Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość izolddaa34

kto ma racje ja czy on.Chłopak z sympatii?

Polecane posty

Gość izolddaa34

Zaczełam spotykać się z chłopakiem.Było łacznie 5 spotkań .Piękne smski pisał ja nie pisałam takich ładnych,chciałam go poznac ale powiedziałam że nie będe pisała że tęsknie skoro jeszcze nie tęsknie.że szybko sie nie zapalam ale moje uczucia jak już sie pojawią są trwałe a nie tak jak niektórych co dzis pieknie piszą do jednej jutro do drugiej.Powiedziałam tak bo ten chłopak wciąz miał konto na sympatii i miałam to w głowie,nie zaproponował żebysmy je usuneli.Wymagał odemnie bym pisała że tesknie że myśle itp.Nie pisałam bo nie czułam tego a wartość słow ma dla mnie znaczenie.Pisałam tylko że zaczynam go lubić.Miałam problemy w pracy,wyjazdy i problemy rodzinne dlatego powiedziałam,że spotkamy się innego dnia i ustaliłam że mogę w czwartek..Na co on żebym została u niego na noc bo bedziemy mieli więcej czasu dla siebie.Odpisałam że nie i ze nie umieram i będziemy mieli jeszcze nieraz więcej czasu. Nie chciałam,bo ten chłopak na sympatii wszedł na profil mojej przyjaciółki!!Jak dowiedział sie że nie chce zostać na noc napisał że jestem dziwna i ze nie spotkał sie z takim czymś:OJak powiedziałam o tym że właził na profil mojej przyjaciółki tłumaczył że to dlatego że ja nie tęsknie więc nie ma zobowiązan itp:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izolddaa34
5 spotkań zero zaufania i on buszujący po portalu niby dlatego że nie otrzymał odemnie deklaracji wielkiej miłości... Tyle warte są słodkie smski którymi mnie zarzucał.Nie lubiłam ich a było ich dużo głupie flirty smsowe a wciąż się tam logował! Napisałam w końcu że będę szczera ale mam inną siec i smsy mam bardzo drogie min dlatego nie odpisuje.Oczywiście zero zrozumienia tylko wyrzuć że pierwszy raz spotyka się z tym by ktoś mu podliczał znajomość!! I bardzo dobrze jak się teraz okazało że nie pisałam miałam marnowac kase na jakiegoś palanta co dziś słodzi w smsach jednej a jutro drugiej. Z dośiadczenia wiem że tacy smsiarza to największe kanalie.Dziwi mnie męski świat ja przywiązukje wage do słow...Nie pisze smsków tylko dlatego żeby bylo miło.I jak sie z kimś spotykam to nawet jak jeszcze nic nie czuje gram fer i nie szukam dalej tylko probuje poznac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty masz rację.Nie znasz go dobrze , więc nie ma co się śpieszyć z nocowaniem u niego.Jeśli mu naprawdę zalezy to zrozumie , uszanuje i poczeka.Jeśli jest du*kiem no to da sobie z Tobą spokój i będzie szukał innej naiwnej. Czy mu dasz d*py czy też mu nie dasz finał będzie ten sam...pobawi się i zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izolddaa34
najbardziej boli mnie to że on widzi zło we mnie i twierdzi że ze mną jest coś nie tak. No miałam mu słodzić pięknie jak nic nie poczułam,wysyłać setki smów że tesknie i mysle skoro tego nie czuje jeszcze... I on odrazu jak mu to powiedziałam musiał szukać kogoś kto szybciutko się zadeklaruje... Nie wierze w to bo od pierwszych spotkań profil miał aktywny więc pewnie nie zamierzał w ogóle z niego rezygnowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izolddaa34
ocziwiscie że się obraził i były wyrzuty..Ale powiem że w szoku jestem,bo po 5 spotkaniach miec takie ciśnienie. Potem twierdził że jemu nie chodziło o seks tylko o to zebysmy dłużej pobyli razem,bo ja tego dnia konczylam prace o 20...Ale w weekend tez mial ochote żebym zostala.Niewazne nawet czy seks czy nie seks nie ufam człowiekowi ktorego widzialam 5 razy na tyle by u neigo nocowac.A po tym zachowaniu uświadomiłam sobie ze miałąm racje. Zastanawiam się bo to już któraś taka sytuacja moze cos ze mna nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie nie :| Ale dobrze zrobiłaś , że mu odmówiłaś z tym nocowaniem...Za szybko z tym wyszedł. Moja koleżanka też się z takim spotykała co jej pięknie mówił , przespali się a po jakimś czasie stwierdził , że on nie jest jeszcze gotowy na związek.I ją rzucił a ona chciała sobie coś zrobić.Jednak po jakimś czasie zapomniała o tym palancie i zakochała się na nowo , w kimś kto traktuje ją poważnie a nie jak zabawkę na jeden wieczór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izolddaa34
dzieki;) to w takim razie nie mysle już o tym i jestem z siebie dumna że nie dałam się zbałamucić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka 2000
mnie koles za 4 czy 5 spotkaniu zaprosil do domu-mielismy ogladac film,zjesc cos itp. oczywiscie film obejrzelismy,ale nawet nie zrobil nic do jedzenia....no i chcial mnie zaciągnac do łózka...ja jeszcze nie chcialam...wiec nie nalegal....aodwiozl mnie do domu,pocalowal...a na drugi dzien eska ze nic z tego nie bedzie,ze jestesmy z roznych bajek itp.:D tez koles z symaptii:D nie przejmuj sie...jak by im zalezalo to by poczekali:) glowa do gory:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×