Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vkejdue

Dobrze jej napisałem?

Polecane posty

Gość vkejdue

"Słuchaj, fajnie mi się z Tobą rozmawiało ale jednak nic nie poczułem, co mogło by mnie pchnąć w dalszą znajomość, przykro mi to pisać ale nie chce żebyś robiła sobie jakąkolwiek nadzieje. Takie jest życie ja też muszę cierpieć z tego powodu, ale cóż takie życie. Przykro mi. Jesteś fajną dziewczyną i na pewno znajdziesz sobie kogoś z kim będziesz szczęśliwa."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz kto :))
skróć do : "s.p.i.e.r.d.a.l.a.j 🖐️ "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
jak z kiepskiego romansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
jak z kiepskiego romansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość offerma
nie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grunt, że w ogóle napisałeś :classic_cool: 🖐️ Zwrot,,takie jest życie'' i ostatnie zdanie mogłeś sobie darować, bo jedno banalne a drugie niepotrzebnie pocieszające, ale całość jest ok. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lodziarke krk
rozkochałes, przeleciałeś a teraz nagle ona ci nie pasuje :O nienawidze takich typów , obys trafił na twarda bicz która z toba też tak postapi :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
No właśnie. Dobrze, że w ogóle napisałeś. Całkiem niedawno spotykałam się z pewnym kolesiem. Od początku zaznaczyłam, że jeśli coś nie zaskoczy, to ma od razu mnie o tym poinformować. I co? Na rozstanie nazwał mnie suką i szmatą, twierdząc, że tak kończy z każdą laską, z którą mu nie wyszło. Więc dziewczyna powinna się cieszyć, że spotkała kulturalnego faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
To bylo po pierwszej randce, normalnie bym do niej nie pisał, ale ona strasznie się narzucała. Pierwsza wysłała smsa, później znowu i znowu. Błagam was dziewczyny choćby nie wiem jak wam zależało nigdy nie piszcie pierwsze, to w niczym wam nie pomorze a tylko tracicie na atrakcyjności, jak już musicie to po tygodniu najwcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Stosuję taką zasadę, że nie piszę pierwsza. Minęło kilka miesięcy i zaczęło mi zależeć, więc pisałam i pisałam... Bez opamiętania. To był błąd, bo poczuł, że już nie ma się o co starać i zwiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
JAk? Po pierwszej randce go olałaś a po paru miesiącach zaczeło Ci zależeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Nie olałam go, broń Boże. Spotykaliśmy się jakiś czas. Jemu zależało, a ja troszkę traktowałam go jak przyjaciela. Jednak z każdym spotkaniem coś zaczynałam do niego czuć. Powiedziałam mu o tym i zadziałało w odwrotną stronę niż myślałam. Tylko nie wiem czym sobie zasłużyłam na te wyzwiska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
po tym jak nazwał cie suka pare miesięcy zaczełaś pisać? Gdzie twoja godnośc była?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Wróć. Od początku ;) Poznaliśmy się, spotykaliśmy, pisaliśmy i dzwoniliśmy do siebie. Wszystko z jego inicjatywy. Pokazywał, że mu zależy. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Aż tu nagle, kiedy powiedziałam mu o swoich uczuciach, zamilkł. Pisał od niechcenia, kłóciliśmy się często, nawet odpuścił sobie spotkania. Nie wytrzymałam i napisałam mu kilka słów, na to on pocisnął mi z grubej rury... Czułam się jak ostatnia idiotka. Przecież nic złego nie zrobiłam. Byłam tylko szczera wobec niego. I jeszcze bezczelnie mi później napisał, żebym się tym nie przejmowała, bo on tak kończy z każdą laską. Więc Ty jesteś przy nim aniołem, naprawdę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
No tak. Spotykał się z Tobą z braku laku. Pewnie chcial zaliczyć. A jak wyznałaś mu uczucia to się przestraszył i uciekł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Pewnie masz rację. Zawsze był jakiś podtekst na każdym spotkaniu. Na pierwszym miał przy sobie zabezpieczenie... Wtedy już mi podpadł, ale ja byłam zaślepiona. Tyle razy była okazja, żeby go olać, bo to tu coś nie pasowało, tam coś kręcił, ale do mnie docierało tylko to, co chciałam, żeby dotarło. I mam za swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
hahaha 1. byl juz taki temat . dlaczego TY tez cierpisz z tego powodu? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 12 min
za ostatnim zdanie powinienes jeszcze dodac "takie jest zycie" :classic_cool: wyczuwam nutke satysfakcji, ze tym razem ty odrzucasz a nie jestes odrzucany;) no coz, TAKIE JEST ZYCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
z tym że ja też cierpie to chciałem powiedzieć że też dostaje kosza i to rozumiem bo takie jest życie. A nie mam żadnej satysfakcji że daje komuś kosza. Przykro mi z tego powodu, bo wiem co to znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Więc się nie przejmuj, bo szczerość powinno się doceniać. Dobrze postąpiłeś. Można wiedzieć, czy dziewczyna coś na to odpowiedziała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
Tak odpowiedziała: "no jak chcesz wiesz no ty tez jestes fajny fajniemi sie wczoraj z toba rozmawialo no ale to twoj wybor czy chcesz jeszcze mniepoznac" "no ok ale nie zawsze po pierwszym spotkaniu czujesz to cos ale ok" "dobra jak chcesz mowiles ze zawsze to ciebie dziwczyny olewaja po pierwszym spotkaniu ja nie olalam ale no nic fajnie bylo cie poznac zycze powodzenia dalej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Widać, że jej zależało. Może naprawdę nie powinieneś jej skreślać po pierwszym spotkaniu, ale skoro stwierdziłeś, że nic nie zaskoczyło, to lepiej się nie męczyć i żyć dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
No niestety ale to się wie, zanim zdążyliśmy usiąść to już wiedziałem że nic z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0mandragora0
Szybko oceniasz sytuację ;) Jeszcze nic nie zdążyła powiedzieć i już skreślona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vkejdue
NO NIESTETY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×