połączenia z internetem przez łącza TPSA za pomocą modemu telefonicznego, czyli wybierałeś numer do TPSA a połączenie było realizowane przez Wyspy Owcze albo inne góówno gdzieś na Pacyfiku i rachunki przychodziły od TPSA na kwotę kilku tysięcy złoty do zapłacenia natychmiast , niektórzy jeszcze płacą i płaczą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A najlepsze w tym wszystkim było to że żeby połączyć się przez TPSA musiałeś zrobić to przez gniazdko telefoniczne a co za tym idzie telefon był wtedy odłączony , także korzystając z netu telefon stacjonarny miał zajętą linię i nikt nie mógł się do Ciebie dodzwonić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale pitolicie
kafeteria już była :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policjanttt....
w 2002 zaczynała sie juz neostrada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blairka
Wejdź na stronę Archive.og i wpisz choćby adres WP.Zobaczysz stare skórki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Które kompletnie potrafiły rozwalić system w drobny mak a do tego zdarzało się czasem że po ściągnięciu jakiegoś nowego filmu zamiast tego miało się pornola na dysku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kazaa to był kompletny syf, ja pamiętam Napstera, dużo lepszy :) Neostrada debiutowała jakoś w marcu 2003 roku, wcześniej chyba jedynym stałym łączem na rynku było SDI o przepustowości 115 kbps :D abonament 140 zł, instalacja kosztowała ok. 900 zł a na założenie łącza czekało się min. 3 miesiące w dużym mieście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze
w 2002 roku hitem były połączenia z internetem przez łącza TPSA za pomocą modemu telefonicznego, czyli wybierałeś numer do TPSA a połączenie było realizowane przez Wyspy Owcze albo inne góówno gdzieś na Pacyfiku i rachunki przychodziły od TPSA na kwotę kilku tysięcy złoty do zapłacenia natychmiast , niektórzy jeszcze płacą i płaczą - głupiemu zawsze wiatr w oczy :D zamiast czatów był popularny serwer IRC na którym ludzie z sobą rozmawiali, nie było chłamu itp - irc to był w latach 90-tych w 2002 to już było gg i skype raczkował. wirusów było mniej jak teraz. ale fakt kiedyś internet mieli głównie ci w miarę rozgarnięci bo dla reszty to była czarna magia i nawet komentarze na onecie były z sensem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gadu-gadu było już w 2000 roku, do dzisiaj mam mój 6-cyfrowy numer, innym bardzo popularnym komunikatorem był wtedy ICQ, no i oczywiście wspomniany IRC. Pamiętam ogromne rachunki za impulsy :D rekordowy miałem coś ok. 500 zł, godzina serfowania kosztowała 3,30 zł w nocy i 6,60 zł w dzień, przy tamtych zarobkach! tragedia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze
u mnie internet z kablówki w 2000 roku kosztował 80zł więc nie taki znowu majątek. z neostrady nie dało się korzystać to nie na moje nerwy było :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" ale fakt kiedyś internet mieli głównie ci w miarę rozgarnięci bo dla reszty to była czarna magia i nawet komentarze na onecie były z sensem. " ===> a to zależy gdzie, np. na czacie na WP już w 2000 roku był syf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze
nigdy nie korzystałem z wp ale tam był syf pewnie dlatego że tam były darmowe konta dla użytkowników neostrady a wiadomo że największe internetowe trolle to użytkownicy neostrady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralum
Pamiętam wyszukiwanie mp3. Żeby coś znaleźć trzeba było się naszukać nie jak teraz. Modem taż często się rozłączał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juiouji8uj9
bez przesady, nie bylo tak zle i ubogo. Najlepsze jest to, ze na forach i czatach spotykalo sie swietnych ludzi, bo gimgowno, prostacy i patologia nie mieli kasy na neta, takze kafeteria nie miala wtedy racji bytu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vnvbmv
fajny był wtedy net na czat warto było wejść, fajne osoby a nie teraz sam seks, porno itd :/ te yebaneee kamerki wszechobecne poza tym częściej czytałam onet, interię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vnvbmv
