Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość baab

Typ figury: JABŁKO?

Polecane posty

Gość baab

Mam szczupłe nogi, obwód w piersiach 92, w biodrach 94 - więc nie jest najgorzej... Ale w pasie mam 75 cm :O Czy to jest właśnie typ figury jabłko? Czy ćwiczenia na talię i brzuszki pomogą mi zgubić cm w pasie? Jeśli tak, to jakie? Niby biodra nie są takie szerokie, ale nad tyłkiem zebrały mi się "boczki" (albo schaby - jak kto woli), wyglądają dosyć nieestetycznie. Można się ich jakoś pozbyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malisia-a-aaa
Jakim cudem doszlas do jablka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Nie wiem :D A co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śliwka w kompocie :)
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Haha, bardzo śmieszne :) Pytam poważnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
Zdjęcie potrzebne, wówczas fachowym okiem ocenimy Twoją owocowość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nostradamusek
"w piersiach 92, w biodrach 94 - " to ile masz w ramionach? nie jesteś jabłkiem bo jabłko nie ma barów to chyba rożek bo jesteś jak V a jabłko to O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Taa ;) Bez zdjęcia też dacie radę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
W ramionach tyle co w biodrach. Najgorzej właśnie z tą talią, brzuchem, no i cały tłuszcz odkłada mi sie właśnie jako te "boczki"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
No to jesteś warzywo :D - marchewka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Nie jestem marchewką, bliżej mi raczej do ziaren kawowca ;)-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
A co? - jesteś taka opalona? Dobrze, że nie czerwona jak burak ;) Słońce a ile masz lat i czy posiadasz wyrzuty sumienia po zjedzeniu słodkiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Latek mam wystarczająco dużo, Proszę Nieznajomego Pana :) A za słodyczami nie przepadam, raczej za słono-ostrymi przekąskami... A wyrzuty sumienia są ogromne, do tego materializują się w postaci tłuszczyku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
Bo ten temat to wiesz - taki "dziecinny", w sensie podejścia do siebie przez pryzmat figury ;) No i Twoje podejście do własnej sylwetki jest ciut dziwne, wiem, wiem, pewnie przez pryzmat figury patrzysz tylko na siebie a patrząc na innych skupiasz się tylko na wnętrzu, tak jest? Boczki, tłuszczyk z brzucha, ud - to może naruszyć dieta uboga w węglowodany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
A żebyś wiedział, że nie oceniam innych przez pryzmat figury. Nie widzę w tym nic dziecinnego. Po prostu nie do końca czuję się ok ze swoją figurą, dlatego chciałam nad nią popracować, a do tego potrzebuję paru rad. To nie jest tak, że moja figura zasłania mi cały świat i nie mogę się na niczym innym skupić, po prostu sądzę, ze jeżeli mogę nad nią popracować i czuć się dzięki temu lepiej, to dlaczego nie? :) "Boczki, tłuszczyk z brzucha, ud " - nogi akurat mam ok. " - to może naruszyć dieta uboga w węglowodany." - Żeby to było takie proste :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
I Ty myślisz, że jak napiszesz, iż nogi masz OK to ja tak Tobie na słowo uwierzę? - już po raz 2 wychodzi na to, że bez fotki się nie obejdzie ;) No są węglowodany (chleb, makraon, ryż, kasza, mączne produkty, słodycze - to przeważnie mix węglowodanó i tłuszczów), tłuszcze i białka. Jak chcesz naruszyć najgorysz tłuszczyk to niwelujesz węglowodany, bo one sprawiają, że do krwi wydzielana jest insulina, która ma taką przypadłość, że blokuje spalanie tłuszczu. Jeśli Twój humor w pewnym stopniu zależy od sylwetki to może zainteresowałabyś się dietetyką i fitnessem? 15-20 minut dziennie odpowiedniego treningu pozwoli o siebie zadbać, no, ale też trzeba wiedzieć co i kiedy jeść. O tym masę książek napisano, ja tego do jednego komentarza nie upchnę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
Ruch to nie jest jakaś tam straszna opcja, bo nie mam oporów przed ruszaniem się (i dzięki temu jakoś tam jeszcze wyglądam). Ale jakaś dieta? Mogę zrezygnować z pepsi na rzecz wody, z chipsów, krakersów i takich tam, ale chleb? :O Makarony? :O Ziemniaki? :O Nie lubię większości warzyw, więc wychodziłoby na to, że nic bym nie jadła :O A nóg nie pokażę, bo nie ogoliłam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
Oj tam, się przejmujesz, moje też nie są ogolone, a gdybyś chciała - to chętnie bym je Tobie pokazał ;) Ale to chodzi tylko o wyeliminowanie pewnych produktów na diecie, która to może trwać przez tydzień, później przez następny jeszcze normalnie, znowu dieta przez tydzień, itd. - jedzeniem można się zabawiać ;) Chipsy, pepsi, krakersy - wszystko można jeść (poza dietą), ale z umiarem :) Ja liczę na co dzień kalorie - już tak od ok. 15 lat - dzięki temu mam praktycznie 100% kontrolę nad swoją sylwetką, bo zasada jest prosta (tak w uproszczeniu) - tyjesz wówczas, gdy jesz więcej kalorii niż potrzebuje Twój organizm ... chudniesz wówczas, gdy kalorii dostarczasz mniej, a wagę utrzymujesz, gdy dostarczasz tyle, ile on potrzebuje. Do tego dochodzi później jakość chudnięcia, tycia, dbania o sobie, no, ale o tym książki pisano ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baab
O, aerobik wzywa :) Muszę się więc grzecznie pożegnać... Miłego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitch Alfredcock
Ciao, miłego gimnastykowania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×