Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestem zachwycona

moje zęby

Polecane posty

a to ciekawe, ponieważ kiedy ja kupuję to w miejscach, gdzie mogą kupować tylko lekarze. Wiadomo że zależy od gabinetu, ale w szanujących się, preparaty są bezpieczniejsze jednak od internetowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reewygfue
Szczerze mówiąc, zauważyłam, że kiedy ktoś nie mył zębów kilka razy dziennie za dzieciaka albo nie ma takiej kości, to nie ma za dorosłego białych zębów. Bardzo mało widzę osób z naprawdę ładnymi, białymi zębami a nie oszukujmy się- to ogromnie wiele dodaje człowiekowi. I w późniejszym życiu już mycie kilka razy dziennie nie wybieli zębów. A ja uważam, że raz się żyje. Jestem młoda, chcę wyglądać ładnie. I tak wszystkim psują się zęby, a mi niech się psują białe;p Jedno mam życie, chce wyglądać ładnie, najwyżej będę za parę lat buliła na nakładki ale jeśli mam możliwość to bez wahania z niej skorzystam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
hgg takich .bzdur dawno nie słyszałam. weż sie lepiej za leczenie ludzi. chyba że tez poszłas na medycyne dla kasy, a nie z powołania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reewygfue
I ja się tu też nie zgodzę z hgg, bo moja kuzynka która wybiela zęby mówi, że jest to koszt ok 50zł w tym żel, zrobienie wycisku i nakładek a te 500 czy 600zł to zwykłe zdzieranie z człowieka i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie żeby leczyć. I przeraża mnie kiedy ludzie dla oszczędności nieświadomie niszczą swoje zdrowie preparatami z internetu, a potem płacz, że zęby sypią się jeden po drugim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
hgg, reszta sama napisałaś, ze juz sie cieszysz na przyszłośc że bedziesz miała wiecej pacjentów. ale lekarz... powinni wam prócz egzaminów z wiedzy merytorycznej, zrobic egzamin z człowieczeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buba, napisałam tak, ale się nie cieszę. Naprawdę. Jestem przerażona tak niską świadomością społeczeństwa. Wiem że macie lekarzy za złodziei, trudno, przywykłam. Ale naprawdę zależy mi na zdrowiu innych. A człowieczeństwa na tych studiach człowiek uczy się bardzo szybko, tylko potem realia pracy w Polsce sprawiają, że się to zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reewygfue
hgg tylko dlaczego moi znajomi mówią, że koszt wykonania tego zabiegu to ok 50 zła a oni biorą kilkaset żeby zwyczajnie zedrzeć z ludzi?? A propopo studiuje na wumie w warszawie, mam na codzień styczność z osobami z kręgów lekarskich, aczkolwiek ja nie studiuje stricte medycyny. czyli skoro zabieg kosztuje 50zł dla lekarza to w tym ten żel do wybielania kosztuje pewnie ok 25 zł. W necie podobnie. Czyli skoro jesteś lekarzem to powiedz nam czym to się różni, ale tak fachowo?? Dodają czegoś szkodliwego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawierają związki ścierające warstwy szkliwa Ja zamawiam produkty ze Szwajcarii i Niemiec, mają one w ciul certyfikatów i badań, które jednoznacznie stwierdzają że ścieranie szkliwa może występować, ale w zakresie, który nie powoduje osłabienia zębów. I na pewno nie kosztują 50 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reewygfue
hgg ile Ciebie kosztuje zakup tego i wykonanie zabiegu a ile bierzesz od pacjentów??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reewygfue tajemnica handlowa ;) ale ja odradzam pacjentom ten zabieg tak silnie i namolnie, jak tylko umiem. Wybielanie to najgorsza procedura dla zębów, jaka istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie dentysta
koszt szyn wybielających to 30PLN za sztukę, żel (np. nitewhite, który bardzo polecam, wg mnie dużo lepszy od opalescence) na 7-10 nocy (w zależności jak się aplikuje i ile zębów się wybiela) 100-120PLN w zależności od tego gdzie się kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do hgg
jeżeli nie wybielanie, to czy istnieje inny sposób na "odświeżenie" bieli zębów? mój narzeczony był w niemczech na mechanicznym czyszczeniu zębów - wszystkie przebarwienia zeszły całkowicie, biel idealna. no ale on zawsze miał bardzo białe zęby, a poza tym cena 100 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
to nie jest tak, ze wszyscy lekarze to oszusci, są tez mądrzy, oczytani, niosący pomoc, dzielący sie swoją wiedzą z innymi, lakarze, dla których zysk jest na 2 miejscu. jednego takiego znam, to mój tata-okulista, który nie bierze pieniędzy jak ktos tylko po recepte do niego przyjdzie. dltego znam temat, sama jestem po AM -optometria. sa np. soczewki sprzedawane na allegro, po cenach obłędnie niskich wrecz dampingowych w stosunku do cen w hurtowniach, ale ja ludziom nie kłamie, ze sobie zaszkodzą, ze niewiadomo co, bo nie badałam tych soczewek, nie wiem czy skodzą czy nie, tak samo jak ty nie spradzałas tych preparatów z sieci. owszem uprzedzam, ze są z nieznanego źródła, ale to nie znaczy, ze sa szkodliwe. od przedstwaicieli dowiedziałam sie, ze są to produkty z turcji i ukrainy, normalnie z hurtowni, w których są duzo atrakcyjniesze ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie mówisz o piaskowaniu zębów, rzeczywiście zęby wydają się bielsze. Ale często ludzie zapominają że kolor, który widzimy to subiektywne odczucie. Kolor apaszki, szminki dobrze dobrany sprawia że zęby mogą wydawać się jaśniejsze nawet o 2 tony!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do hgg
