Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie_wiem_co_dalej_

On ciągle mówi o byłej

Polecane posty

Gość nie_wiem_co_dalej_

witam. jakiś czas temu poznałam faceta - super jak dla mnie, wrażliwy, wyjątkowy. Od początku czułam się super w jego towarzystwie... I tak zaczęliśmy się spotykać, nawet codziennie. W czym problem? Mianowicie, 2 lata temu rozstał się z dziewczyną. On z nią zerwał. Ta - robiła go nieźle na boku. Miłość na odległość. Byli razem ok 2 lat. A 0n cały czas o niej mówi, przechodzimy koło jakiegoś sklepu - to opowiada mi jak tam robili zakupy, nie pija kawy z mlekiem - bo Ona mu taką zawsze robiła, nie mówiąc o poważniejszych sprawach... Powtarza że jestem do niej bardzo podobna. Kolor włosów, zainteresowania... I tak zostałam jego siostrą. Sama mam nieudany związek za sobą, zaskoczony równie drastycznie, ale staram się iść do przodu. Myślicie, że powinnam mu powiedzieć o swoich uczuciach? On kiedyś powiedział, że nie chce być Z NIKIM, że czułby się tak że zdradza swoją ex. Chciałabym mu pomoc, wesprzeć Go ale czasem brakuje mi słów... wtedy tylko mocno go przytulam. Mówią, że czas leczy rany - ale to już 2 lata. I nie mają ze sobą ZADNEGO kontaktu. Nie wiem co robić, uwielbiam Go. Jego charakter, wrażliwość, spontaniczność. Uwielbiam patrzeć w jego ciemne, piękne oczy... Uwielbiam... Z drugiej strony nie chce go stracic... ale w jakiś sposób czuję, że Go oszukuję, i Jego i siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
on ją nadal kocha, pewnie nie jest gotowy na nową miłość. Jestem pewna, że gdyby ją spotkał nie odkleiłby się od niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_wiem_co_dalej_
Kiedys o tym rozmawialiśmy - co by było gdyby ją spotkał. Powiedział, że sam nie wie... Niby strasznie ją kocha, aaa z drugiej strony nie umiałby jej zaufać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
tzn. że gdyby tylko skinęła palcem leżałby u jej stóp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_wiem_co_dalej_
Czyli co? Zaryzykować? Albo zerwie ze mną znajomość - chociaż cholernie mi zależy... czy dalej tkwić w takim układzie, angażować się jeszcze bardziej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
Będziesz udawała, że jesteś jego przyjaciółką podkochując się w nim? A jak naprawdę się zakocha to serce Ci pęknie? Powiedz, żeby nie porównywał Cię z nią, bo Cię to boli. Nie jesteś nią i nigdy nie będziesz. Powiedz, że zależy Ci na nim i nie chcesz żeby żył przeszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_wiem_co_dalej_
Powiedziałam mu prawde. Milczy. Zobaczymy. Wóz, albo przewóz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
jesteś dla niego tylko opcją zastępczą - z braku laku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananaaa
Trzymamy kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
""czy dalej tkwić w takim układzie, angażować się jeszcze bardziej..."" aż tak jesteś zdesperowana??? gdzie masz rozum???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_wiem_co_dalej_
nie jestem zdesperowana. Nie mam 15 lat. Ale 40 też nie :) Pierwszy raz czuję że - znalazła BRATNIĄ DUSZĘ - nigdy z nikim tak się nie dogadywałam, głupia jestem, ale i serce i rozum... podpowiada mi że warto o niego walczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie_wiem_co_dalej_
To zupełnie inny człowiek, czuły, wrażliwy. Opiekuńczy, dobry. Powiecie - głupia, naiwna. Ale nie - on taki jest, inny niż wszyscy. Ma swoje wartości - nie przejdzie obojętnie obok potrzebującego. Odp - jak gdyby nigdy nic. Życząc mi kolorowych snów... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×