Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Penduela

Kocha się tylko raz

Polecane posty

Gość Penduela

Teraz to wiem, i proszę Boga tylko o jedno..bym mogła się odkochać i przestać czuć ten ból od tylu lat. Wolę nie mieć w sercu nic- nawet już nigdy, niż tą miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to prawda ja to przeżyłam
nigdy juz więcej tego nie poczujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penduela
Starałam się już zrobić wszystko: uciekłam na drugi koniec świata, związałam się z innym, wpadłam w wir pracy, wpadłam w alkohol- nie pomogło nic. Samą siebie okłamuję, że minie, że przejdzie, od wielu lat nie przechodzi, starałam się nie wspominać, starałam się wspominać najgorsze, nic nie daje rady. Uwierzcie, że proszę Boga co wieczór bym przestała kochać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to prawda ja to przeżyłam
nie przestaniesz to zostanie w sercu na zawsze.....naucz się z tym żyć bo się załamiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego nie wariuję,przyjmuję
na klatę spokojnie co przynosi zycie,dzieki temu jestem spokojniejsza,myslałam ze nalezało od razu rzucić się w nowy związek,romans,ze to by coś zmieniło,po tym co przeczytałam dobrze ze tego nie zrobiłam dobrze ze nie ,,angazuję sie w nic nowego,bo to byłby brak szacunku dla kogoś kto ewnetulanie chciałby ze mną byc,a ja mam kogos innego w sercu..wiec piszecie ze to moze potrwac,,,,,to niech trwa,jestem cierpliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fljuuuuuupp
nieprawda, kazda milosc mozna zgladzic i kolejny raz kochac gleboka miloscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powrócona
jesteś idealistka, marzycielką, gdybyś przestala go kochać, zaprzeczylabyś, że to największa miłość - tak naprawdę nie chcesz o nim zapomnieć, bo podważyłoby to Twoją teorię, że kocha się tylko raz. Po co komu miłość, skoro można się zakochać w kimś innym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penduela
Nie idealizuję, a jedyne o czym marzę to odkochać się. Poznałam go od naj naj najgorszej strony, od dobrej też. Znam chyba każdą jego wadę. Ja tutaj nie piszę o spacerkach za rączkę, tylko o wieloletnim życiu razem i takim codziennym. Nie mam już 20-30 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spacerkiem do gwiazd
Nie zgodzę się z autorką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Również nie zgodzę się z autorką. Kocha się tyle razy, ile jest nam dane. A robienie z jednej miłości kultu zakrawa o obsesję i nieumiejętność życia. A przede wszystkim o odbieranie sobie możliwości na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie prawda ja to przeżyłam
Penduela jesteśmy chyba w podobnym wieku i wiedz to nie minie naucz sie z tym żyć ja prawie nauczyłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powrócona
tu nie chodzi o idealizowanie jego, ale o idealizowanie uczucia milości. Jeżeli miłość jest dla Ciebie ważna, to łatwo nie będziesz mogła przestać kochać. Kim byś się wtedy dla siebie samej okazała?... ;) to, że go kochasz wciąz nie jest dowodem na to, że kocha się tylko raz. O miłości nie można mówić, gdy jedna osoba się stara, a druga zachowuje sie okropnie. Miłości też nie ma, gdy te osoby, mimo braku poważnych przeszkód, nie są ze sobą (nie mieszkają razem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety ale to prawda
Znam jego wady jak i zalety, wiem co mysli co powie , co zrobi. Nikt go nie przejrzał tak jak ja , tyle wspólnych lat było się razem, a teraz niestety sercem jest u innej .... smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penduela
Jestem sama, on również sam. Tak się skrzywdziliśmy, że również i on nie może dojść do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"tu nie chodzi o idealizowanie jego, ale o idealizowanie uczucia milości". xxx A o jakiej miłości mówisz? Tej od motylków, czy tej, która jest z tobą w szarej codzienności? xxx Jeżeli miłość jest dla Ciebie ważna, to łatwo nie będziesz mogła przestać kochać. Kim byś się wtedy dla siebie samej okazała?" xxx Acha. Czyli młoda wdowa/młody wdowiec NIE MOŻE pokochać jeszcze raz, bo to już nie będzie prawdziwa miłość, bo kocha się tylko raz, tak? A każże z takiej miłości psom buty uszyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Tak się skrzywdziliśmy, że również i on nie może dojść do siebie." xxx Nie dorośliście do bycia w związku. NIE RANI SIĘ TYCH, KTÓRYCH SIĘ KOCHA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penduela
Tu nie chodzi o celowe ranienie. Strasznie ciężki przypadek. Nie było zdrad, bicia, picia, braku szacunku, nie było obojętności. Co do wdowców- ułoży sobie życie z kimś innym, ale jeśli kochał to w sercu zmarły będzie, może i stworzy prześwietny związek, ale oparty na innych filarach niż miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"może i stworzy prześwietny związek, ale oparty na innych filarach niż miłość." xxx BZDURA. Serce człowieka jest zdolne do odczuwania miłości. Nie umiera wraz z odejściem ukochanej osoby. To mózg, to my nie pozwalamy sobie na ponowne pokochanie kogoś. Dla zasady, z głupoty, z infantylizmu emocjonalnego. Bzdury, autorko. Totalne bzdury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×