Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Z cieżkim sercem ja

Co z tym zrobić? Potrezbuje rad doświadczonych kobiet

Polecane posty

Gość Z cieżkim sercem ja

Witam, jakis czas temu rozpadł sie mój związek, musiłam wyprowadzic sie z jego mieszkania, co mnie bolalo rownie mocno, co samo rozstanie. Wrocilam do siebie, bylam zalamana i wtedy poznałam Jego powiedzmy nazwe go tu M. Napisal do mnie po prostu, a ja zeby nie zwariowac, bardzo przezywalam rozstanie zaczelam z nim rozmawiac tak aby choc na chwile odwrocic mysli. Pisalismy tak pare tygodni, nic mi nie obiecywal, a pomagal mi przejsc przez ten koszmar. Wiedzialam, ze jest rozwiedziony, ale duzo pozniej, bo nie rozmawialismy o sobie tylko naprawde przez ten caly czas on sie skupial na moim problemie, dowiedzialam sie, ze ma taki niezobowiazujacy zwiazek. Polega on na tym, ze od czasu do czasu spotykaja sie na seks, gdzies tam pojda ze soba, ale nie mieszkaja razem i nie spedzaja razem urlopu. Po czasie jaki ma dla mnie wnioskuje, ze to moze byc prawda, ale.. Po pierwszym naszym spotkaniu zaczelismy sie spotykac czesciej. On wpada do mnie wtedy rozmawiamy przy kawie, on mi cos pomoze, pojedziemy do sklepu i po roku czasu takich spotkan zdecydowalam sie na cos wiecej, bo zaczelam sie angazowac. Teraz jest tak, ze w tygodniu spotykamy sie i te spotkania wygladaja tak samo jak wczesniej plus wlasnie seks, który jest z nim cudowanie udany, jest jednak taki problem, ze kiedy kiedy zbliza sie weekend i nie jest w pracy znika dla mnie (pewnie jest z nia) no i trudno sie dziwic. On caly czas twierdzi, ze oni sa tylko dla seksu i ona na to sie godzi i on rowniez, ale kim ja w tym wszsytkim jestem. Zakochalam sie w nim i nie wiem co robic. Jestesmy umowieni na poniedzialek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama patologia
poszukaj mu trzeciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koles ma kilka takich seks zwiazkow - widocznie tak mu pasuje , w czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Wlasnie w tym problem, ze ja sie zakochalam i nie chce byc jego kolejnym seks zwiazkiem. Choc nie wyglada to tak, aby mial kilka, ma napewno ten jeden zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale nic nie mozesz zrobic z tym - no moze tylko zerwac z nim kontakt? do tanga tzreba dwojga, a wy macie inne potzreby najwidoczniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz do czynienia z dorosłym facetem, który potrafił zadbać o własne potrzeby po rozwodzie (nie czarujmy się - seksu po pewnym czasie każdemu zaczyna brakować). Owa kobieta zgodziła się na układ (bo trudno to nazwać związkiem), więc nikt nikogo nie rani. A ty? Trudno to nazwać kim dla niego jesteś. I chyba tylko on zna odpowiedź. Może warto szczerze z nim pogadać? Albo w trakcie jakiejś pogawędki zapytać mimochodem czy gdyby się zakochał/myślał o związku to zrezygnowałby z seks-układu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Własnie nie moge nic zrobic. Myslalam o zerwaniu znajomosci, ale nie wiem czy do konca mam racje, ale to jest porzadny, dobry facet (np. moj były obiecywal mi zlote gory, potem okzalo sie, klamal, zdradzal i z nim faktycznie nie chce miec nic wspolnego), ale M od poczatku mowil otwartyum tekstem wszystko co chcialam wiedziec. On wysyla takie sprzeczne sygnaly, bo kiedy jestesmy razem on mi sie zwierza ze swoich problemow, wozi mnie to tu i tam, pokazuje sie ze mna po prostu, jest troche zazdrosny, zaprasza mnie do pracy, gdzie wszyscy jego koledzy mnie widza, ale za to nigdy nie zaprosil mnie do domu. Nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to kim jets dla niego autorka? moim zdaniem wszystko jasne - kolejna kolezanka do seksu, widac facet lubi roznorodnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno facet jest szczery to oki, ale ja nie wiedze tutaj sprzecznych sygnalow - raczej duzo konsekwencje , opisal ci na czym polega jego relacja z tamta - wiec mozesz wywnioskowac jak on to widzi, ze ci sie zwierza? no to co. ja tez sie czasem zwierzam koledze z biurka naprzeciwko na porannej kawie co nie oznacza ze chce z nim zamieszkac;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Tak rozmawialismy juz o tym, powiedzial, ze nie jest jeszcze gotowy na staly zwiazek, ale nie chce nie chce rezygnowac ze znajomosci ze mna. Natomiast o tamtej kobiecie mowi, ze to ona powtarza, ze musza skonczyc taki uklad a z jego strony jest to "zwiazek" bardzo luźny. Powiedzial, ze gdyby sie zakochal, to wtedy wszedlby w zwiazek partnerski. Wychodzi na to, ze miedzy nami nie zaiskrzylo, ale czy jest ten seks czy go nie ma i dosc dlugo nie bylo, on caly czas przy mnie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to wykonaj jakiś ruch i albo dostaniesz odpowiedź pozytywną, albo zakończycie znajomość. Takie zachodzenie w głowę jest bez sensu - trudno zgadnąć jakie zamiary ma drugi człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze możesz się po prostu cieszyć tą znajomością i niezobowiązującym seksem, a w międzyczasie szukać kogoś innego. Jeżeli facet poświęca ci uwagę i czas to jeszcze wcale nie znaczy, że się zakochał albo, że ma względem ciebie jakieś poważne plany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie to proste koles cie lubi (plus seks to bonus) nie zakochal sie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
