Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zonatadkaniejadka

dziwna sytuacja z mezem.

Polecane posty

Gość zonatadkaniejadka

Witam. jestem osoba bezrobotna, w ciagu dnia przewaznie siedze w domu i sprzatam, ewentualnie cos gotuje. Moj maz pracuje od 7 do 17 na budowie. Dzis rowniez tam pojechal, przynajmniej tak mi powiedzial. ja natomiast mialam sprawe do zalatwienia w miescie, o czym maz nie wiedzial. Przechodzilam obok pewnego bloku, zupelnie w innym miejscu niz pracuje moj maz, a tam na parkingu stal jego samochod!! Od razu zaczelam do niego dzwonic. Nie odbieral, nie oddzwanial. Postalam tam z pol godziny, wiecej niestety nie moglam bo urzedy do 16. Do tej pory nie oddzwonil, nie wiem co mu zrobie jak wroci. Nie moge sobie miejsca znalezc. Nie znam zadnej osoby, ktora tam moze mieszkac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcwwfe
pojechał do kochanki się sexić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może też miał w tym miejscu jakąś sprawę do załatwienia. Wróci to zapytaj gdzie dziś pracował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Halo doradzcie cos? Nie zostawiajcie mnie z tym samej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcwwfe
a co my duch święty?kochanka albo kochanek,ewentualnie kolega,mógł coś załatwiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samaczasami jestem w amsterdam
Trochę to dziwne, ale może teraz tam pracuje. trzeba było isć do niego do pracy i zobaczyć, czy jest na miejscu. może tylko auto komuś pożyczył. Nie wyciągaj pochopnych wniosków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Ale z tego co mi wiadomo to oni narazie nie ruszaja sie z jednej budowy, ktorej miejsce znam. Z reszta, gdyby pojechal cos zalatwic to przeciez mogl odebrac telefon? To bylo ponad dwie godziny temu, a on nic, ani be ani me ani pocaluj mnie w dupe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki........,
widac tępa strzalo ze siedzisz na dupsku w domu i o normalnej pracy nie masz za grosz pojecia a moze gdzies musial podjechac cos zalatwic a moze pozyyczyl komus samochod a moze teraz tam pracuje a ty o tym nie wiedzialas a moze faktycznie po prostu ma kochanke ale do kurwy nedzy po kiego lecisz na kafe od razu zamiast najpierw z facetem pogadac????????????????????? rusz dupe do pracy to ci te debilne pomysly szybko wywietrzeją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samaczasami jestem w amsterdam
Nie gorączkuj się, jak wróci to obserwuj jego zachowanie i zapytaj dlaczego nie odebrał tel. Gdyby był u kochanki to miałby wyłączony tel raczej. Może ma wyciszony, albo był na jakiejś waznej rozmowie i nie mógł odebrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Za bardzo nie mialam mozliwosci, zeby isc na miejsce jego pracy, bo to drugi koniec miasta, tu juz autobusem bym musiala podjechac to raz, a dwa to mialam niecala godzine, zeby zalatwic sprawe w urzedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość butem_w_mordę
fuchę złapał, czyli pojechał do jakiejś panny kanalizę przepchać, nie szalej bez powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gbfhbaaa
straszne...musialabys autobusem pojechac:O toz to dramatyczna sprawa:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Nie jesli o samochod chodzi to jestem w stu procentach pewna, ze nikomu go nie pozyczyl. Swoich spraw tez nie poszedl zalatwiac bo nie ma jakich, a po drugie, gdyby sie zdarzylo, ze to szef go gdzies wyslal to na pewno nie pojechal by prywatnym samochodem tylko sluzbowym, a wiem, ze taki maja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gbfhbaaa
jak ty tak wszystko wiesz bezrobotna cipo to moze sie do CBS przyjmij:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a no niepokojąca
No i lipę masz. On się nie przyzna, ew. powie, że koledze auto pożyczył i nic się nie dowiesz czy cię zdradza. Było olać urzędy i siedzieć kamieniem przy aucie albo gdzieś dalej. Zrobić fotkę na wypadek, gdyby chciał iść w zaparte, że go tam nie było, a ty jesteś psychiczna. Przerabiałam podobne rzeczy więc... trzymaj się kochana. Zaufanie już wam padło, a to podstawa w związku. Być może niewinnie pojechał akurat coś załatwić, nie wiadomo. Też tak może być. Lepiej nic mu nie mów, nie pytaj, tylko jutro, czy innego dnia znów tam pojedź w to miejsce i zobacz, czy auto twojego męża znów tam nie stoi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm , jak by to było nic takiego to by odebrał oddzwonił czy chos sms napisał ze teraz nie moge, wyglada na to że ma tam kogoś na twoim miejscu choc wiem ze jest to trudne nie powiedziałabym nic ze go tam widziałąm tylko bym spytała czemu nie odbierał nie odzwaniał , jesli by mowił ze był wpracy zacisłabym zęby i posledziłabym go czy nie jezdzi tam czesciej . dopiero wtedy bym zadziałała bo . tak odrazu zucajac oskarzenia mozesz pospuc relacje miedzy wami . wiem ze to trudne ale spróbój opanowac emocje nie daj po sobie poznac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
On jest budowlancem i buduje budynki, a nie jakies rury! Czytajcie ze zrozumieniem. A co do autobusu to nie mialam nawet biletu! I nie czepiajcie sie tego, ze jestem na bezrobociu, bo to nie jest z wyboru tylko przez moja chorobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a no niepokojąca
No widzisz, nie pokazuj nic że wiesz, tylko sprawdź to jeszcze dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spytaj go jak w pracy czy na miejscu był dzis czy nie miał wyjazdów podpytaj go bo jesli nawet po cos podskoczył to powinien ci powiedziec jesli sie nie przyzna znaczy sie ze ma cos na sumieniu . .a jesli nie pracujesz to masz mozliwosc przyjzec sie temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dijkjkdd
rybko, ten temat już tu kilka razy był i za każdym razem okazywał się prowokacją. spadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Wybacz, ale nie jestem cipa i nie ublizaj mi! Nie znasz sytuaxcji to sie zamknij! to co mam mu dzis nie mowic, ze go widzialam?? A jak jutro nie bedzie go w tym miejscu to co? To mu nic nie udowodnie. Moze jednak zapytam dzisiaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fizolondia
a dlaczego myślisz że jak auto jest zaparkowane to musi być w budynku obok którego stoi auto ? często parkuje się gdzies i idzie gdzie indziej żeby np nie płacić za parking

