Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sorayaaad

Mam zaległości w bibliotece

Polecane posty

Gość Sorayaaad

Nie byłam w jednej bibliotece cztery lata i chciałabym w końcu uregulować należne im zaległości, ale nie wiem, jak się tam teraz pojawić. W dodatku zgubiłam książkę, którą tam wypożyczyłam, no i wszystko zmierza ku temu, że strasznie się martwię. Wiem, moja wina, trochę zaniedbałam sprawę, ale naprawdę chcę to uregulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Up, up!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgubioona książka
ja też zgubiłam książkę. Po roku zadzwoniłam do biblioteki, bo przysłali mi upomnienie, kara 5 złotych za przetrzymanie. Powiedziałam im że zgubiłam tę książkę. Kazała mi taką samą odkupić. Szkopuł w tym, że nigdzie nie ma takiej książki bo to jakaś stara z 60 lat. No i znowu się nie pojawiłam w bibliotece przez następny rok. Chciałam im zapłacić za zgubienie tej książki ale oni chcą odkupienia tej samej w jakimś antykwariacie. Nie warto chodzić do bibliotek bo można się tam tylko stresu najeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
No, ja mam akurat książkę obcojęzyczną, więc nie wiem jak będzie z odkupieniem. Czy drogie są takie ksiązki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Najgorsze jest to, że to biblioteka uniwersytecka i jeśli nie ureguluję długu nie wydają mi za rok dyplomu licencjatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjj
kurde, idz tam, powiedz że tak się stało ze ci głupio i że czy jest możliwosć ulgowego potraktowania tej sprawy. Jeśli to uniwersytet to czasem są amnestie. Ps, mam tak samo i też się zbieram od roku do biblioteki. Kurwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Ludzie, kopnijcie mnie normalnie żebym ta poszła... Mam w portfelu 500 zł, mam nadzieję, że wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjj
bedzie pewnie 100. Spróbuj się dogadać no i jest ta pieprzona amnestia ale to chyba pod koniec roku akademickiego. Zadzwon, dowiedz się. Zrób oczy sarenki. Powiedz ze ci głupio. One to wiedzą i mają takich leszczy od chuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Przejdę się tam jutro rano, zobaczymy co się da zrobić. Strasznego mam stresa, że mnie do sądu już skierowali, choć pisma nigdy poza zwykłym upomnieniem nie dostałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjj
o widzisz, ja też się przejdę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
W ogóle ta kara w bibliotece zniszczyła mi życie. Tyle już się z tym męczę, wyobrażam sobie, że zostanę obciążona długami, że po nocach nie śpię i nabawiłam się ostrej nerwicy. To wszystko moja wina, nie szukam w was współczucia, ale mam nadzieję, że przekonacie mnie do tego, abym zaryzykowała i poszła tam po tak długim czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
A mogę zapytać z jakiej jesteś uczelni? Może wiesz czy można spłacić karę na raty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
słuchaj robisz histerię absolutnie z niczego, studfiowałam na UWarszaw. Teraz już skończyłam. Idż tam jak boga kocham. Ja mam ksiązki w biblio państwoej, i też wstydzę się iść i rozmawiać ale pójdę, poza tym niestety regularnie spózniam się z opłatami i płace po 30 zeta. Mam okropny charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Wolałam właśnie najpierw z kimś o tym pogadać, więc mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta w bibliotece zakończy się na tym 500 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolittttttttttttea
Słuchaj, ja studiuję polonistykę i tam regularnie przychodzą do biblioteki ludzie z karą po 100 po 150 czasami trafiają się wyższe i nikt nie robi problemu- płacą i tyle. Jest też możliwość spłaty ratalnej lub oddanie jakichś książek na poczet zapłacenia tej kary. Książkę najlepiej zobacz ile kosztuje na allegro, czasami można stare książki kupić za grosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Wiesz, to jest pierwsza tego typu sytuacja w moim życiu, więc też bardzo mnie przeraża. Nie byłam tam od 2008 r., więc jakieś cztery lata. Byłoby super, gdyby rozłożyli mi tę karę na raty, chyba że się zmieszczę w tej kwocie łącznie ze zgubioną książką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
och, na pewno to nie będzie 500. Zaczynam się zastanawiać czy nie jesteś podszywem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Nie jestem, przysięgam. Jeśli nie 500, to ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
Pewnie ok 100. Po pierwsze bądź sobą, widzę jak się przejmujesz, przeproś te panie. Powiedz, że jest ci bardzo przykro. Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolittttttttttttea
a ile masz przetrzymanych książek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
U mnie na UŚ kara za tydzień to aż 1 zł, więc wszystkiego można się spodziewać. Jeśli jeszcze dodają jakieś inne pierdy, to wyjdzie tego pewnie z 500 lub więcej. No cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Jedną, ale niestety zgubiłam ją i trochę lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
ach, czyli wychodzi ok 350 złotych. Dzizas, to faktycznie niedobrze. Ale czy byliby takimi formalistami? Wiadomo warszawa, miasto pokomunistyczne, tu się tak z pieniędzmi nie liczą ;) A tak serio to niestety nie wiem co ci napisać, może dowiedz się o tą amnestię? Zadzown do sekretariatu? Może pójdz z kwiatami? No i jeszcze pytanie - co było przyczyną tego że się spóźniłaś? Czy był jakiś konkretny powód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Ale ja nie jestem z Wawy, tylko z Katowic, z UŚ. Mnie tam za przetrzymanie wyszło 242 zł, więc nie wiem, co tam jeszcze liczyłaś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Powód był taki, że ja już dawno nie studiuję na wydziale, gdzie była biblioteka, więc też sobie zapomniałam. Teraz po latach przypomniało mi się i jestem kompletnie załamana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Trwa cztery lata, więc 242 tygodni razem. Przynajmniej mam nadzieję, że dobrze liczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
No to im to jutro pwiesz. Kropka. Ps. jesteś dorosłą kobietą, a na dodatek studentką, wiec powinnas umiec załatwiać takie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Niby tak, ale sytuacja ciutkę mnie przerosła. Chyba się zesram ze strachu do rana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimpseudo
będziesz szczuplejsza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sorayaaad
Oj, bardzo śmieszne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×