dzięki za radę :) a co myślisz o pastach wybielających dostępnych w normalnych drogeriach typu blend-a-med cośtam plus white, colgate white itp? czy one też są szkodliwe dla szkliwa? czy można żeczywiście po nich uzyskać jaśniejszy odcień zębów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nic nie reklamuję, ani żadnej firmy szkalować nie będę, ponieważ sama badań osobiście nie prowadziłam. Ja używam takiej pasty, jaką akurat dostanę. Wybielających także, niestety zauważyłam u siebie pierwsze oznaki nadwrażliwości. A czy są bielsze? Musiałabym to określić przed i po na kolorniku, a nigdy tego nie robiłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
kuaczki, nie ma otwarztego zgryzu, ma po prostu niezłączone/niedomknięte zęby na tej fotce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
hgg twoja wypowied na temat past jakaś mało profesjonalna. wiec albo nie jestes dentystą, alboooo... nie dajesz porad za free ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w internecie porad nie daję wcale, w realu też raczej nie, a już na pewno nie za pieniądze, ponieważ wraz z uzyskaniem tytułu lekarza dentysty zakończyłam przygodę ze stomatologią ;) jedynie na niej zarabiam, ale zajmuję się zupełnie czym innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
ooo a to ciekawe, może jestes Ada Fijał, czy jak ona sie tam nazywa? ;) też znam jedna dentystkę, która wolała zostaś ...optykiem :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hah, ja znam dentystkę, która jest instrumentariuszką na bloku operacyjnym. Nie, ja po stomatologii, od razu zaczęłam lekarski, bo nie wyobrażałam sobie życia bez szpitala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
to jeszcze o coś pozwolę sobie sapytać. mianowicie chciałabym tez jeszcze iść na lakarski. tak jak pisałam mam tate lekarza, sama jestem mgr po ekonomii i podyplomówka AM z optometrii. tak mi sie zycie poukładało, ze nie wybrałam medycyny zaraz po maturze (sieczka w głowie i na złość rodzicom wybrałam zupełnie inny kierunek), teraz tego bardzo żałuję, czuje ze minełam sie z powołaniem. mam 31 lat, odchowane dzieko (5,5 lat) i w trakcie rozwodu i zastanawiam sie czy nie spróbować dostać sie na medycynę...wiem, ze musiałabym zrezygnować z pracy, nawet sie przeprowadzic do innego miasta (jestem na to przygotowana finansowo i mentalnie), ale zastanawiam się czy to ma sens? 6 lat studiów, pożniej staż i specjalizacja...no i czy da sie połaczyc obowiazki bycia mamą i studentką medycyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaatika93
Takie zabiegi wybielające strasznie niszczą zęby. Owszem, są bielsze, ale bardziej narażone na nadwrażliwość i psucie się. Trzeba z tym uważać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buba, zadajesz pytanie na które nikt Ci nie odpowie tak lub nie. Ja nigdy bym się nie zdecydowała. Masz 31 lat jak skończysz studia 38, 2 lata stażu to masz 40 lat, 6lat specjalizacji to masz 46 lat. Oczywiście jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Prawie 50 lat. W tym wieku zaczynasz z pustym CV. Gdzie Ty chcesz wtedy znaleźć prace? Ale ja Ci nie odradzam, na pewno da sie pogodzić obowiązki domowe ze studiami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
właśnie to nie jest u mnie tak do końca. mój tata ma prywatny gabinet lekarski, w którym ja mam zamiar badać ludzi jako optometrysta, ale to zawsze nie lekarz, nie wypisze recepty, nie dam skierowania, zaświadczenia.właściwie nie potrzebna mi nawet specjalizacja tylko studia i LEP.czy można nie robić specjalizacji i być po prostu lek. med bez spec.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buba bu ba
i jakoś strasznie z naddatkiem mi to wyliczyłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co buba, ja jestem mistrzynią komplikowania sobie życia, absolutną mistrzynią a Ty chyba chcesz mnie pobić ;) Z mojego doświadczenia Ci powiem, że jeśli nie pracujesz w szpitalu (albo kiedyś nie pracowałaś) nikt do Twojego prywatnego gabinetu nie przyjdzie. No taki kraj, takie realia, każdy szuka lekarza szpitalnego, a potem jego prywatnego gabinetu. Przerabiałam to już wiele razy, moje koleżanki także. (no chyba że w małej mieścinie gdzie nie ma lekarzy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×