salianka ma racje - moze po protu paduje mu spedzanie z toba czasu i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Tak ja wiem mozna sie zwierzac no kazdemu, ktorego sie darzy zaufaniem, ale sa np. takie sytuacje, ze on po spotkaniu z zona pyta czy moze zadzwonic, bo chcialby z kims pogadac, no to zastanawia mnie, dlaczego wlasnie ja, kiedy ma kobiete. Ja nie chce z nim odrazu niewiadomo jakiego stalego zwiazku, chce aby nasza znajomosc posuwala sie w tym kierunku. Mozna powiedziec, ze poniekad tak ewaluuje ale jest inna kobieta i tutaj wszystko traci sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak widać takich lubicie
co mają i lubią seks układy, zdrady itp. a normalnego porządnego faceta macie w dupie i później wielkie żale na facetów!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kluczowym pytaniem jest czy on również tego chce? Bo z twoich wypowiedzi wynika jasno, że nie jest zainteresowany "rozwijaniem znajomości" w tym kierunku. Pasuje mu układ jaki macie. Sama napisałaś, że nie chce się angażować w kolejny związek póki co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaplątałaś się w związek bez przyszłości , ale za to z całą masą "wrażeń", niekoniecznie pozytywnych dla Ciebie. Gdybym ja była w podobnej sytuacji , zostawiłabym faceta w spokoju. Przyjaźń i owszem , a cała reszta ? Mowy nie ma :( Zapomnij , bo cierpienie będzie narastało , a on nie zmieni przyzwyczajeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Tak chyba tak jest jak piszecie lubi ze mna spedzac czas. Cchcialabym wykonac jakis ruch, ale nie wiem co mialabym zrobic. Rozmowa juz byla, wiec nie moge go dreczyc aby sie czyl przymuszany do czegos. Myslalam o jakims wyjezdzie, o rowerze, ale mowi, ze to nastapi i w zasadzie temat sie urywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem czepiasz sie "ochlapow" bo akurat zadzwonil do ciebie, moze ta druga w tym czsaie nie mogla rozmawiac - albo cos. chodzi mi o to, ze doszukujesz sie "sygnalow" - sprawia wrazenie faceta szczerego - wiec jest tak jak mowi, jelsi nie chec to zwiazku to nie chce - i nie bedzie wysylal potajemnych sygnalow, kjakby zmienil zdanie na pewno cie poinformuje. to proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dck
nie bardzo czaję. koleś mówi wprost, że nie ma ochoty na związek z tobą, bo jakby się zaangażował, to wtedy by chciał związku. nad czym tu się zastanawiać? jesteś jego koleżanką od seksu. zrywaj tę znajomość jak najszybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Chyba tak zrobie, poprzestane na przyjaźni bez seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko wszystko zazlezy czego ty chcesz... bo czego on to wiadomo jesli sie zaangazowalas to proponuje radyklanie odciac cala znajomosc (bez "przyjazni")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dck
jakiej przyjazni? krzywde sobie tylko zrobisz. radykalne ciecie jest najlapsze. boli niby najbardziej, ale najszybciej pozwala sie podniesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Tak macie racje. Ciezko mi zerwac ta znajomosc, on mi tak pomogl, lubie go, chcialabym miec takiego faceta jak on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyjaznic to sie mozna z kims z kim sie nigdy nie sypialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swoja droga to kolo sie dobrze zorganizowal - rozwiodl , mieszka sam, ma dwie (lub kilka) lasek - kolezanek - co to i za reke potrzymaja w trudnych chiwlach i przytula - i zaszaleja w nocy. w sumie chyba niczego mu nie brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro już się zakochałaś to przyjaźń chyba nie będzie najsensowniejszym rozwiązaniem. Będziesz raniła samą siebie i robiła sobie niepotrzebne nadzieje. Przecież "przyjaźń" (plus bonus w postaci seksu) masz teraz i jakoś ci to nie pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"przyjaznic to sie mozna z kims z kim sie nigdy nie sypialo " Jasna sprawa , a co zrobić kiedy był seks a przyjaźń nadal istnieje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia & 16
Kim jestes dla niego ? Spotykasz sie z nim od roku i zdecydowalas sie na seks z nim choc wiedzialas ze ma inna kobiete. Teraz to sie ciagnie rok a Ty nadal masz z nim seks chociaz wiesz ze w jego zyciu jest jeszcze inna kobieta /jedna lub kilka/ Ona sie zgadza na seks uklad . A na jaki uklad do ciezkiej cholery zgadzsz sie Ty + W czym jestes od niej lepsza ? Ona powtarza , ze taki uklad trzeba skonczyc. A Ty tego nie robisz ? Ona mimo tego co powtarza tego ukladu z nim nadal nie skonczyla . A Ty ? Skonczylas swoj uklad z nim ? Uklad trwa rok ale nigdy nie bylas u niego w domu. On twierdzi ze nie nie jest gotowy na staly uklad a Ty wiedzac to nadal ciagniesz uklad z nim . No to czym ty sie roznisz od niej ? Czy ukladu z toba nie mozna nazwac luznym ukladem tylko na seks skoro jestes z zajetym facetem i masz z nim seks mimo ze on ani cie nie przedstawil swojej rodzinie ani nie planuje z toba stalego zwiazku ? I wiesz co. Nie zal mi ciebie. masz to na co sie godzisz . A masz tak dlatego , ze nie szanowalas tej drugiej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×