Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tosiaaaa

to koniec -maz sie wyprowadza

Polecane posty

Gość Znam ten ból!!!!!
jak to przeczytałam to tak jakbym czytała o sobie, ja nie złożłam papierów, tli sie we mnie jeszcze nadzieja, ze moze da się uratować to małżeństwo, dla męza też jestem za mało wykształcona, za mało zarabiam, za mało się staram, za mała cycki mam(za duzo pornosów oglada, mam przecietny biust 75 C)itd. chamsko mnie traktuje , nie sznuje, wiem ze podoba mu się taka jedna, kobieta na wysokim stanowisku.też mam 30 lat i tez czuję sie jak staruszka, choć dbam o siebie, i inni faceci zwracają na mnie uwagę, tylko nie mój mąż. Jesyeśmy razem 7 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zamartwiaj sie
dziewczyno.Jutro tez bedzie slonce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NUKA UG
Dziewczyny 4 lata temu gdy odkrylam ze maz mnie zdradza przezylam szok.... 7 lat malzenstwa dwojka codownych dzieci.... mimo wszystko nie zastanawialam sie ani minuty mial 15 mn na spakowanie ja na drugi dzien u prawnika i pozew o rozwod... cierpialam nie powiem ... do tego smierc Taty probemy w pracy problemy finansowe...ciezka depresja....Od lutego jestem szczesliwie zakochana nie martwie sie niczym wiem ze bez mezczyzny tez sobie poradze....wiem ze na poczatku to wyglada strasznie ze sie boicie ale dzis uwazam ze ex wyswiadczyl mi przysługe.... ja jestem ladna / zawsze bylam ;-) / szczupla, mam swietna prace mieszkanie, samochod faceta marzen:-) a on? alimenty, kolejne dziecko, roztyta next / to nie zlosliwosc - czesto ja widuje / kredyty i nienawisc naszych dzieci bo odszedl z dnia na dzien nic im nie tlumaczac. Ja wygralam zycie a on? Same ocencie...;-) Rozstanie to nie koniec swiata naprawde przewaznie jest to poczatek czegos nowego, cudownego:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosiaaaa
weszlam na chwile, coreczka spi .Widze pakowanie kartonow u meza. Wiem , ze musze przetrwac . Chcialabym byc juz na takim dalekim etapie , by powiedziec, ze dobrze sie stalo i mam nowe zycie. Calymi strumieniami mi plyna teraz lzy.Na dzis jest wokol mnie tylko czarna dziura .Moze jutro bedzie lepiej. Dziekuje dziewczyny za wasze opowiesci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z odzysku 38
Tosiu -nie placz .Zobaczysz jeszcze bedzie dobrze, bedziesz sie smiac z tego wszystkiego 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutne jest to
zycie.czemu tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko masz TYLKO 30 lat
ale jak miałaś 21 lat, to wyszłaś za mąż... ile miałaś w główce wtedy? poczytaj, co tu się dzieje z takimi dziećmi jeszcze... może też taka byłaś. albo zaliczyłaś słynną WPADKĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosiaaa
nie zaliczylam zadnej wpadki.Moja coreczka ma dopiero 3,5 roczku. Moze za mloda bylam , ale czy nie czytam tu o kobietach, ktore zostaly zostawione po 20-30 latach malzenstwa. Mysle, ze regul nie ma . Malzenstwo zupelnie mi nie przeszkodzilo skonczyc studia , studia podyplomowe .Pracuje w wymarzyonym zawodzie tez. Sama bez zadnej pomocy ja zdobylam. Mi sie nie ulozylo zycie osobiste , bo bylam nie dosc dobra dla swego meza . Niewazne ze jestem szczupla -za gruba. Niewazne , ze dbam o siebie bardzo .Zaniedbana. Niewazne, ze znam 2 biegle jezyki .Za glupia . Niewazne, ze zarabiam 3500 zl.Za malo .Niezaradna . Nie umiem lepic pierogow, nie umiec robic kopytek . Jak byly miesiace wspaniale , to bylam najpiekniejsza kobieta na swiecie. Ale jak zaczela sie jazda w dol , to tak jak wyzej pisalam.Moglabym sie pociac w kawalki i gooooowno.Kicha. Uciekam , bo musze tez pracowac.Weszlam , by pozdrowic piszacych do mnie . Jest mi zle i smutno nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O co lotto?
Mój ojciec zostawił matkę po 30 latach małżeństwa.Matka nie pracowała całe życie,a On jej teraz ochlapy daje.To ciesz się autorko,że teraz to się stało,a nie wtedy gdy byś nie miała szansy ułożyć sobie życia na nowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O co lotto?
Z tego co piszesz to i tak czulas się przy nim jak gowno...więc czego tu żałować?Pierś do przodu,głową do góry i na przód...powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam tak i ja
dasz rade..trzeba przezyc ten bol..moj po raz kolejny nie przyjedza do domu choc ja musze wyjechac ...a dziecko ? hmm zaklada ze je chyba na dworzec wystawie..wiec czasami nie warto ...przecierpisz..a potem wyjdzie slonce nie warto dla zasady sie meczyc.. czas leczy rany........nawet najcieższe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×