poza tym kiedyś, mówię o końcu lat 90 - internet był nie dla każdego raczej wysiadywali na czatach ludzie, którzy akurat byli w pracy, pracowali przy komputerze- co wtedy było elitarną sprawą dlatego panowała większa kultura teraz net jest prawie w każdym domu a patologia bije rekordy w przesiadywaniu przy komputerze, więc wnioski same się nasuwają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka mala rada
istnialy kafejki internetowa i choc nie byly tanie to w nich czy na czatach mozna bylo poznac fajnych ludzi, pogogladac fajne strony i czuc, ze cos zbliza sie wielkimi krokami ;) a i kazdy smigal do kafejki z jakims cd w rekau, bo malo kto mial skaner czy inen urzadzenei w domu typu drukarke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arrrlleekaaaa
Dokładnie tak, internet był wtedy co w 20 domu i nie było takiej patologi jak dzisiaj.Na czatach można było porozmawiać kulturalnie i spotkać się później w realu z wartościowym człowiekiem.Pornografia i seks nie była główną domeną internetu, nie było youtube, faceboka i naszej klasy.Dzisiaj jak człowiek na czata wejdzie to od razu zagaduje napalone bydło i chcą płacić za seks, loda itp , nawet w nickach są informacje typu, OnZapłaci500złOral itp, kiedyś to było nie do pomyślenia bo od razu blokowali wejście na czata jak ktoś wpisał takiego nicka.Do tego dzisiaj małolaty robią sobie wyuzdane fotki drogimi lustrzankami od swoich zapracowanych rodziców , ta co robi zdjęcie uważa się za wielkiego fotografa artystę a ta co pozuje myśli że jest cudowną modelką i tak się to kręci ten durny internetowy świat który powoli schodzi na psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W internecie siedzę od 2001- grudzień bardzo śnieżna zima, zupełnie inne czasy. Pamiętam czat Polczat, pozwalał umieszczać pokoje na różnych dziwnych, niszowych stronkach np powodzeniem cieszył się pokój na portalu o Samobójstwie i Depresji. Siedziały tam pokręcone typki. Serwis Tenbit, scrabble na Kurniku, popularna Wirtualna Polska była i jej czaty, Gadu święciło tryumfy, komunikator Tlen, pobieranie plików metodą peer-to-peer - Kaaza, Direct Connect, Kaza-Lite. Pamiętam, że wtedy były modne takie toporne grafiki, mało kto miał aparat cyfrowy i foty trzeba było skanować, zatem posiadanie fot na kompie to było święto we wsi. Wszyscy grali w Baldur's Gate, Settlers, Worms itd., nawet w gry wówczas już zacofane, ale u nas nadal albo dopiero modne. Ogólnie ja najpierw miałam modem, który po awanturach i wydatkach udało się przerobić na kabel, a wtedy już była wolność, dzięki kablowi był też dostęp do sieci wewnętrznej LAN, gdzie w okolicy ludzie udostępniali sporo plików z muzyką itp. Mp3 było w modzie, ściągało się całe składanki z fttp. Czytałam fora - gazeta.p/l; Wizaz; Amnezja - to było forum komputerowe. Co do pornografii to była gorzej dostępna niż dzisiaj, ponieważ stronki wrzucały wirusy zmieniające pobieranie impulsów przez modem na super drogie impulsy i wszyscy się bali, poza tym otwierało się milion podstron i reklam wieszających kompa na porno stronie. W modzie były kolorowe, obciążające niedomagające komputery tapetki, nie było gimbazji bo w zasadzie jeszcze nie istniała, a jeśli do kompa dorwało się dziecko to było to od razu widać bo dzieciarnia nie była jeszcze tak oblatana z internetem. Nie było Fejsa, NK, YouTube...Allegro już zdaje się istniało, ale ja się bałam wówczas takich zakupów (ha, ha, ha, a dzisiaj?). Czasami właziłam na kamerkowo-dźwiękowy czat Yahoo, gdzie za pisanie po polsku wysłali mi raz wirusa, który zniszczył mi twardy dysk, ogólnie wówczas wirusów na kompie łapałam dużo więcej, w porównaniu do dzisiaj. Czytywałam blogi, pamiętam jeden z pierwszych "lansujących się" za-co-on-się-obraził i barbarella.blog ijakiejś takiej dziewczyny z Poznania itd. Szczególnie utkwiły mi w pamięci wakacje 2001/2002 całe przesiedziane przed internetem (oczywiście nie laptopie tylko sztywno przy stacjonarnym, aż mi we wrześniu noga zesztywniała :)) w liceum III/IV klasa, całe przegadane z przygłupami na czatach :D. To już 14,15 lat, tyle się zmieniło, szkoda że nie mogę wrócić do tamtych czasów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×