Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutno i zle

facet wyjeżdża na misje

Polecane posty

Gość smutno i zle

a ja zostaje z naszym dzieckiem, które lada dzień się urodzi.. im bliżej wyjazdu tym ogarnia mnie coraz większy strach, tęsknota, złość. nie mogę mu zabronić bo o ten wyjazd starał się już dłuższy czas, zanim zaszłam w ciąże.. czuje się strasznie samotna. może są tu jakieś kobietki w podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość errettr
jaką misję? wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to chociaż jego dziecko?
czy może pana listonosza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość można powiedzieć stara panna
wydaje mi się, że teraz skoro ma rodzinę, nie powinien tak ryzykować. Ludzie mają marzenia ale gdy pojawia się dziecko, z części tych marzeń trzeba zrezygnować. to się nazywa dojrzałość. To nie jest wypad na ryby z kolegami tylko realne zagrożenie. co się stanie z Tobą i dzieckiem jak zginie? po co kusić los w tak nieodpowiedzialny sposób? pieniądze to nie wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutno i zle
Wiem ze moze zginac choc podobno jest tam juz bezpiecznie(kosowo). staral sie o wyjazd zanim sie poznalismy, pobralismy i zaszlam w ciaze. Na pierwszej randce mi o tym powiedzial. Gdyby zrezygnowal mialby problemy zawodowe a na to nie mozemy sobie pozwolic bo pracowac musimy. Martwie sie o przyszlosc. O nasz zwiazek, relacje z dzieckiem. Bedzie przylatywal co poltora miesiaca na dwa tygodnie. Nie uwazam go za niedojrzalego,wrecz przeciwnie jestem wdzieczna losowi ze sie poznalismy. Mialam cicha nadzieje ze nie zalapie sie na wyjazd..a teraz im blizej wyjazdu tym ja bardziej glupieje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem, ze jest zolnierzem? To nie jest tylko praca... to jego pasja i misja zyciowa. Rozumiem, ze rodzina jest najwazniejsza, ale na sluzbie jest sie cale zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutno i zle
Jest policjantem. Jest czlowiek naprawde dojrzalym; zadbal bym nie zostala sama z dzieckiem mam opieke rodzicow i moich i jego i rodziny i znajomych. Tlumacze sobie ze czas szybko zleci, ze zajme sie dzieckiem. Ja po prostu nie potrafilam mu zabronic jechac. Mozecie mi zarzucic ze jestem materialistka ze licze na pieniadze. Owszem pieniadze sa wazne w zyciu bo dzieki nim jest latwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośinny
smutno i zle , bedzie ok i wszystko dobrze sie ułozy , jest wiele zawodów w których mężowie wyjezdzają na jeden czy kilka miesiecy bardzo istotne jest to ze masz wsparcie bliskich ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutno i zle
Jest księdzem i jedzie na misje do afryki nawracać małe murzyniątka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na misjach - to sie niezle ludzie pukaja - wiem bo keidys mialam okazje byc gosciem;-) miesza sie tesknota zesnsem zycia z poczuciem bliskosci , ze strachem i adrenalina;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutno i zle
Spadaj podszywie o 23:50!!! Nudzi ci sie to prostuj banany w tej afryce !!! Zalozylam temat bo chcialam pogadac normalnie z ludzmi, posluchac opinii,moze dpswiadczen innych kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak zginie to trudno
taka robota ale za to kasa niezła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×