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcwwfe
wolałabym olać urzędy tylko go sprawdzić i mieć pewność na 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Nie wiem czy byl, nie interesuje mnie i nie nazywaj mnie rybka, bo plazem nie jestem. Ja takiego nie zakladalam na pewno. Ludzie czy wy musicie sie doszukiwaxc takich glupot? Ja mam tu wazniejszy problem, niz uswiadamianie cie w tym, ze to sie dzieje naprawde. Za czterdziesci minut wroci maz, musze wiedziec jak dzialac, zeby sie wypaplal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zdradzałam męża wiec wiem sama po sobie jak sie tłumacyłam jak ukrywałam jak zachowywałam moj obecny partner jak zdradzał zone ze mna to tez miał tysiace wymówek wiec z własnego doswiadczenia mysle ze jest to całkiem mozliwe ze kogoś ma , ale naprawde lepiej poczekac upewnic sie bo zeby nie było tak ze powiesz widziałam cie a on a ja pozyczyłem jednak auto koledze... albo jesli go tam spotkasz znaczy sie auto zadzwon jak nie odbierze napisz mu sms ze bedziesz w poblizu pracy jego i wpadniesz na chwilke bo masz pilna sprawe , i zobaczysz reakcje czy oddzwoni czy wyleci z mieszkania wsiadzie w auto czy bedzie tłumaczył sie bys nie szłą do niego wez go pod tak zwany chuj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcwwfe
nic mu nie mów,jak następnego dnia też tam będzie a tobie skłamie że w pracy to będziesz mieć pewność że cię zdradza,albo zobacz kto mieszka tam ,podpytaj kogoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mów mu, że widziałaś
jego samochód, absolutnie. Najpierw zapytaj jak w pracy, czy gdzieś był czy jakoś tak. Dopiero jeśli powie, że się nie ruszał z budowy, to zacznij się zastanawiać. Jeśli powie, że był tu i tu w tej sprawie to dobrze, znaczy, że jest czysty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonatadkaniejadka
Nie mam pewnosci, ze byl w bloku pod ktorym sie zatrzymal. Ale to bylo blokowisko wiec watpie, zeby zatrzymal sie tam i poszedl na piechote kilka kilometrow do pracy. urzedu nie moglam olac bo to wazne, zalatwiam sobie zasilek i jakbym dzis nie poszla to by przepadlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
codziennie pewnie sie z pracy zrywac nie bedzie ale mozesz powiedziec ze np co ty dzis tu i tu robiłes bo niby ktos ci powiedział ze cie widział . albo cos takiego jelsi tam ma kochanke to czesciej tam zagosci . a zdazało sie wczesniej ze nie odbierał i nie odzwaniał na tel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a no niepokojąca
Rozumiesz, że nic nie zyskasz jak mu dzisiaj powiesz? Ale gadaj, rób co chcesz twoja sprawa. Przecież jak go dzisiaj spytasz, a on będzie miał kochankę na sumieniu, to co, myślisz, że się przyzna? Zaprze się, nakłamie i wielkie G się dowiesz. A tak będziesz mogła sprawdzić, czy tam częściej nie bywa. faktycznie co miał budowlaniec do załatwiania skoro w pracy powinien siedzieć na budowie. Podejrzane to. Zwłaszcza, że w drugim kierunku miasta był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×